Sprawa pomnika ks. Jankowskiego porusza też na Zachodzie. Świat o grzechach kapelana "Solidarności"

Wiele osób domaga się zburzenia pomnika Henryka Jankowskiego. Po latach przerwano zmowę milczenia na temat pedofilskich skłonności księdza prałata.
Wiele osób domaga się zburzenia pomnika Henryka Jankowskiego. Po latach przerwano zmowę milczenia na temat pedofilskich skłonności księdza prałata. Fot. Michał Ryniak / Agencja Gazeta
Sprawa Henryka Jankowskiego i apel o usunięcie pomnika nieżyjącego od 8 lat księdza oskarżonego o pedofilię budzi emocje także na Zachodzie. Agencja Associated Press opublikowała notkę o księdzu prałacie – legendzie "Solidarności". Depesza jest teraz cytowana przez największe serwisy prasowe.

"Wiele osób domaga się usunięcia pomnika wybitnego kapłana ruchu prodemokratycznego 'Solidarność' na podstawie zarzutów o molestowanie seksualne nieletnich" – podała amerykańska agencja Associated Press. Notkę podobnej treści publikują za AP także inne serwisy prasowe na świecie.

Pomnik Henryka Jankowskiego stoi w Gdańsku przed kościołem św. Brygidy, gdzie był proboszczem. Ksiądz Jankowski był znany jako kapelan "Solidarności", której udzielił wsparcia w latach osiemdziesiątych – i o tym też wspomina Associated Press.

W poniedziałek w magazynie "Duży Format" w "Gazecie Wyborczej" ukazał się artykuł, w którym opisano poważne oskarżenia pod adresem duchownego. W reportażu znalazła się m.in. historia kobiety, która jako dziewczynka była molestowana przez księdza Jankowskiego. Jej koleżanka z podwórka miała popełnić samobójstwo. Ksiądz Jankowski miał też molestować chłopców.

Przez lata panowała w Gdańsku swoista zmowa milczenia na temat skłonności seksualnych prałata, o sprawie wiedziano bowiem co najmniej od 2003 r. W ostatnich latach jego życia prokuratura prowadziła śledztwo w sprawie wykorzystywania seksualnego małoletnich. Nie zakończyło się to jednak aktem oskarżenia.


źródło: AP
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...