Hemoroidy - chorują u zawodowych kierowców i pracowników biurowych. Podobno miał z nimi problemy także... Napoleon

Choroba hemoroidalna może przytrafić się każdemu.
Choroba hemoroidalna może przytrafić się każdemu. Fot. Yellowj / shutterstock.com
Ma je każdy z nas. Obrazowo nazywane "gąbeczkami” albo "poduszeczkami” mają ważne zadanie: uzupełnienie aparatu zwieraczowego tak, aby zapobiegać niekontrolowanemu oddawaniu gazów. Dzięki nim jesteśmy też w stanie powstrzymać stolec. To hemoroidy czyli guzki krwawnicze.

Gdy w wyniku patologicznych zmian hemoroidy zaczynają się powiększać, a nawet krwawić i powodować dolegliwości - możemy mówić o chorobie hemoroidalnej (ChH).

Dlaczego tak się dzieje? Przyczyn może być kilka: zmiany naczyniowe (zaburzenia odpływu i napływu krwi), szczelina odbytu, zaburzenia defekacji związane m.in. ze współistniejącymi chorobami np. cukrzycą, schorzeniami układu nerwowego), zmiany struktury kolagenu, a także aspekt mechaniczny związany np. z ciążą.

Bariery nie do pokonania
Z analiz specjalistów z zakresu proktologii i chirurgii onkologicznej wynika jednoznacznie, że nawet połowa chorych z objawami mogącymi wskazywać na chorobę hemoroidalną, jest w początkowej fazie leczona "na odległość”, bez tak ważnych badań jak badanie per rectum czy specjalistyczne badanie proktologiczne. Powód zwykle jest ten sam: wstyd.

Fatalne konsekwencje
Początkowo chory może nie odczuwać wyraźnych sygnałów świadczących o rozwijającej się chorobie hemoroidalnej. Krwawienia w czasie oddawania stolca będą na tym etapie właściwie bezbolesne.

Gdy guzki będą zwiększać swoje rozmiary - zacznie boleć. Warto jednak pamiętać, że krwawienia z odbytu, ślady krwi na bieliźnie czy papierze toaletowym to zawsze bardzo ważny sygnał alarmowy. Pacjent nie jest bowiem w stanie sam stwierdzić, że to "tylko hemoroidy”, a nie rozwijający się np. nowotwór jelita grubego.
Wyłączenie z życia
– W swojej praktyce wielokrotnie spotykałem się z pacjentami, którzy przed rozpoczęciem leczenia u mnie, przeszli trzy a nawet cztery masywne transfuzje (przetoczenia) krwi celem ratowania życia z powodu krwawień z hemoroidów! Z kolei wypadanie śluzówki może prowadzić do stanów zapalnych i zakażeń – opisuje na swojej stronie internetowej dr Krzysztof Lubecki, chirurg z wieloletnim doświadczeniem.


Nie bój się. Badaj się!
Niektóre, łagodne dolegliwości proktologiczne można leczyć zachowawczo, farmakologicznie czy poprzez zmianę trybu życia: większą aktywność fizyczną, zrzucenie zbędnych kilogramów, urozmaicenie i zmodyfikowanie diety.

Jednak zdecydowana większość schorzeń oznacza konieczność podjęcia specjalistycznego leczenia. Dlaczego zatem tego nie robimy? Lekarze są zgodni: wizja odsłonięcia intymnych części ciała czy poddania się krępującemu badaniu jest silniejsza. Czy słusznie? Oczywiście, że nie.

Proktolog. Ludzka sprawa

Pierwsza wizyta u proktologa czyli specjalisty, który na co dzień zajmuje się profilaktyką, diagnozowaniem i leczeniem chorób końcowego odcinka przewodu pokarmowego, składa się zwykle z dwóch części: dokładnego wywiadu lekarskiego obejmującego pytania o ogólny stan zdrowia, obciążenia genetyczne, styl życia oraz badania per rectum.

To badanie może być nieprzyjemne, ale przynosi wiele niezbędnych informacji dotyczących konkretnego problemu. Kolejnym ważnym badaniem, wykorzystywanym w diagnostyce chorób proktologicznych, stało się usg transrektalne. Jest nieinwazyjne i nie boli - podkreślają lekarze. 

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...