Ty też możesz złapać HIV. Nie ma grup ryzyka, są ryzykowne zachowania

Każdy może zarazić się HIV.
Każdy może zarazić się HIV. Fot. Shutterstock
Kiedyś wyróżniano grupy ryzyka jeśli chodzi o zakażenie wirusem HIV, dziś już wiadomo, że nie o grupy tu chodzi, ale tylko i wyłącznie o zachowania ryzykowne.


Jak mówi nam Anna Marzec-Bogusławska, dyrektor Krajowego Centrum do spraw AIDS, w Polsce najczęściej zakażają się osoby w wieku 18- 39 lat. Do większości zakażeń dochodzi poprzez kontakty seksualne.

– Kiedyś najczęściej zakażały się osoby przyjmujące dożylnie narkotyki. Jednak ilość takich osób zmniejszyła się, więc zmniejszyła się też liczba zakażeń HIV, do których przy tym dochodzi – tłumaczy dyrektor.

Druga młodość, ta sama głupota
Jak wynika z obserwacji specjalistów, do zwiększonej liczby zakażeń dochodzi również wśród osób po pięćdziesiątym roku życia. Osoby te często przeżywają tzw. drugą młodość, a przez to, że nie ma już u nich ryzyka niechcianej ciąży, w ogóle się nie zabezpieczają.
Anna Marzec–Bogusławska
dyrektor Krajowego Centrum ds. AIDS

Najstarszy zakażony wirusem HIV w Polsce ma ponad 80 lat i wiadomo, że nie zakaził się w placówce ochrony zdrowia.

Oczywiście nadal do wielu przypadków zakażeń HIV dochodzi wśród mężczyzn utrzymujących kontakty seksualne z mężczyznami. Mężczyźni są skłonni do częstszej zmiany partnerów.


Skoro nie ma grup ryzyka, a są jedynie ryzykowne zachowania, to trzeba przypomnieć, że należą do nich kontakty seksualne z nieznanymi nam partnerami bez używania prezerwatywy oraz używanie środków psychoaktywnych – po nich jesteśmy bardziej skłonni do ryzykownych zachowań seksualnych. Generalnie w Polsce to właśnie poprzez kontakty seksualne najczęściej dochodzi do zakażenia.


Pilnuj drinka
Dlatego dyrektor Marzec–Bogusławska przypomina, że szczególnie w okresie wakacyjnym, powinniśmy zwracać uwagę na to, aby nie dosypano nam niczego do drinka na dyskotece, żeby nie tatuować się grupowo jednym sprzętem i nie eksperymentować ze sterydami anabolicznymi, ponieważ przy ich aplikacji często kilka osób używa tych samych igieł.


Jeśli chodzi o kontakty seksualne, to naturalnie, jeśli nie znamy historii partnera, powinniśmy stosować prezerwatywę. Jak wyjaśnia dyrektor, zmniejsza ona ryzyko zakażenia o 90–96 proc. Jednak, jak zaznacza specjalistka, nie chroni całkowicie przed zakażeniem. Zresztąm żeby była skuteczna, trzeba ją dobrze założyć i nie używać lubrykantów.

Ponieważ zakażenie HIV jest w tej chwili leczone tak dobrze, że u chorych wirus potrafi być niewykrywalny we krwi, niektórzy sądzą, że przy takich wynikach chory nie będzie zakażał.

Dyrektor Marzec–Bogusławska rozwiewa jednak te nadzieje. – Z badań wynika, że np. w ejakulacie takiego chorego wirus nadal jest obecny i może on zakazić inną osobę.

Nie jest też prawdą, że jeśli dwie osoby są zakażone, to mogą uprawiać seks bez zabezpieczeń. Nie powinny, dlatego że nadkażą się wzajemnie innymi podtypami wirusa.

Choroba przewlekła?
Generalnie innowacyjne leki w terapii HIV spowodowały, że niektórzy specjaliści ogłosili już, iż HIV jest raczej chorobą przewlekła niż śmiertelnym zagrożeniem. Dyrektor Bogusławska jest jednak ostrożna. – Można pokusić się o takie stwierdzenie jeśli chory bierze regularnie leki i regularnie zgłasza się do lekarza. Jednak trzeba pamiętać, że jest to leczenie przez całe życie. Pacjenci potrafią być tym zmęczeni, przerywać terapię antyretrowirusową, a to dosyć szybko prowadzi do śmierci.

Zwykle wydaje się nam, że każdy może zakazić się HIV, tylko nie my. Oczywiście jest to złudne. Według dyrektor Marzec–Bogusławskiej, powinniśmy zrobić porządny rachunek sumienia i – jeśli mieliśmy zachowania ryzykowne, lub nie do końca znamy historię kontaktów seksualnych naszego partnera – to koniecznie powinniśmy zrobić test na HIV. W Polsce jest on bezpłatny, można go wykonać anonimowo w 30 punktach na terenie całego kraju. Warunkiem jest jedynie ukończenie 18 lat.

Większość punktów stosuje już testy IV generacji, które po ok. 2 tyg. od ryzykownego zachowania są w stanie potwierdzić zakażenie wirusem HIV, natomiast wykluczyć je można po 12.

Test konieczny dla ciężarnych
Test to jedyna wiarygodna odpowiedź na pytanie, czy doszło do zakażenia, ponieważ przez wiele lat może ono nie dawać żadnych objawów. Właściwie konieczne jest wykonanie testu przez kobietę planującą zajście w ciążę lub będącą już w ciąży. Jeśli jest zakażona, to podczas porodu zostaną wdrożone takie procedury, które uchronią dziecko przed zakażeniem wirusem. Jeśli nie będzie o tym wiadomo, dziecko będzie zakażone HIV podczas porodu.

Istniej też ratunek dla tych, którzy wiedzą, że istnieje duże prawdopodobieństwo zakażenia i zareagują szybko w tej sytuacji. Chodzi tu np. o ofiary gwałtu, czy innych przestępstw. Dla nich istnieje terapia poekspozycyjna. Jest bardzo skuteczna, ale trzeba się jej poddać w ciągu 2 do 48 godzin od ewentualnego zakażenia. Trwa 28 dni.

Taką terapię można przejść również kiedy wiemy, że istnieje ryzyko zakażenia, a np. pękła nam prezerwatywa. Jednak wówczas zapłacimy za leczenie z własnej kieszeni – ok. 3 tys. zł.

Terapia poekspozycyjna stosowana jest także u osób, które w związku ze swoją pracą mogły ulec zakażeniu np. poprzez zakłucie igłą w przypadku pielęgniarki. Wówczas koszt terapii pokrywa pracodawca.

Od 1985 roku, czyli od początku epidemii HIV i AIDS, do końca ubiegłego roku w Polsce wirusem zakaziło się 18 646 osób, 3 200 z nich zachorowało na AIDS, a 1288 zmarło.

Na początku 2015 r. leczeniem antyretrowirusowym objętych było ok. 7 881 pacjentów, w tym 112 dzieci.

Napisz do autora: anna.kaczmarek@natemat.pl