Lekarka będzie walczyć w sądzie o usunięcie jej profilu z portalu ZnanyLekarz.pl

Marek Wróbel, twórca portalu ZnanyLekarz.pl
Marek Wróbel, twórca portalu ZnanyLekarz.pl Krzysztof Gutkowski / Agencja Gazeta
Lekarka pozwała do sądu portal ZnanyLekarz.pl za to, że nie chciał usunąć jej profilu, pod którym pojawiły się nieprzychylne komentarze. Portalowi wytoczono już kilka takich procesów. Poprzednie kończyły się dla niego pozytywnymi wyrokami.


Czy lekarze są przewrażliwieni na swoim punkcie? Wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej prof. Romuald Krajewski uważa, że wszystko zależy do konkretnej sytuacji, ale jeśli ktoś z premedytacją narusza dobre imię lekarza, to lekarz jak każdy obywatel, powinien dochodzić swoich praw.
Prof. Romuald Krajewski
wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej

Zachęcamy koleżanki i kolegów, żeby dochodzili swoich praw. Oczywiście w trakcie postępowania sprawy są wyjaśniane. W tym przypadku również należy sprawę wyjaśnić. Sprawdzić kto i jakie komentarze pisał na profilu lekarki. Nie wiadomo czy był to pacjent, czy może zwykły troll internetowy. Generalnie wszystko zależy od danej sytuacji.

Zła opinia
Marta Wrzosek z portalu ZnanyLekarz.pl informuje, że opisywana lekarka zażądała usunięcia jej profilu wraz z opiniami. Portal nie zgodził się, więc lekarka skierowała sprawę do sądu.

Jak zapewnia Marta Wrzosek, w komentarzach na portalu nie pojawiają się obraźliwe słowa czy szkalujące opinie. Oczywiście, jeśli pacjent jest niezadowolony, to opinia nie będzie dla lekarza miła.
Marta Wrzosek
portal ZnanyLekarz.pl

Nad tym, żeby nie pojawiały się obraźliwe komentarze czuwa zespół moderatorów. Moderatorzy czytają każdy komentarz zanim zostanie on opublikowany na profilu lekarza. Jeśli moderator ma wątpliwości kontaktuje się z pacjentem mailowo i prosi o korektę komentarza tak, aby był zgodny z regulaminem serwisu. Oczywiście te obraźliwe nie są publikowane. Komentarze na profilu lekarki, która pozwała nasz portal były zwyczajnie negatywne, nic szczególnego ich nie wyróżniało. Warto dodać, że więcej było opinii pozytywnych niż negatywnych.

W serwisie zarejestrowanych jest 135 tys. profili lekarzy i specjalistów wykonujących zawody medyczne utworzonych przez portal lub pacjentów. Lekarze mają jednak możliwość bezpłatnego przejęcia "swojego" profilu.

Lekarz może odpowiedzieć
Takich przejętych kont portal ma blisko 20 tys. Właściciel profilu może go modyfikować pod względem podawanych w nim danych, może też odpowiadać na komentarze, nie może ich jednak usuwać. To gwarantuje, że inni pacjenci przeglądający profil lekarza widzą wszystkie opinie o nim, również te negatywne. Jeżeli lekarz nie zgadza się z opublikowaną opinią, może zgłosić nadużycie, które trafi do działu moderacji i jest indywidualnie rozpatrzone.


– Coraz częściej lekarze odpowiadają na te opinie. Dzięki temu pacjenci mogą poznać stanowisko obu stron - pacjenta i lekarza – mówi Marta Wrzosek.

Co do sprawy lekarki, która ostatnio pozwała portal, pojawiły się takie opinie, że niepochlebne komentarze mogą wystawiać konkurujący z nią lekarze. Zdaniem Wrzosek, to raczej niemożliwe, bo portal weryfikuje osoby wstawiające opinie.

Jeśli jednak doszłoby do takiej sytuacji, to - jak tłumaczy prezes Krajewski - byłoby to naruszenie zasad etyki lekarskiej, co oznacza, że koledzy po fachu mogliby być ukarani przez samorząd lekarski.

Coś przegapili?
Do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez sąd profil lekarki został zablokowany i nie jest widoczny dla pacjentów. Niezależnie jednak od postanowień sądowych pojawia się pytanie czy pretensje lekarzy w takich sprawach są zasadne. Z jednej strony w sieci, bez naszej ingerencji i zgody, pojawia się miejsce, gdzie można pisać opinie na temat naszej działalności zawodowej. Z drugiej strony ludzie nie od dziś dzielą się opiniami o lekarzach, w końcu powierzamy im swoje życie i zdrowie, tyle, że teraz robią to w sieci i z pomocą specjalistycznych portali. Może więc lekarze przegapili rewolucję, która dokonała się za sprawą internetu czy portali społecznościowych.

A co do zgodności pacjenckich opinii z prawdą trudno nie zgodzić się z Martą Wrzosek, która mówi: – W gabinecie był tylko lekarz i pacjent i tylko oni wiedzą co tak naprawdę się wydarzyło. My nie możemy tego zweryfikować, możemy natomiast zadbać o to, by wypowiedzi w naszym serwisie były merytoryczne, nieobraźliwe i pomocne dla innych pacjentów.

Napisz do autora: anna.kaczmarek@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
WYWIAD 0 0Wyślij kartkę do 5-letniej Natalki! Mama przekłada święta i prosi internet o pomoc
INNPoland 0 0Węgiel nie będzie się palił bez pieniędzy. Bankierzy mają plan, jak zadusić brudny przemysł
0 0Pamiętaj o tym ubezpieczając mieszkanie. To dodatek, który może zrobić sporą różnicę
POLECAMY 0 0"Watchmen" to telewizyjne wydarzenie na miarę "Czarnobyla". Ale serial HBO wkurzył Amerykę
MamaDu 0 0Szkolne konkursy plastyczne to farsa. Psycholożka opisała jeden z nich i się zaczęło...
0 0Możesz się pozbyć boomboxa. Ten niezniszczalny głośnik stanie się sercem każdej imprezy
0 0Rodzina patchworkowa - czy warto się w to pakować? Każdego dnia sprawdzam to na własnej skórze
0 0101 lat polskiej muzyki w 7 minut. Film uczniów z Dąbrowy Górniczej trzeba zobaczyć!
dad:HERO 0 0"Trzeba mieć do kogo wracać..." płk Kruczyński z GROM o tym, jak być komandosem i ojcem