Aleksandra Domańska u Kuby Wojewódzkiego. Aż trudno uwierzyć, że ta aktorka dopiero teraz staje się gwiazdą

Aleksandra Domańska zdobyła dużą sympatię widzów, dzięki roli Klary w komedii "Podatek od miłości".
Aleksandra Domańska zdobyła dużą sympatię widzów, dzięki roli Klary w komedii "Podatek od miłości". Fot. instagram.com/aleksandra.domanska
Już dziś startuje nowa ramówka TVN. Nie mogło w niej zabraknąć oczywiście show Kuby Wojewódzkiego, którego pierwszy odcinek nowej serii zostanie wyemitowany już we wtorek o godz. 22:30. Na słynnej kanapie zasiądą Aleksandra Domańska i Robert Makłowicz. O ile tego drugiego raczej nie trzeba Polakom przedstawiać, o tyle ta pierwsza wzbudza wiele pytań. Kim jest Aleksandra Domańska?

Aleksandra Domańska wystąpiła już w wielu produkcjach filmowych i serialach, ale nie wiedzieć czemu, nadal nie jest szeroko rozpoznawalną gwiazdą. Może dlatego, że niechętnie opowiada o swoim życiu prywatnym i nie uczestniczy w "showbizowych" skandalach, którymi później żyją plotkarskie media.
Aktorka w 2012 roku ukończyła Akademię Teatralną im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie, ale już od 2009 roku grała w różnych produkcjach telewizyjnych i na deskach teatrów. Większą popularność przyniosła jej rola Joanny Zarzyckiej w serialu "O mnie się nie martw". Młodą aktorkę mogliśmy też oglądać w serialach "Belfer" czy TVN-owskim "Belle epoque". Na dużym ekranie wystąpiła w "Volcie" i "Drogówce". Potem znów wróciła do komedii romantycznych. A konkretnie do jednej, królującym w kinach "Podatku od miłości".

Aleksandra Domańska gra tam Klarę, młodą inspektor Urzędu Skarbowego, która ściga domniemanego oszusta podatkowego Mariana Wydrzyckiego, uchylającego się od płacenia podatków (w tej roli Grzegorz Damięcki). Ze względu na rodzaj filmu, chyba nie trzeba wspominać, co się potem dzieje...
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. [/b] "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Roman GiertychRoman Giertych

Oj, ciężko doradzić coś dobrego. Oj, ciężko. Ale trudno coś wymyślimy. A gdyby tak powiedzieć, że z Trumpem bawiliście się, kto pierwszy podpisze? Pan mu powiedział, że jest Pan mistrzem szybkiego podpisu, a on nie chciał dać wiary.