Nie potrzebujemy agencji, która rozda pieniądze szpitalom. Trzeba lepiej płacić za świadczenia medyczne

Ma powstać fundusz wspierający szpitale.
Ma powstać fundusz wspierający szpitale. Prawo autorskie: kadmy / 123RF Zdjęcie Seryjne
Resort zdrowia chce powołać agencję, która pomoże słabiej radzącym sobie finansowo szpitalom. Instytucja ma udzielać preferencyjnych kredytów, pożyczać pieniądze na restrukturyzację placówek lub finansować wybrane inwestycje w lecznicach.


Skąd jednak wziąć pieniądze na taką pomoc? Jak podaje Dziennik Gazeta Prawna na razie dyskutowane jest kilka źródeł ich finansowania – począwszy od budżetu państwa, poprzez Unię Europejską czy Europejski Bank Inwestycyjny, po np. składki samych placówek medycznych. Pieniądze mają być przeznaczane na restrukturyzację zadłużonych szpitali, finansowanie inwestycji. Gazeta zaznacza, że o wsparcie będą mogły ubiegać się wszystkie lecznice, jednak otrzymają je projekty zaaprobowane przez wojewodę, który oceni ich “przydatność” na terenie województwa.


Tylko bogaty fundusz
Specjaliści wstrzymują się na razie z oceną tego pomysłu, ponieważ brakuje jeszcze konkretów dotyczących tego funduszu. Jednak zwracają uwagę, że musiałby to być bogaty fundusz jeśli miałby rzeczywiście wesprzeć szpitale. Inaczej jego działania będą pozorne.


Stworzenie takiego funduszu to zapewne odpowiedź na potrzeby szpitali, które są w złej sytuacji finansowej i nie będą mogły już skorzystać z rządowej pomocy oferowanej w zamian za przekształcenie w spółkę. Przepisy dekomercjalizacyjne wprowadzane przez PiS zabraniają już takich przekształceń i jednocześnie zmuszają samorządy do pokrywania szpitalnych długów w placówkach, dla których są organem założycielskim.


To może doprowadzić do zamykania szpitali, szczególnie tam, gdzie samorządy mają problemy finansowe lub ledwo dają sobie radę.
Wszystko zależy oczywiście od szczegółów dotyczących planowanego funduszu wspierającego szpitale. Gdyby dysponował odpowiednimi środkami finansowymi i miał mechanizmy, które nie pozwolą na wspieranie tych najgorszych, którzy wcale nie mają zamiaru lepiej funkcjonować, to jak najbardziej mógłby być dobrym rozwiązaniem.

Lepiej finansować leczenie
Jednak z drugiej strony w Polsce tak naprawdę nie jest potrzebny taki fundusz. Wystarczy zwiększyć wycenę świadczeń i te szpitale, które są w miarę dobrze zarządzane świetnie poradzą sobie bez dotacji, czy preferencyjnych kredytów.

Niestety zwiększenie wyceny świadczeń wymaga zwiększenia wydatków na ochronę zdrowia, czyli np. podniesienia składki zdrowotnej, a na to się nie zanosi. Resort zdrowia podejmuje jedynie decyzje o zmniejszeniu wydatków na jedne dziedziny medycyny i zwiększenie na inne. W ten sposób nie uda się poprawić sytuacji w ochronie zdrowia.

Napisz do autora: anna.kaczmarek@natemat.pl