Kuratorium uznało, że szkoły dopuściły się uchybień
Kuratorium uznało, że szkoły dopuściły się uchybień FOT. Rafał Michałowski / Agencja Gazeta

Rzadko się zdarza, by kuratorium zajmowało się taką sprawą, choć normalna praktyka jest dziś przecież taka, że jak w kościele odbywają się rekolekcje, to w większości szkół dzieci i tak nie mają wtedy lekcji. Tu kuratorium wkroczyło natychmiast, bo alarm podnieśli oburzeni rodzice. Sprawa dotyczy trzech szkół w Janowie Lubelskim. I odpustu, który miał miejsce w parafii Jana Chrzciciela na początku września.

REKLAMA
Tego dnia cały Janów Lubelski świętował 30-lecie koronacji Matki Bożej Janowskiej. Do lubelskiej ”Gazety Wyborczej” zadzwoniła wtedy oburzona czytelniczka. – Rozumiem potrzeby duchowe, ale żeby z powodu święta zatrzymywać oświatę na cały dzień, to już przesada. Wiem, że większość mieszkańców to katolicy, ale dlaczego tak traktuje się mniejszość? Ja wcale nie zamierzam świętować. Może od razu zmienić nazwę miasta na Katolicki Janów Lubelski? To zwykła indoktrynacja – mówiła. Pisaliśmy już o tym w naTemat.
Sprawą jednak zajęło się kuratorium. I właśnie ogłosiło wyniki swojej kontroli. Okazało się, że wszystkie szkoły dopuściły się uchybień. By móc zwolnić dzieci z lekcji powinny mieć zgodę samorządu uczniowskiego, rady pedagogicznej oraz rady rodziców. Tymczasem w dwóch szkołach dyrekcja nie konsultowała swojej decyzji z rodzicami, a w trzeciej zabrakło zgody rady pedagogicznej.
Jak pisaliśmy w naTemat, to nie pierwszy przypadek, kiedy wydarzenie o charakterze religijnym koliduje z planem zajęć uczniów. Niedawno w Kielcach przerwano lekcje. Wszystko po to, żeby uczniowie Gimnazjum nr 9 mogli iść na mszę inaugurującą rok szkolny.
Źródło:Gazeta Wyborcza