Minister Marek Suski zabrał sprzed klubu Platformy tablicę pokazującą "Układ Kaczyńskiego".
Minister Marek Suski zabrał sprzed klubu Platformy tablicę pokazującą "Układ Kaczyńskiego". fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Poseł Krzysztof Brejza (PO) zapowiada, że Platforma nie odpuści ministrowi Suskiemu (PiS) zabrania wczoraj tablicy pokazującej "Układ Kaczyńskiego" w kontekście PiS i Srebrnej. – Im bardziej PiS będzie próbował nas uciszyć, tym o sprawie będzie głośniej – mówi polityk Platformy.

REKLAMA
Anna Dryjańska: Minister Marek Suski, który zabrał wczoraj tablicę Platformy z "Układem Kaczyńskiego", zapowiada, że wyśle państwu chusteczki na otarcie łez. Przydadzą się?
Poseł Krzysztof Brejza (PO): Nie, dziękujemy. To, że zagrabił tablicę, która pokazuje układ PiS wokół Srebrnej, to dowód na to, że ma wyrzuty sumienia związane ze swoim udziałem w tej aferze. Przypomnę, że sam był w radzie nadzorczej spółki Srebrna.
Gdzie jest teraz ta tablica?
Nie mam zielonego pojęcia. Nie wiem, co pan minister z nią zrobił.
Marek Suski mówi, że zabrał tablicę, bo szkalowała jego i przyjaciół.
Tablica pokazuje niewygodne fakty. Widziałem jak reagowali na nią posłowie PiS, którzy codziennie obok niej przechodzili. Zatrzymywali się, przyglądali, szukali w "Układzie Kaczyńskiego" swoich kolegów z ław sejmowych. Pewnie myśleli o skromnym i pokornym Kaczyńskim, który do polityki poszedł nie tylko dla pieniędzy, ale i dla wieżowców. Marek Suski po prostu się wstydzi. To dobrze.
Czy planujecie państwo wyciągnięcie konsekwencji za zabranie tablicy?
Uważam, że naruszył art. 278 kodeksu karnego. Na szczęście wszystko jest na nagraniu. Pan minister chciał być cwaniakiem, a dał się nagrać jak złodziejaszek w sklepie. To kwintesencja PiS-u.
Państwu z kolei zarzuca się łamanie regulaminu Sejmu, bo postawiliście tablicę bez zgody marszałka.
Jakoś inne kluby, a zwłaszcza PiS, nie mają problemu z uzyskaniem takiej zgody. To podwójne standardy. Ich plansze stoją w Sejmie tygodniami, miesiącami, a nawet latami, tak jak np. tablica smoleńska, którą politycy PiS ustawili bez zgody marszałka Komorowskiego. Dziwnym trafem tylko z tablicą, która pokazuje układ Kaczyńskiego jest problem.
To co teraz? Ustawicie państwo następną tablicę?
W najbliższych dniach ujawnimy, jak będą wyglądały kolejne odsłony naszej akcji. Zamierzamy wszem i wobec mówić o niejasnych interesach posła Jarosława Kaczyńskiego i o tym, że jest poza jakimkolwiek trybem. Chodzi o potężne pieniądze na styku PiS i Srebrnej. I im bardziej PiS będzie próbował nas uciszyć, tym o sprawie będzie głośniej.
Czy rozmawiał pan z ministrem Suskim o oddaniu tablicy?
Nie i nie planuję. Tu pełna zgoda z rzeczniczką PiS - wszyscy wiemy jaki jest.
******
Aktualizacja: Wkrótce po publikacji wywiadu tablica o układzie Kaczyńskiego znowu stanęła w Sejmie. PO postawiła ją tuż za uchylonymi drzwiami do siedziby klubu poselskiego.