Rosyjska armia już w marciu ćwiczyła inwazję na cztery skandynawskie kraje.
Rosyjska armia już w marciu ćwiczyła inwazję na cztery skandynawskie kraje. Fot. Frederic Legrand - COMEO / Shutterstock.com

Rosyjskie wojska ćwiczyły napaść na kraje Skandynawii już w marcu, podczas specjalnie w tym celu zorganizowanych manewrów. Brało w nich udział 33 tys. żołnierzy.

REKLAMA
Program ćwiczeń zakładał, że przeciwko rosyjskiemu prezydentowi wybuchło powstanie, któremu swego wsparcia miały udzielić państwa zachodnie. W odpowiedzi na ich zaangażowanie się w konflikt, Rosja zaatakowałaby właśnie Skandynawię.
– Gdyby te ataki były skuteczne, NATO byłoby bezsilne, nie mogłoby pomagać swoim bałtyckim sojusznikom – cytuje wypowiedź jednego z ekspertów„The Telegraph”, który publikuje też program manewrów. Brytyjski dziennik podaje, że wśród najważniejszych dla Rosjan celów znalazłyby się kluczowe dla transportu morskiego wyspy Aland, wyspa Gotland i Bornholm. Ich zdobycie mogłoby pomóc Rosji odizolować od pomocy Zachodu Estonię, Łotwę i Litwę.
Kilka tygodni temu ukraińscy hakerzy z kolei wykradli tajny plan rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Zajęcie jej lewego brzegu i dotarcie do Kijowa miałoby zająć Rosjanom 15 dni.
Anton Heraszczenko, pełniący także funkcję deputowanego do ukraińskiego parlamentu, informował, że zhakowane dokumenty pochodzą ze sztabu Zachodniego Okręgu Wojskowego Federacji Rosyjskiej. Jego zdaniem miały powstać na początku kwietnia. Ich realizację natomiast planowano pierwotnie na kwiecień lub maj.
Tajne plany inwazji mieli przechwycić uczestnicy projektu „Rozjemca”. To internetowa inicjatywa, której celem jest m.in. dokumentacja zbrodni dokonanych podczas ciągnącego się od miesięcy konfliktu w rejonie Donbasu.
Źródło: "The Telegraph"