"Ci cholerni ciapaci". Gdyby polscy rasiści wiedzieli, skąd wzięło się słowo "ciapaty", raczej nigdy by go nie użyli

Skąd się wzięło słowo "ciapaci" i co konkretnie oznacza? Często nie wiedzą tego nawet ci, którzy go używają.
Skąd się wzięło słowo "ciapaci" i co konkretnie oznacza? Często nie wiedzą tego nawet ci, którzy go używają. fot. Marcin Onufryjuk / Agencja Gazeta
Gdy wpiszecie do Google słowo "ciapaty", wyskoczy 106 tysięcy wyników. Dla "ciapatych" wyszukiwarka zwróci 120 tysięcy rezultatów. Skąd wzięło się pogardliwe określenie na... no właśnie, tak właściwie na kogo?

Polacy nie gęsi i swój język mają. Jesteśmy oburzeni, gdy ktoś nazywa nas "Polaczkami", ale sami nie mamy oporów przed rasistowskim słowotwórstwem. Jednym z popularniejszych ostatnio przykładów jest słowo "ciapaty".

Gdy usłyszałam je kilka lat temu po raz pierwszy to pomyślałam, że chodzi o obraźliwe określenie kogoś z chorobą skóry. Mówiąc wprost skojarzyło mi się z ciapkami. Hipotez jest wiele. Są i tacy, którzy wywodzą je od życiowej rozlazłości, nieogarnięcia, braku energii.
Kwestia koloru
W rzeczywistości "ciapaci" to epitet używany przez Polaków wobec innej grupy etnicznej. Kogo konkretnie Polacy nazywają ciapatymi? Okazało się, że nie ma precyzyjnego desygnatu - w tej pojemnej, rasistowskiej kategorii mieszą się zarówno Hindusi, jak i Egipcjanie. Pakistańczycy i część Hiszpanów. Mieszkańcy Arabii Saudyjskiej i Irańczycy. Krótko mówiąc chodzi o niebiałą, nieżółtą i nieczarną część ludzkiej populacji. Czyli - bagatela - kilka miliardów ludzi.

W zabawnej scenie z komedii "Moje wielkie greckie wesele" rodzice Iana na wieść, że Toula, jego narzeczona, ma greckie pochodzenie, próbują sobie przypomnieć jaką narodowość miała ich była recepcjonistka. – Czy ona nie była z Grecji? (...) A nie, chyba była z Armenii. Czy Armenia jest blisko Grecji? – pyta radośnie matka Iana. Chwilę później ojciec Iana z satysfakcją przypomina sobie, że chodziło o... Gwatemalę. Toula nie może ukryć zdumienia. Z podobnych powodów zdumiewające jest określenie "ciapaci".
Użyteczność
Pomijając już nawet kwestię rasizmu, jest to średnio użyteczne określenie na ludzi, których dzielą tysiące kilometrów, narodowość, przynależność etniczna, religia i kultura. Ale są i tacy, którzy mają zupełnie inne zdanie - według jednego z blogerów "ciapaty" niekoniecznie niesie ze sobą pogardę, a poza tym wszyscy określani tym mianem rzekomo wyglądają praktycznie tak samo.
autor bloga "To co teraz, to co będzi i było"

Natomiast nazwa ciapaty oznacza obecnie każdego Azjatę, który nie jest skośnooki, czyli oprócz Pakistańczyków, także Hindusów, Arabów itp. Wynika to z tego, że po samym wyglądzie trudno jest ich odróżnić i stąd ta uniwersalna nazwa – ciapaty. Czytaj więcej

Równie dobrze można powiedzieć, że wszyscy biali są jak wycięci z jednego szablonu i trudno powiedzieć, który to który. Jeśli jednak rozróżniamy twarze białych, to mamy umiejętność dostrzegania różnic między ludźmi o innym kolorze skóry. Wystarczy tylko, że będziemy widywać "innych" wystarczająco często, by nie zlewali nam się w jedną, amorficzną masę.
Skąd jednak Polacy wzięli słowo "ciapaci"? Otóż"ciapaci" pochodzi od ćapati - chleba popularnego w Indiach, Bangladeszu, Pakistanie i Sri Lance. Co ciekawe, w Polsce pałaszujemy bardzo podobne, tradycyjne, pieczywo, nazywane podpłomykiem. Mamy więc coś wspólnego z "ciapatymi", którymi część Polaków tak bardzo gardzi.

Napisz do autorki: anna.dryjanska@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. [/b] "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Roman GiertychRoman Giertych

Oj, ciężko doradzić coś dobrego. Oj, ciężko. Ale trudno coś wymyślimy. A gdyby tak powiedzieć, że z Trumpem bawiliście się, kto pierwszy podpisze? Pan mu powiedział, że jest Pan mistrzem szybkiego podpisu, a on nie chciał dać wiary.