Jan Szyszko zachęca szefów parków narodowych do zwiększenia odstrzału zwierząt.
Jan Szyszko zachęca szefów parków narodowych do zwiększenia odstrzału zwierząt. Fot. Łukasz Krajewski / AG

Jan Szyszko przyzwyczaił nas do kosmicznych pomysłów. Najpierw w ramach ochrony puszczy chce ją wycinać, teraz w ramach ochrony zwierząt zachęca do ich wybijania. I to w parkach narodowych! Taki wniosek płynie z listu, który minister środowiska wysłał do dyrektorów wszystkich parków narodowych w Polsce.

REKLAMA

Minister Środowiska konsekwentnie buduje swój wizerunek. Wizerunek człowieka, który działa na niekorzyść przyrody. Kiedy pierwszy raz rządził resortem symbolem stała się awantura o dolinę Rospudy. Teraz konkurencja o symbol szkodzącej działalności ministra jest większa, bo poza wycinką Puszczy Białowieskiej, może dojść do masowego odstrzału zwierząt.

I to w parkach narodowych, bo to do ich dyrektorów jest kierowany list ministra środowiska datowany na 11 sierpnia 2016 roku. Jego screen udostępnił twitterowy serwis Exen. Wysłaliśmy do Ministerstwa Środowiska prośbę o potwierdzenie autentyczności dokumentu, co nie powinno być trudne, bo na screenie jest jego sygnatura.

Minister Szyszko przekonuje dyrektorów parków, że populacja zwierząt jest zbyt wysoka i zagraża równowadze przyrody. Dlatego powinni oni dopuścić odstrzał zwierząt także na terenie parków. Tłumaczy też, że nadmierna populacja zwierząt wywołuje szkody, a to prowadzi do konfliktów społecznych. Zapomina jednak, że na terenie parków narodowych najważniejsza jest przyroda, a nie pole ziemniaków.

Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl