Fałszywe konto i 600 par na Tinderze. "Projekt Klaudiusz" podbił Wykop – ma pokazać naiwność Polek

"Klaudiusz" to tinderowe fake konto, którym posługuje się jeden z użytkowników, który chce udowodnić, że kobietom zależy tylko na jednym.
"Klaudiusz" to tinderowe fake konto, którym posługuje się jeden z użytkowników, który chce udowodnić, że kobietom zależy tylko na jednym. Screen z Wykop.pl
Projekt Klaudiusz ma być dowodem na to, że Polki wskoczą do łóżka każdemu gościowi, który wygląda jak model z okładki "Men's Health". Użytkownik Wykopu, janusz_pol, założył na Tinderze fałszywe konto, by udowodnić Polkom, że są strasznie naiwne, a jednocześnie nieuczciwe.


Niektórzy nazwą to eksperymentem, inni zemstą "przegrywów" na kobietach, które nigdy nie zwracały na nich uwagi.

Zdaniem wielu inceli, mówienie kobiet o tym, że budowanie relacji zależy wyłącznie od tego, jaki jest mężczyzna, to bujda na resorach. Przez postać Klaudiusza janusz_pol chce pokazać, że kobiety tak naprawdę szukają kogoś o wyglądzie boskiego Apolla, z którym mogą umówić się na szybki seks. Nawet jeśli ten zachowuje się wobec nich jak totalny gbur.
Incel versus Chad
"Społeczność 'inceli' – od 'involuntary celibate' (mimowolny celibat), to grupa nieumyślnych abstynentów seksualnych. Każdego może spotkać seksualna samotność, ale ci, o których mowa, to heteroseksualni mężczyźni, którzy na bazie wspólnoty braku relacji romantycznych wytworzyli sobie specyficzną subkulturę, z własną wizją świata, terminologią i specyficznym brandem mizoginii" – mogliśmy przeczytać w artykule Karoliny Lewestam z "Dziennika Gazety Prawnej".


Ich przeciwieństwem jest "chad". "Chad" to przystojniak, który spokojnie mógłby się znaleźć na okładce "Men's Health". Jednym spojrzeniem zmienia tkankę mięśniową kobiecych nóg w watę, bez większego wysiłku przebiera w kolejnych partnerkach seksualnych. Klaudiusz jest stuprocentowym chadem, z tą tylko różnicą, że nie istnieje w prawdziwym życiu.


W ciągu kilku dni janusz_pol zebrał na fake konto już ponad 600 par. Na Wykopie można znaleźć screeny z rozmów z niektórymi z jego matchów. Kobiety, które dały się nabrać, są wystawiane przez janusza_pola, ma to być dla nich nauczką.
"Jest idiotką, bo chce się nadziać na Klaudiusza, a na mnie by nawet nie spojrzała, niech ma za swoje" – tak w komentarzach tłumaczy swoje zachowanie autor kontrowersyjnego "eksperymentu".


Kobiety to całe zło świata
Zdaniem inceli kobiety odpowiadają za ich przykry los, ponieważ to one dobierają swoich partnerów seksualnych. Przez to wyłysiały, otyły lub lekko niepełnosprawny mężczyzna ma małe szanse na nawiązanie bliskiej relacji z dziewczyną lub załapanie się na jednorazową przygodę. Oceniając płeć przeciwną, incele bywają bardzo szowinistyczni.

"Weźcie zacznijcie w końcu być chociaż w miarę szczere, pozbawione hipokryzji, zacznijcie mówić jak naprawdę to wygląda i wielu facetów to zaakceptuje, bo nikt nie chce być oszukiwany" – pisze jeden z użytkowników Wykopu.

Zdaniem tego samego "mirka", eksperyment janusza_pola doskonale pokazuje mężczyznom, jakie naprawdę są kobiety.

