Mity, w które wierzą palacze

[url=http://tinyurl.com/mzj6n5h]Palacze[/url] często mówią, że palą, aby schudnąć.
Palacze często mówią, że palą, aby schudnąć. Fot. Shutterstock.com
Idąc ulicą, możemy zaobserwować, że coraz więcej młodych Polaków pali papierosy. Palacz jest świadomy szkodliwości palenia tytoniu, ale najczęściej nie robi nic, żeby z tym skończyć. Tłumaczy się brakiem silnej woli lub przyzwyczajeniem. Często również mydli nam oczy zaletami papierosów, co może prowadzić do śmiechu, albo do irytacji.


Każdy nałóg ma swoje źródło w psychice. Jest to „przyjemna” czynność, która szkodzi zdrowiu osoby uzależnionej. Wydawałoby się, że w tej walce człowiek jest na przegranej pozycji. Nic bardziej mylnego. Aby wygrać ze swoją słabością, należy na samym początku odpowiedzieć sobie na podstawowe pytanie: dlaczego palę?


Palę, bo sprawia mi to przyjemność

Zarówno zapach, jak i smak papierosa nie należą do najprzyjemniejszych i palacz doskonale zdaje sobie z tego sprawę tylko bardzo trudno jest mu się do tego przyznać. Cofnijmy się do początków Twojej „przygody” z papierosem. Czy wtedy też mówiłeś, że palenie jest przyjemne? Uczucie goryczki w jamie ustnej chyba nie można zaliczyć do smaków, które są pożądane przez przeciętnego człowieka. To jest głód nikotynowy, który nie ma nic wspólnego z przyjemnością.


Palę, bo nie chcę przytyć

Czy osoba, która nie pali jest otyła? Albo czy palacz zawsze zachwyca nienaganną figurą? Jest to kolejny mit, w który wierzy, albo chce wierzyć człowiek, sięgający po papierosy (sprawdź, jak palenie wpływa na odchudzanie: https://portal.abczdrowie.pl/papierosy-a-odchudzanie). Palenie jest wpisane w dzienny harmonogram palacza. Kiedy nie zapali, czuje, że czegoś mu brakuje, o czymś zapomniał. Rzucając palenie, często sięga po słodkie cukierki lub inne przekąski w celu zaspokojenia głodu nikotynowego. To owszem może doprowadzić do przybrania na wadzę. Jednak jest na to sposób. Słodkości możemy zastąpić zdrowymi, niskokalorycznymi pokarmami. Czujesz głód między posiłkami? Sięgnij po wafle ryżowe lub garść musli.


Palę, bo to mnie uspokaja

Kiedy spada stężenie nikotyny we krwi, palacz czuje głód nikotynowy. To prowadzi automatycznie do sięgnięcia po kolejnego papierosa. Osoba, która cierpi na nerwicę, też wykonuje określoną czynność, która łagodzi stres, np. sport. Może warto spróbować takiej metody? Nikotyna ma działanie pobudzające, a nie uspakajające. Palacz odczuwa stres w momencie, kiedy nie ma możliwości zapalenia (dowiedz się, jak rzucić palenie: https://portal.abczdrowie.pl/jak-rzucic-palenie).

Palę po jedzeniu, to mniej szkodzi

Czy potrafisz to racjonalnie wytłumaczyć? Nie, ponieważ nie ma to żadnego znaczenia. Nasz organizm ma dostarczane tyle samo toksyn, kiedy palimy po jedzenie, przed jedzeniem czy w trakcie.

Palę papierosy mentolowe, one są mniej szkodliwe

Papierosy mentolowe są wzbogacone o substancje smakowe i zapachowe, ale nie oznacza to, że są pozbawione substancji smolistych. Mają ich tyle samo, co te niearomatyzowane. Ponadto mentolowe ułatwiają wchłanianie się nikotyny oraz przez łagodniejszy smak wypalamy ich więcej.

Palę tylko okazjonalnie, to nie nałóg

Wyjaśnijmy sobie na początku, co to znaczy okazjonalnie. Czy jest to impreza z przyjaciółmi, wyjazd służbowy, a może każda przerwa obiadowa w pracy. Każdy palacz zaczyna od okazjonalnego palenia, co w konsekwencji kończy się automatycznym sięganiem po papierosa.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
WYBORY2019 0 0W mediach Rydzyka przedwyborczy post. "Wystarczy nie jeść dzień, żeby uchronić ojczyznę przed złem"
0 0Chcą zlikwidować MEN. Macie dość chaosu PiS? Program Konfederacji o edukacji to dopiero rewolucja
Coca-Cola 0 0Jak uczyć dzieci chronić środowisko, czyli czy najmłodsze pokolenie uratuje świat
Duka 0 0Szwedzki przepis na spotkanie. “Krog” to kolejne modne słowo ze Skandynawii