”Grzecznie odpowiedziałem, że uchodźców nie przyjmę”, czyli jak miasta tłumaczą, że nie mają warunków

Marsz przeciwko islamizacji w Poznaniu, połowa września
Marsz przeciwko islamizacji w Poznaniu, połowa września Fot. Piotr Skórnicki / Agencja Gazeta
Tłumaczenie na ogół jest jedno – brak warunków lokalowych, bo sami mieszkańcy czekają na mieszkania komunalne. Ale nie tylko. Spójrzmy, jak swoje decyzje argumentują ci, którzy otwarcie sprzeciwiają się przyjmowaniu uchodźców w swoich miastach. I najczęściej odmawiają wojewodom.


1. Sokołów Małopolski

Burmistrz Andrzej Ożóg mówi wprost: – Stanowczo odpowiedziałem, że nie zamierzam przyjmować żadnego. Informację o tej decyzji zamieściliśmy też m.in. na gminnym Facebooku. Od godz. 10.30 do ok. godz. 14 wpis ten przeczytało 13 tysięcy internautów. Nie pojawił się żaden komentarz, który sugerowałby, że powinienem udzielić wojewodzie innej odpowiedzi.


Odzew przeszedł jego najśmielsze oczekiwania: – Mieszkańcy boją się zwłaszcza islamistów, a nie mam wątpliwości, że to przede wszystkim o takich uchodźców chodzi, dlatego odmówiłem przyjęcia uchodźców.Nie zgadzam się z polityką bezmyślnego przyjmowania uchodźców, to odbije się nam czkawką. (...) Rząd nic nie zrobił, żeby ludzi uspokoić. Wiem, że podobne pisma od wojewody otrzymali też inni samorządowcy. Nie wiem, jaką podejmą decyzję. Ja na pewno nie zmienię zdania, by przypodobać się rządowi czy wojewodzie.

2. Zamość

Prezydent Andrzej Wnuk najpierw odwołuje się do historii: – Grzecznie odpowiedziałem panu wojewodzie, że niestety nie. Zamość jest miastem wielokulturowym i w swojej bogatej historii zamieszkiwały go różne nacje i narodowości. Nie widzę więc problemu byśmy się ubogacali kulturowo, ale chyba powinniśmy podejść do tematu tak jak Jan Zamoyski. Założyciel Hetmańskiego Grodu ściągał do miasta jednostki, które były dla niego w danym zakresie potrzebne, czyli np. jeśli Żydów to nie aszkenazyjskich a bogatszych i lepiej wykształconych-sefardyjskich... a jeśli Ormian to tych, którzy byli dobrymi kupcami.

A potem mówi konkretnie: – Na dzień dzisiejszy nie widzę możliwości żeby nasze miasto, które boryka się z problemami mieszkaniowymi, mogło przyjąć uchodźców. Mamy potrzeby wysiedlenia bloku, mamy 450 osób oczekujących na mieszkania komunalne. Niezależnie od tego oczekuję od wojewody czy władz centralnych deklaracji, że jeśli uchodźcy do nas przyjadą, miasto nie będzie musiało ich utrzymywać.


Jego rzecznik jeszcze bardziej precyzuje stanowisko miasta: – Zamiast przyjmowania uchodźców wolelibyśmy jednak zwiększenia liczby repatriantów ze wschodu, potomków Polaków zesłanych do Związku Sowieckiego np. na Syberię lub do Kazachstanu. Oni są nam bliżsi ze względu na kwestie kulturowe i religijne. Ze względu na takie właśnie różnice Zamość nie jest odpowiednim miejscem dla Syryjczyków.

3. Ostrołęka

Rzecznik ratusza Wojciech Dorobiński tak tłumaczy: – Ostrołęka nie jest w tej chwili gotowa na przyjęcie uchodźców, dlatego że nie dysponujemy żadnymi pomieszczeniami, żadnymi lokalami, które spełniałyby takie warunki, żebyśmy mogli zakwaterować większą liczbę osób. Samych ostrołęczan oczekujących w tej chwili na mieszkania socjalne jest ponad 300 osób. Nie otrzymaliśmy też żadnego wsparcia finansowego ze strony rządowej na takie cele. Miasto nie dysponuje w budżecie swobodnymi środkami, które mogłoby przeznaczyć właśnie na pobyt osób, które zgłoszą taką chęć, bądź zostaną przysłane do Ostrołęki przez ośrodki imigracyjne.

