Zwierzę przez dwa dni było zamknięte w samochodzie. Uwolniła je dopiero poznańska policja

Pies dwa dni spędził w zamkniętym samochodzie. Uwolniła go policja. (zdjęcie poglądowe)
Pies dwa dni spędził w zamkniętym samochodzie. Uwolniła go policja. (zdjęcie poglądowe) Fot. Kamila Kubat / Agencja Gazeta
Poznańscy policjanci w niedzielę uwolnili psa, którego ktoś zamknął w samochodzie. Zwierzę w aucie miało spędzić dwa dni. W tej chwili funkcjonariusze ustalają, kto jest właścicielem pojazdu. O sprawie informuje "Gazeta Wyborcza".

W samochodzie zaparkowanym przy ulicy Kopernika w Poznaniu ktoś zamknął zwierzę.
– Świadkowie zdarzenia mówili, że pies siedział w samochodzie od dwóch dni – informuje dziennikarzy "Gazety Wyborczej" Maciej Święciechowski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Aby go uwolnić funkcjonariusze musieli wezwać ślusarza, który otworzył samochód. Zwierzę trafiło do schroniska, a policja sprawdza, kto jest właścicielem auta, w którym zostało znalezione.

Przypomnijmy, że prezes Jarosław Kaczyński i wielu posłów z różnych partii podpisało się pod rewolucyjnym projektem nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, który na początku grudnia trafiła do Sejmu. Ta zakłada m.in. zakaz hodowli zwierząt na futra, zwiększenie kar za znęcanie się nad zwierzętami.

źródło: Wyborcza.pl
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. [/b] "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Roman GiertychRoman Giertych

Oj, ciężko doradzić coś dobrego. Oj, ciężko. Ale trudno coś wymyślimy. A gdyby tak powiedzieć, że z Trumpem bawiliście się, kto pierwszy podpisze? Pan mu powiedział, że jest Pan mistrzem szybkiego podpisu, a on nie chciał dać wiary.