
Antoniego Macierewicza drażni widok Pałacu Kultury i Nauki, który uważa za symbol władzy sowieckiej w Polsce. Chce go zburzyć i na jego miejscu postawić Kolumnę Chwały Wojska Polskiego. Jest przekonany, że tak właśnie się stanie, gdy wybory samorządowe wygra Patryk Jaki. Ten jednak w rozmowie z Wp.pl nazywa to "bzdurą.
REKLAMA
Czy się to komu podoba czy nie, Pałac Kultury i Nauki stał się symbolem Warszawy. Dla jednych jest to charakterystyczna budowla, w której swoje siedziby mają biura, teatry, muzea, kina, a dla innych – symbol komunizmu. Tym drugim PKiN się nie podoba i chcą go za wszelką cenę zburzyć. Antoni Macierewicz ma już nawet plan.
Wyjawił go na spotkaniu Klubu "Gazety Polskiej". Wyjaśnił zgromadzonym, że jak w Warszawie wygra PiS, gdy zwycięży Patryk Jaki, to PKiN jako symbol władzy sowieckiej nad Polską zostanie zburzony. Zaś na jego miejscu powstanie Kolumna Chwały Wojska Polskiego, na której na górze miałaby stanąć figura Matki Boskiej Hetmanki Polski.
Na te słowa natychmiast zareagował sam Jaki. "To bzdury. Nigdy tak nie mówiłem"– skwitował kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy w rozmowie z Wp.pl.
Zburzyć PKiN
Uczciwie trzeba jednak przyznać, że chęć zburzenia Pałacu Kultury przyświeca nie tylko politykom PiS. Swego czasu za zrównaniem go z ziemią opowiadał się były szef MON, a później minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski z Platformy Obywatelskiej.
Uczciwie trzeba jednak przyznać, że chęć zburzenia Pałacu Kultury przyświeca nie tylko politykom PiS. Swego czasu za zrównaniem go z ziemią opowiadał się były szef MON, a później minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski z Platformy Obywatelskiej.