4. Nowy Sącz

Prezydent miasta Ryszard Nowak co prawda mówi, że nikt jeszcze nie pytał go o zdanie, ale... – Nowy Sącz nie jest gotowy na to, by udostępniać mieszkania czy inne zasoby mieszkaniowe uchodźcom, czy imigrantom. Uważam, że to otwarcie się na imigrantów, zwłaszcza zupełnie obcych nam kulturowo jest dużym zagrożeniem i może być wielkim błędem patrząc z perspektywy dłuższego czasu. Jestem prezydentem tego miasta, ale odpowiadam teraz, jako Ryszard Nowak, gdyby to ode mnie zależało mówię stanowczo nie. Chciałbym, przy podejmowaniu takich decyzji, znać również stanowisko samych mieszkańców.

5. Radom

Tu decyzja jeszcze nie zapadła, ale prezydent Radosław Witkowski mówi wprost: – Założenia budżetowe Radomia na rok 2015 i 2016 pokazują, że wielkiego pola manewru i wielkiego luzu finansowego nie mamy. Radom nie jest dziś przygotowany, abyśmy przyjmowali uchodźców. kilkanaście tygodni temu, dzięki współpracy z Radą Miejską, w Radomiu schronienie znalazła pięcioosobowa rodzina z Donbasu. Miasto zagwarantowało jej lokum, a ojcu rodziny pracę w Wodociągach Miejskich. To, co mogliśmy zrobić, to zrobiliśmy dla uchodźców z Donbasu. Wykonaliśmy swoje zadanie w stu procentach.

6. Kraśnik

Burmistrz Mirosław Włodarczyk woli pomagać repatriantom ze Wchodu: – W mojej ocenie naszym moralnym obowiązkiem jako Polaków jest umożliwienie jak najszybszego powrotu do kraju potomkom polskich patriotów przymusowo wywiezionych do dawnych republik sowieckich.

A także mieszkańcom miasta: – Informuję, że pierwszy raz w historii miasta Kraśnik, udało się wyremontować i dostosować do oczekiwanych przez pana wojewodę standardów 57 mieszkań socjalnych w budynku przy ul. Armii Krajowej 25a. W dniu 23 września 2015 r. mieszkania te zostały przekazane najbardziej potrzebującym rodzinom z naszego miasta. Mam nadzieję, że nie jest pana intencją wysiedlenie z tego budynku kraśnickich rodzin z dziećmi w celu zakwaterowania tam islamskich uchodźców. Nigdy bym na to nie pozwolił!

7. Bolesławiec

Prezydent Piotr Roman otrzymał pismo od wojewody, na które odpowiedział, że nawet potrzeby lokalowe mieszkańców Bolesławca nie są zaspokojone: – Władze Bolesławca mają ambiwalentny stosunek do działań, które podejmowane są, aby rozwiązać ten globalny problem. Wiemy przecież, że jednorazowy zasiłek z Unii wystarczy na miesiąc, góra na dwa, ale nie na utrzymanie, edukację itd.

8. Szaflary, Szczawnica, Krynica Zdrój...

Wójt Szaflar Rafał Szkaradziński: – Gmina nie dysponuje opuszczonymi remizami OSP ani szkołami, które mogłyby służyć za punkty przyjęcia uchodźców.

Burmistrz Szczawnicy, Grzegorz Niezgoda: – Nie mamy warunków do ich zakwaterowania. Remizy brak, a sale gimnastyczne są dla dzieci szkolnych.

Burmistrz Krynicy- Zdroju Dariusz Reśko: – Mam poczucie, że tym ludziom dzieje się krzywda, ale nasze uzdrowisko nie posiada wolnych lokali komunalnych, a pozostałe, jak szkoły, są przecież stale użytkowane.

9. Opole i Chełmno

To pierwsze miasta, które głośno zaczęły mówić, dlaczego uchodźców nie przyjmą. Zastępca prezydenta Janusz Kowalski nie widzi żadnej możliwości, by pomóc: – Rozpoczęliśmy kilka inwestycji związanych z nowymi lokalami, ale to wciąż jest mało. Nawet jakbym chciał, to nie mam gdzie uchodźców umieścić. Miasto nie ma też możliwości logistycznych, by zapewnić tym osobom wyżywienie czy obsługę informacyjną.

Burmistrz Chełmna Mariusz Kędzierski mówił naTemat: – Uważam, że każdy wójt, burmistrz, czy prezydent najpierw powinien zadbać o swoich mieszkańców. Dopiero potem – jak ma nadmiar metrażu i roboty – może myśleć o innych. Jeśli mam kolejkę po mieszkania komunalne to jak mam przyjąć obcego człowieka? I co ja bym ludziom powiedział? Że teraz nie dostaną mieszkań, bo daliśmy je Syryjczykom?

napisz do autora: katarzyna.zuchowicz@natemat.pl