FBI uzyskało dostęp do poufnych danych na WhatsApp i Signal. A w Polsce rośnie liczba podsłuchów

Popularne aplikacje mobilne do wysyłania wiadomości nie są tak bezpieczne, jak się o nich mówi. Przekonał się o tym nawet Michael Cohen, były osobisty prawnik Donalda Trumpa
Popularne aplikacje mobilne do wysyłania wiadomości nie są tak bezpieczne, jak się o nich mówi. Przekonał się o tym nawet Michael Cohen, były osobisty prawnik Donalda Trumpa IowaPolitics / WIkimedia Commons
Według oficjalnych statystyk tylko w 2017 roku policja uzyskała zgodę sądu na 9725 kontroli operacyjnych. W 2015 takich zgód było 8000, a rok później 9332. Jak widać, liczba podsłuchów rośnie. W prowadzeniu tych czynności służbom nie tylko zresztą w Polsce pomagają słabe zabezpieczenia programów komunikacyjnych.

Pokazuje to chociażby przykład Michaela Cohena. W czerwcu FBI uzyskało dostęp do tajnych danych byłego osobistego prawnika Donalda Trumpa. Służby prowadzące śledztwo w sprawie o zatajanie informacji o wykorzystywaniu przez prezydenta USA kobiet na tle seksualnym miały ułatwione zadanie, bo pomogły im luki w aplikacjach WhatsApp i Signal.

Jak pozyskano informacje, które następnie przekazano do biura Prokuratury miasta Nowy York? Wystarczył im tylko dostęp do 2 telefonów oskarżonego. Choć komunikatory szyfrują wiadomości na serwerach, to jednocześnie przechowują je na urządzeniach mobilnych. Prostym narzędziem do analizowania odszyfrowano więc całą komunikację.
W sumie służby zdobyły ponad 270 tysięcy informacji, które następnie przekazano do biura Prokuratury miasta Nowy York, o czym na Twitterze poinformował Michael Avenatti, adwokat Stormy Daniels, której Cohen miał płacić za ''milczenie'' o romansie z Trumpem. Decyzją prokuratora ujawniono jedynie kilkuset spośród nich.

Casus Cohena dowodzi, że warto mieć świadomość zagrożeń płynących z popularnych aplikacji do przesyłania wiadomości. A liczba ich użytkowników w Polsce lawino rośnie, korzystają z nich dziennikarze, biznesmeni, prawnicy i politycy. Na luki bezpieczeństwa w aplikacjach takich jak WhatsApp zwracali już uwagę eksperci Check Point.


– Komunikatory mają powszechną opinię ''bezpiecznych'', ale to złudne przekonanie. Używanie zagranicznego oprogramowania, szczególnie w takich obszarach jak administracja państwowa czy strategiczne obszary gospodarki, niesie wiele zagrożeń – podsumowuje całą sprawę płk Grzegorz Małecki, były szef Agencji Wywiadu (AW).
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...