To najlepsza odpowiedź na spalenie książek. W Gdańsku odbyła się Wymiana Ksiąg Zakazanych

W Gdańsku zorganizowano Wymianę Ksiąg Zakazanych. To odpowiedź na spalenie książek.
W Gdańsku zorganizowano Wymianę Ksiąg Zakazanych. To odpowiedź na spalenie książek. Fot. Martyna Niećko / Agencja Gazeta
Gdańszczanie urządzili w niedzielę Wymianę Ksiąg Zakazanych. To akcja mająca wyrażać sprzeciw wobec ostatniej inicjatywy duchownych, którzy publicznie spalili książki. Spłonęły wtedy m.in. tytuły o Harrym Potterze i "Zmierzch" autorstwa Stephenie Meyer.


Wymianę Ksiąg Zakazanych zorganizowano w tym samym miejscu, gdzie tydzień temu księża z gdańskiej parafii i fundacji SMS z Nieba rzucili na stos ich zdaniem niebezpieczne pod względem treści tytuły.

"Żadna książka nie zasługuje na stos"
Według "Gazety Wyborczej" akcja z wymianą książek cieszyła się dużą popularnością i wzięli w niej udział głównie młodzi ludzie oraz rodzice z dziećmi. Wśród tytułów, które pojawiły się z inicjatywy aktywistów, znalazły się m.in. "Władca pierścieni" i "Hobbit" J.R.R. Tolkiena, "Kod Leonarda da Vinci" czy "Anioły i demony" Dana Brown. Nie zabrakło też rzecz jasna spalonych przez duchownych przygód Harry’ego Pottera.

Gdańszczanie przebierali w literaturze o tematyce religijnej, naukowej i seksie. Uczestnicy akcji podkreślali, że nie ma zgody na palenie książek. – Nie ma to znaczenia, czy są to książki utożsamiane z chrześcijaństwem, islamem, judaizmem, czy inną religią. Żadna książka nie zasługuje na stos. Dobrze, że przynajmniej nie palimy już ich autorów – podkreślała jedna z uczestniczek inicjatywy w rozmowie z "Wyborczą".

Wymianę Ksiąg Zakazanych zorganizowały członkinie Feministycznej Brygady Rewolucyjnej (FebRA), grupy Trójmiejskie Dziewuchy Dziewuchom oraz przedstawiciele Partii Razem.

Książki spłonęły w Gdańsku
O akcie spalenia na stosie książek było głośno nie tylko w Polsce. "Niestety to nie prima aprilis. Kapłani publicznie spalili książki Harry'ego Pottera, powieści z serii 'Zmierzch', ale także akcesoria Hello Kitty i afrykańskie maski. Powód: rozprzestrzeniają czarną magię" – pisał na Twitterze Thomas Dudek, znany korespondent z Europy Wschodniej, publikujący dla "Die Zeit" i "Der Spiegel".


źródło: "Gazeta Wyborcza"
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...