
Najpierw patrzy się do "świerszczyka". Potem trzeba obstawić zakład, albo na "solówkę", albo na "fuksa", i sprawdzić, czy nie pojedzie na nim "drewniak", bo przecież nigdy do końca nie wiadomo. Jeśli nie wiesz o co chodzi, to znaczy, że jeszcze nie było cię na Torze Wyścigowym na Służewcu. Ale, uwaga, wyścigi nie są tylko dla elit. Obstawić może każdy.
Początkujący na torze nie mają łatwo, a reguły wydają się jasne tylko dla wytrawnych graczy i tęgich głów. Biegi mają różne dystanse, biegają w nich konie podzielone na wiek, kategorie wagowe i pochodzenie. Stali bywalcy torów wiedzą, że każdy szczegół ma znaczenie: hodowla, rodowód, sylwetka, dżokej, forma sprzed roku - dopiero z tej układanki można pokusić się o obstawienie swoich typów. Czasem warto posłuchać doświadczonego bywalca wyścigów, ale czasem można się dać nabrać na "napust", czyli nieprawdziwą informację o formie konia rozpuszczaną przez cwanych graczy.
Benefis pokazał w ostatnim starciem, że mimo zaawansowanego wieku, nadal jest groźny. Dzisiaj wystartuje w roli umiarkowanego faworyta. Nadim to przeciętny grupowy wyrobnik biegający bez błysku. Tollee Dust dysponuje kapitalnym przyspieszeniem i potrafi wygrywać rzędowe gonitwy, ale musi mu się ułożyć wyścig.
