Wrocław daje przykład. Tu Marsz Niepodległości został zakazany

Podjąłem decyzję o wydaniu zakazu organizacji Narodowego Marszu Niepodległości – ogłosił prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. Na zdjęciu marsz 11 listopada 2017 r. na ulicach Wrocławia.
Podjąłem decyzję o wydaniu zakazu organizacji Narodowego Marszu Niepodległości – ogłosił prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. Na zdjęciu marsz 11 listopada 2017 r. na ulicach Wrocławia. Fot. Tomasz Pietrzyk / Agencja Gazeta
Środowiska skrajnej prawicy aż zadrżały z oburzenia. Ustępujący prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz ogłosił, że zdecydował o wydaniu zakazu Narodowego Marszu Niepodległości 11 listopada. Poinformował, że decyzję podjął w porozumieniu z przyszłym prezydentem miasta Jackiem Sutrykiem oraz na podstawie opinii policji.


Narodowy Marsz Niepodległości we Wrocławiu w 100-lecie niepodległości nie odbędzie się. Prezydent miasta Rafał Dutkiewicz poinformował o wydaniu zakazu.
Dutkiewicz podkreślił, że decyzja zapadła po zasięgnięciu opinii policji. Załączył przy tym pełną treść uzasadnienia. W niej można zaś przeczytać, że Komendant Miejski Policji we Wrocławiu dostrzega zagrożenia związane z marszem, w którym miało wziąć udział ok. 10 tys. osób.
Policja przypominała, że organizator marszu (jego dane zostały zamazane, ale łatwo domyślić się, o kogo chodzi, bo przytoczono fakt, iż został on skazany za spalenie kukły żyda na wrocławskim rynku) w ostatnich latach odpowiadał za 7 zgromadzeń. W każdym z nich zaś uczestniczyły osoby "identyfikujące się ze środowiskami skrajnie prawicowymi, utożsamiające się z organizacjami takimi, jak Młodzież Wszechpolska, ONR, Ruch Wolności oraz pseudokibice WKS Śląsk Wrocław".
Prezydent Wrocławia zwrócił uwagę, że organizator Marszu w przeszłości uczestniczył w wydarzeniach, podczas których dochodziło do przepychanek i prezentowane były "postawy ksenofobiczne, charakteryzujące się agresywnym, antagonistycznym nastawieniem do osób o odmiennym światopoglądzie",. I nie tylko uczestniczył, ale również sam organizował zgromadzenia, podczas których dochodziło do przepychanek.
Rok temu w Marszu Niepodległości we Wrocławiu (pod nazwą "Marsz Patriotów") uczestniczył m.in. były ksiądz Jacek Międlar. Doszło do szarpaniny. Nie zabrakło też rasistowskich haseł czy niebezpiecznych nawoływań typu "śmierć wrogom ojczyzny". Policja nie reagowała.


W Warszawie prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz zapowiedziała, że 11 listopada nie zawaha się rozwiązać Marsz Niepodległości, jeśli uzna to za konieczne. Nie ma jednak mowy o tym, by taki zakaz został wydany zawczasu.

W tym roku na marsz organizowany przez środowiska narodowców zapraszał m.in. byłych prezydentów obecny, Andrzej Duda. Ostatecznie prezydent Duda postanowił wycofać się z udziału w tym marszu.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...