Szydło żąda wyjaśnień od Gowina ws. ataku nożownika w Busku-Zdroju. Internet szybko zareagował

Policjant został dźgnięty nożem w czasie interwencji. Sprawcą miał być miejscowy radny.
Policjant został dźgnięty nożem w czasie interwencji. Sprawcą miał być miejscowy radny. Fot. Twitter.com / @PolskaPolicja
Beata Szydło żąda wyjaśnień po ataku na policjantów w Busku-Zdroju od wicepremiera Jarosława Gowina i jednego z posłów PiS. Nieoficjalnie mówi się, że sprawcą miał być miejscowy radny. Jak się okazuje, polityk był nie raz widziany w otoczeniu przedstawicieli Zjednoczonej Prawicy. W internecie pojawiły się zdjęcia. "No to grubo, jeden wicepremier żąda publicznie od drugiego wyjaśnień" – komentuje Stanisław Tyszka z Kukiz'15.


"Jestem wstrząśnięta wydarzeniami w Busku-Zdroju. Żądam wyjaśnień od posła Michała Cieślaka i ministra Jarosława Gowina na temat tego człowieka, który powoływał się na współpracę z Panem posłem Cieślakiem. Dziękuję bohaterskim policjantom. Potępiam agresję w życiu publicznym" – napisała Beata Szydło na Twitterze.


Atak, o którym napisała wicepremier, miał miejsce w Busku-Zdroju. 32-letni mężczyzna dwukrotnie dźgnął policjanta nożem w plecy. Lekko zranił również drugiego funkcjonariusza. Do sieci trafiło nagranie pokazujące całą sytuację. Sprawcą miał okazać się radny miejski, ale służby nie potwierdzały tych informacji. Z najnowszych doniesień portalu tvp.info wynika, że policja już ujawniła, że rzeczywiście za atakiem stał samorządowiec.


Co wiadomo o sprawcy?
Lokalne media nie mają wątpliwości, o kogo chodzi. Jak podaje portal echodnia.eu, mowa o radnym z Buska-Zdroju, który startował z komitetu wyborczego Elżbiety Śliwy. Mężczyzna ma być związany ze stowarzyszeniem Młode Busko, a w przeszłości brał udział w kampaniach wyborczych polityków prawej strony sceny politycznej.


W mediach społecznościowych wykazano, że radny, o którym mowa, miał okazję być blisko kluczowych polityków Zjednoczonej Prawicy. Pisał o tym m.in. były szef CBA i CBŚ Paweł Wojtunik. Do swojego wpisu dołączył też wymowne zdjęcie.

Okazuje się, że radny, który rzekomo był sprawcą ataku, miał okazję też spotkać wicepremier Szydło w słynnym "Szydłobusie", co pokazała na Twitterze europosłanka Róża Thun.

A co na to wszystko Jarosław Gowin? Minister zapewnił, że "sprawca karygodnego ataku na funkcjonariusza policji w Busku nie jest ani nigdy nie był członkiem Porozumienia".

Wcześniej do ataku w Busku-Zdroju odniósł się Joachim Brudziński, który zwracał uwagę, że "nie ma najmniejszego znaczenia jakie sympatie polityczne były wcześniej prezentowane przez agresora".


Patryk Jaki zamieścił zaś twetta, w którym napisał, że "z-ca Prokuratora Generalnego polecił zakwalifikowanie czynu jako usiłowanie zabójstwa - grozi mu 25 więzienia".