
Rzeczpospolita szlachecka była krajem słynnym na świat cały z tolerancji religijnej. Znajdowali u nas schronienie Kalwini, Luteranie, liczne były skupiska Żydów, chorągwie złożone z polskich tatarów dzielnie walczyły w wojnach kozackich. To się skończyło. Dziś zamieniamy się w kraj wrogi wszystkim „obcym”.
REKLAMA
Wczoraj pisaliśmy o bojówkach ONR chodzących po ulicach Łodzi. Brak tolerancji wobec uchodźców to jednak problem także w okolicach Bydgoszczy. Wczoraj przy wjeździe do miasta jakiś dowcipniś ustawił nielegalne znaki przy tabliczce drogowej. Stylizowany na tablicę oznaczającą koniec strefy zabudowanej, ale zamiast przekreślonych budynków symbolizujących miasto, widniał rysunek meczetu.
To nie koniec. Komuś było mało i dodatkowo podłożył świnię, a dokładnie łeb świni. Trudno powiedzieć, czy kawałek wieprzowiny odstraszy potencjalnych arabskich terrorystów przed wjazdem do Torunia. Nie przypuszczam też, by szaleńca przepasanego pasem szahida zniechęciła przed wjazdem do miasta nielegalna tablica z przekreślonym meczetem. Skuteczność tych środków odstraszających spadła do zera po tym, jak łeb i meczet zostały zdemontowane.
Policja zabezpieczyła ślady i odciski palców, a incydent ma zostać przekazany do prokuratury. Dołączy do listy dowodów w podobnych sprawach, takie "znaki" były już umieszczane w ostatnim czasie przy wjazdach do Torunia i Bydgoszczy.
Napisz do autora: pawel.kalisz@natemat.pl
