"To jest przedszkole ratownicze". Doświadczony pilot nie zostawił suchej nitki na ratownikach z Moskwy

Doświadczony polski pilot krytykuje przebieg akcji ratowniczej po pożarze samolotu Suchoj Superjet 100 na lotnisku Moskwa-Szeremietiewo.
Doświadczony polski pilot krytykuje przebieg akcji ratowniczej po pożarze samolotu Suchoj Superjet 100 na lotnisku Moskwa-Szeremietiewo. Fot. Twitter.com/sashakots
Czy ofiar pożaru samolotu Suchoj Superjet 100 mógł być mniej, gdyby służby ratownicze na moskiewskim lotnisku Szeremietiewo zachowały się bardziej profesjonalnie? Takie pytanie pojawia się po tym, gdy w niezwykle krytyczny sposób przebieg wydarzeń w stolicy Rosji skomentował jeden z doświadczonych polskich pilotów.


Jak informowaliśmy w naTemat.pl, samolot pasażerski linii Aerofłot musiał wylądować awaryjnie na lotnisku Szeremietiewo w Moskwie w niedzielę po południu. Suchoj Superjet 100-95B leciał z rosyjskiej stolicy do Murmańska, ale od razu po starcie pojawiły się problemy. Z powodu złej pogody lądowanie udało się dopiero przy drugiej próbie.Początkowo wydawało się, że wszystkich pasażerów i członków załogi udało się ewakuować. Później rosyjskie media donosiły o "tylko" jednej ofierze śmiertelnej i kilkunastu rannych. Ostatecznie okazało się jednak, że w pożarze zginęło aż trzynaście osób.

Teraz na zastanawiający przebieg akcji ratowniczej na płycie lotniska Moskwa-Szeremietiewo wskazuje kapitan Piotr Czuban. Doświadczony polski pilot samolotów pasażerskich na Twitterze zachowanie Rosjan ocenił niezwykle krytycznie."Gdzie jest ARFF (lotniskowa straż pożarna - red.)? W Wawie, wiedząc o zawracającym samolocie, strażacy siedzą w samochodach. Wiedząc o awaryjnym lądowaniu, są rozlokowani wzdłuż pasa. Mają 90 sek. na dojazd i podanie min. 50 proc. środka gaśniczego. To, co widać, to jest przedszkole ratownicze" – skomentował Czuban.

Na profesjonalną ocenę sytuacji Piotrowi Czubanowi pozwala nie tylko doświadczenie zdobyte na fotelu pilota. Przez wiele lat był on także Dyżurnym Operacyjnym Lotniska Chopina w Warszawie i na stanowisku tym odpowiadał m.in. za przebieg akcji ratowniczych. Jak wspomniał w jednym z kolejnych komentarzy na Twitterze, strażacy z jego zmiany w tak krytycznych sytuacjach reagowali w zaledwie 78 sekund.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...