Zdrowe jelita to dobra kondycja psychiczna. Trzeba dbać o układ pokarmowy, by mieć dobry humor

Dobra flora jelitowa pozytywnie wpływa na naszą kondycję psychiczną.
Dobra flora jelitowa pozytywnie wpływa na naszą kondycję psychiczną. Fot. Prawo autorskie: bschonewille / 123R
Niektórzy nazywają jelita naszym drugim mózgiem. Naukowcy wskazują nawet na powiązanie problemów psychicznych z zaburzeniami mikrobiomu. Faktem bezsprzecznym jest, że mikroflora jelitowa ma znaczny wpływ na funkcjonowanie naszego układu metabolicznego, fizjologicznego i immunologicznego.


– Dobry nastrój, energia i pozytywne nastawienie wynikają nie tylko z dobrej kondycji psychicznej ale także z optymalnej kondycji fizycznej. Dlatego w trosce o nasze emocje trzeba umieć zatroszczyć się o cały organizm, przede wszystkim o zdrowy tryb życia, czyli o dietę i zdrowie układu pokarmowego – mówiła podczas konferencji prasowej Maria Rotkiel, psycholog.


Od chorych jelit do depresji
Dodaje, że jelita nazywamy "drugim mózgiem" ponieważ ich kondycja i prawidłowe funkcjonowanie wpływają na działanie układu nerwowego, stąd depresja lub inne zaburzenia nastroju mogą mieć swoje źródło właśnie w dysfunkcjach i problemach jelitowych.

Maria Rotkiel
Psycholog

Nasza kondycja fizyczna to paliwo dla psychiki, musimy zadbać o siebie holistycznie, czyli zarówno psychicznie jak i fizycznie, aby utrzymać równowagę i dobrą kondycję całego organizmu.

Jeśli któryś z układów, w tym układ pokarmowy, nie funkcjonuje prawidłowo, to mamy wtedy nie tylko mniej energii i gorszy nastrój, ale odczuwamy też problemy poznawcze przejawiające się trudnościami w koncentracji uwagi, kłopotami z pamięcią i spowolnionym czasem reakcji.



Zdaniem psycholog, problemy somatyczne mogą również wpływać na nasz styl myślenia, w którym pesymizm i trudność w znalezieniu rozwiązania problemu zaczną dominować nad efektywnością i sprawnością myślenia.

– Aby wspierać energię i dbać o aktywny styl życia trzeba uważnie obserwować swój organizm, dbać o prawidłowe funkcjonowanie każdego z układów, również troszczyć się o układ pokarmowy i optymalne funkcjonowanie jelit – podsumowuje Maria Rotkiel.

Kilogramy bakterii
Jelita mierzą u człowieka 4 do 5 metrów długości i są zasiedlane przez bakterie o łącznej masie około 2 kilogramów. Przyczyn nieprawidłowości w ich funkcjonowaniu jest wiele.

Powodem do niepokoju może być negatywna reakcja na czynniki zewnętrze. Wśród przyczyn zaburzeń wyróżnia się przede wszystkim nieprawidłowy sposób żywienia, który wpływa zarówno na liczebność bakterii, jak i funkcjonowanie flory. Niewłaściwa i uboga w błonnik pokarmowy dieta, tłuste i słone potrawy oraz niewystarczająca ilość białka w diecie mają znaczący wpływ na jej działanie.


Duże znaczenie ma również antybiotykoterapia, która niszcząc bakterie chorobotwórcze, bezpośrednio wpływa na florę. Wśród innych czynników zaburzających pracę, znajduje się również palenie papierosów, spożywanie alkoholu i długotrwałe narażenie na stres. Zaburzenia mikroflory wiążą się z większym ryzykiem zachorowalności na choroby alergiczne, neurologiczne oraz zaburzenia układu metabolicznego.

Podstawowym zadaniem flory bakteryjnej jest regulacja motoryki przewodu pokarmowego. Bierze ona udział w procesie pozyskiwania energii z pożywienia i odpowiada za fermentację niestrawionych składników pokarmowych. Ma także istotny wpływ na reakcje zapalne i przyjmowanie leków.

Pomogą probiotyki
Bakterie wpływają na inne mikroorganizmy, chroniąc przy tym błonę śluzową jelit. Stanowią w ten sposób pewnego rodzaju barierę ochronną dla układu immunologicznego.

Co istotne, bakterie pojawiają się w naszym organizmie wraz z rozwojem, dlatego to od nas zależy jaką funkcję będą spełniały. Po kuracjach antybiotykowych, infekcjach wirusowych i bakteryjnych czy nadmiernym stresie warto uzupełnić organizm preparatami probiotycznymi, które w swoim składzie posiadają utracone elementy.
– Produktem o wysokiej jakości i zadeklarowanej ilości szczepów bakterii dla pacjenta jest suplement diety Linex Complex. Zawarte w nim bakterie Lactobacillus rhamnosus GG to najlepiej przebadany szczep bakterii kwasu mlekowego. W każdej kapsułce znajduje się nie mniej niż 10 miliardów bakterii LGG5 – tłumaczył podczas konferencji prasowej ekspert Michał Babula, doradca medyczny Sandoz.

Wspomniany preparat zawiera również cynk i witaminy z grupy B.

Możemy wesprzeć naszą florę bakteryjną też w inny sposób. Pomoże spożywanie fermentowanych produktów mlecznych takich jak np. kefiry, jogurty i maślanki. Powstały one w procesie fermentacji, dlatego mają wpływ na takie dolegliwości jak nadmierna produkcja gazów w jelitach, czy łagodzenie biegunki. Jednocześnie pomagają odbudować naturalną florę bakteryjną. Niestety przy większych problemach to może nie wystarczyć i wówczas warto sięgnąć po probiotyki w tabletkach.