Dziewczyna, która wytatuowała sobie oczy jak Popek, ujawnia szokujące kulisy zabiegu. "Diagnoza jak wyrok"

22-letnia Aleksandra Sadowska wytatuowała sobie gałki oczne, bo chciała być jak jej idol Popek.
22-letnia Aleksandra Sadowska wytatuowała sobie gałki oczne, bo chciała być jak jej idol Popek. Youtube/Barthi .WRz
O dramacie 22-letniej wrocławianki Aleksandry Sadowskiej zrobiło się głośno po tym, jak wytatuowała sobie gałki oczne, gdyż chciała być jak jej idol, czyli raper Popek, znany również z walk MMA. Zabieg miał tragiczne skutki.


Dziewczyna zaczęła tracić wzrok już podczas operacji tatuowania gałek ocznych. Już w październiku jej przyszłość rysowała się w czarnych barwach. Niestety, teraz znajduje swoje potwierdzenie.

Wrocławianka w rozmowie z "Super Expressem" ujawniła szokujące kulisy przeprowadzenia zabiegu. Zapewniano ją przed nim, że niczym nie ryzykuje. – Jeszcze w trakcie zabiegu przestałam widzieć na jedno oko. Mówiłam, że dzieje się coś złego. Tatuażysta stwierdził, że to normalne, że zaraz przejdzie – mówiła. Kiedy dowiedziała się, że jej drugie oko wkrótce również przestanie funkcjonować, załamała się. – Diagnoza zabrzmiała jak wyrok. Mój świat się zawalił. Marzyłam o pracy w show biznesie, o graniu w teledyskach – mówiła Aleksandra Sadowska. Lekarze twierdzą, że zmiany są nieodwracalne. Obecnie dziewczyna nie widzi na jedno oko, drugie jest chore i jego stan wciąż się pogarsza.
W prokuraturze jest już zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, żłożone przeciwko tatuażyście. – Doprowadził do ciężkiego uszczerbku zdrowia, a dodatkowo nie udzielił naszej klientce pomocy, gdy ta o nią prosiła. Zwłaszcza, że zgłaszają się do nas kolejne pokrzywdzone przez tego człowieka osoby” – mówią "SE" prawnicy, którzy reprezentują 22-latkę.

Wrocławianka zdecydowała się na ekstremalnie rzadki rodzaj tatuażu. Na świecie istnieje jednak zaledwie kilku specjalistów, którzy potrafią wykonać go bezpiecznie. Mimo to dziewczyna postanowiła zaryzykować. Jak się okazało, był to krok, który najprawdopodobniej okaże się dla niej tragiczny w skutkach.

Zdaniem doktora Radosława Kaczmarka z Kliniki Okulistycznej we Wrocławiu, prawdopodobnie błąd popełnił tatuażysta, bo tusz w ciele szklistym świadczy o tym, że gałka oczna została przebita. To bardzo niebezpieczne dla oka. 
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...