Opinia użytkownika Wykopu

Przerobiłem sporo kobiet i te, które szukają dobrego, to szukają go jako stałego, chad czy Klaudiusz to nie problem by go od razu zaliczyć na pierwszej randce, a potem wrócić do misia, tak działa ten świat i akcje janusz_pol tylko otwierają oczy innym facetom, jak to wygląda, dlatego robi dobrą robotę:

– uświadamia facetów jak wygląda ten świat;

– pokazuje, że dla lasek wygląd jest równie ważny i te kłamstwa o dobrym sercu są tylko dla słabych i głupich zwykłych facetów "na związek";

– laski szukają miłych (głupich) facetów do związku i chadów do szybkiego seksu, te które mówią, że tak nie jest widocznie są przeciętne i żaden chad na nie spojrzał albo nie znalazły się w odpowiedniej życiowo sytuacji, więc będą uparcie twierdzić to słynne "jestem inna niż wszystkie", co zawsze mówiła mi co druga dziewczyna;

– jednocześnie uczy szlauchy, że jak one sobie pogrywają często robiąc gorsze rzeczy miłym facetom, to niech poczują na własnej skórze, że w drugą stronę to też może działać, może nabiorą przez to trochę tej mitycznej kobiecej empatii.

Dobrze im tak
Akcja janusza_pola cieszy się na Wykopie gigantycznym zainteresowaniem. Co więcej, kolejni incele włączają się w jego krucjatę, tworząc następne fałszywe konta ze zdjęciami chadów. Kibicują, podrzucają pomysły na bajerkę, tworzą setki postów, w których namawiają autora do dalszego wystawiania użytkowniczek Tindera.

Inni komentujący wytykają Polkom naiwność i zwracają uwagę na fakt, że przecież nigdy nie wiadomo, kto czai się po drugiej stronie ekranu, dlatego umawianie się z kimś na spotkanie sam na sam po kilku minutach rozmowy jest co najmniej nierozsądne.

Choć w przypadku, kiedy kobieta ma do czynienia z psychopatą, chyba niewiele pomoże jej to, czy przed potencjalną tragedią rozmawiała z nim dwie godziny, dwa tygodnie czy dwa miesiące.
Pojawia się również sporo głosów krytycznych.

– Cały czas pokutuje w społeczeństwie stwierdzenie, że dziewczyna ma cnotliwie patrzeć w ziemię i Broń Boże nie gapić się na tyłek faceta. Myśli się, że kobiety zwracają uwagę tylko na dobre serce i ważne, żeby był dobry chłop, który wykarmi dzieci – mówi Magda w rozmowie z naTemat.

– Klaudiusz ma niby tę ułudę ujawnić, pokazać, że kobiety są wredne i chcą z kimś się umówić, bo ma ładną facjatę, nawet jeśli go nie znają. Nie bierze się pod uwagę, że kobiety też czują pociąg seksualny i mogą mieć ochotę na szybki numerek z jakimś ciachem – dodaje.

Seks należy się każdemu
No właśnie, jako dorośli wszyscy mamy wolną wolę i swobodnie możemy decydować o tym, z kim chcemy się wiązać albo spędzać noc. Taka postawa ani trochę nie wpisuje się w wyznawaną przez inceli filozofię "wymuszonej monogamii". Model postulowany przez internetowych przegrywów jest jednak nadinterpretacją myśli Jordana Petersona.

"Bez wymuszania monogamii, zdaniem Petersona, kobiety będą się wiązać tylko z mężczyznami o wysokim statusie społecznym czyli 'połowa facetów polegnie'. Kanadyjczykowi jednak wcale nie chodzi o fizyczne zmuszanie kobiet do małżeństwa z zakompleksionym prawiczkiem, a raczej o promowanie tradycyjnej formy związków w społeczeństwie" – mogliśmy przeczytać w artykule redakcyjnego kolegi Bartosza Godzińskiego.
– Myślę, że mężczyzna, który w ten sposób widzi kobiety jest po prostu bardzo smutnym przypadkiem – twierdzi Agata. – Kobiety włożył w ramy, które sam wymyślił albo do których przywiązał się, oglądając bajki o wspaniałych księżniczkach. Usprawiedliwia swoje niepowodzenia tworząc nierealny wizerunek płci przeciwnej. W prawdziwym życiu raczej daleko nam jednak do głównej bohaterki "Pięknej i Bestii" – podkreśla.

To jasne, że kobietom podobają się przystojni faceci, tak samo jak mężczyznom podobają się ładne kobiety. Zdaniem Magdy, atrakcyjność fizyczna nie równa się uczuciu i nie wiąże się z żadnymi deklaracjami.

– Każdy i tak wyląduje z tą osobą, którą kocha i szanuje – uważa Magda.– Gdyby odwrócić tę sytuację i zamiast Klaudiusza dać Klaudię, byłoby identycznie. Tylko że problem jest taki, że nikogo nie zszokuje fakt, że facetom podobają się zajebiste laski, choć wcale nie wiążą z nimi swojej przyszłości.