To jego Franciszek wysyła do Polski. W Chile bardzo szybko rozpracował problem pedofilii

Arcybiskup Charles Scicluna od lat zajmuje się tematem pedofilii w Kościele.
Arcybiskup Charles Scicluna od lat zajmuje się tematem pedofilii w Kościele. Fot. Archdiocese of Malta / YouTube
We wtorkowy wieczór poinformowano, że papież Franciszek wysyła do Polski swojego emisariusza. To arcybiskup Charles Scicluna, wieloletni "specjalista" Stolicy Apostolskiej od walki z pedofilią w Kościele. To dzięki jego pracy szybko uporano się problemem w Chile, to też on niedawno zapowiedział stworzenie specjalnych oddziałów do walki z pedofilią.


Scicluna urodził się w 1959 roku w Kanadzie, ale jest maltańskim duchownym i jednocześnie arcybiskupem archidiecezji maltańskiej. Święcenia kapłańskie uzyskał w 1986 roku, uzyskał także doktorat z prawa kanonicznego na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim.

Jego kariera rozkwitła jeszcze za Jana Pawła II i od początku była związana z przeciwdziałaniem pedofilii. W latach 1996-2002 był zastępcą promotora sprawiedliwości w Sygnaturze Apostolskiej, w 2002 roku Jan Paweł II mianował go promotorem sprawiedliwości w Kongregacji Nauki Wiary. To odpowiednik prokuratora i właśnie w tej roli prowadził dochodzenia kanoniczne w sprawach wykorzystywania nieletnich.

W 2012 roku został biskupem pomocniczym archidiecezji maltańskiej i biskupem tytularnym San Leone, a Benedykt XVI mianował go członkiem Kongregacji Nauki Wiary. W 2015 roku już Franciszek mianował go arcybiskupem maltańskim, a w 2018 roku został sekretarzem pomocniczym Kongregacji Nauki Wiary.


Zrobił porządek w Chile
Tyle z jego biogramu. Co jeszcze wiemy o emisariuszu Franciszka do Polski? Śledzącym życie Kościoła Rzymskokatolickiego Scicluna najbardziej może się jednak kojarzyć z bezwzględną walką z pedofilią. To on od lat zajmuje się tym tematem, to właśnie on sporządził dla papieża dokument dotyczący sytuacji w Chile w zeszłym roku.

Po zapoznaniu się z faktami o pedofilii w Kościele w tym kraju papież Franciszek wystosował w maju 2018 roku list do wiernych w tym kraju oraz wezwanie do chilijskiego episkopatu. Efekt to złożenie dymisji przez 34 biskupów z Chile. Wszystkich. Franciszek kilka z nich przejął.

Po tym sukcesie Scicluna bynajmniej nie osiadł na laurach. W lutym tego roku był w komitecie organizacyjnym pierwszego w historii Kościoła watykańskiego szczytu dotyczącego ochrony nieletnich i walki z pedofilią.

– Wierzę, że na najbliższym spotkaniu powołane zostaną specjalne jednostki, watykańskie task forces, które przeprowadzą audyt w diecezjach i pomogą episkopatom realizować wytyczne do walki z pedofilią – mówił nawet w rozmowie z "Tygodnikiem Powszechnym" w lutym.

Z kolei kiedy Franciszek przedstawił kilka dni temu nowy dokument ustanawiający normy ws. zgłaszania nadużyć seksualnych, Scicluna mówił wprost, że "nikt w Kościele nie stoi ponad prawem", a "biskupi są na służbie ludzi" i "jeśli wyrządzają zło, trzeba to zgłosić".

Decyzja o wysłaniu do Polski Scicluny zapadła już w zeszłym roku. Trudno jednak nie odnotować, że potwierdzono ją właśnie teraz, po premierze filmu braci Sekielskich "Tylko nie mów nikomu".
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...