Scheuring-Wielgus obiecuje darowiznę na schronisko. Robi to tak, że pogrąża się jeszcze bardziej

Joanna Scheuring-Wielgus deklaruje wpłatę 20 tysięcy złotych na schronisko, do którego oddała swoje psy. Ale wtedy, gdy  dostanie się do Parlamentu Europejskiego.
Joanna Scheuring-Wielgus deklaruje wpłatę 20 tysięcy złotych na schronisko, do którego oddała swoje psy. Ale wtedy, gdy dostanie się do Parlamentu Europejskiego. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Gdy posłanka Joanna Scheuring-Wielgus tłumaczyła, dlaczego oddała swoje psy do schroniska, wydawało się, że nie może już popełnić większej gafy. A jednak – kandydatka do Parlamentu Europejskiego powiedziała coś, co w tej kwestii pogrąża ją zupełnie.


Miłośnicy psów nie mogą wyjść ze zdumienia, słuchając tego, co od wtorku mówi posłanka Joanna Scheuring-Wielgus. Dziennik "Fakt" podał informację, że publicznie walcząca o prawa zwierząt polityk, prywatnie oddała swoje własne psy do schroniska. Związana z Wiosną Scheuring-Wielgus tłumaczyła to alergią na sierść, która po przeprowadzce z domu z ogrodem do mieszkania nie pozwoliła jej na posiadanie zwierząt.

I może historia by się na tym skończyła, jednak startując z list Wiosny do Parlamentu Europejskiego polityk postanowiła dorzucić do tego jeszcze trzy grosze. Scheuring-Wielgus w wywiadzie dla portalu gazeta.pl posłanka zadeklarowała wpłatę 20 tysięcy złotych na schronisko, do którego oddała psy. Ale nie bezwarunkowo. Jak podkreśliła w wywiadzie, wpłaci tę kwotę, jak dostanie do Parlamentu Europejskiego.

Mistrzowskie posunięcie. Teraz wszyscy miłośnicy zwierząt nie mają wyboru i - aby ulżyć psom pozostającym w schronisku - powinni zagłosować na Scheuring-Wielgus. A tak poważniej, to widać, że zarówno Scheuring-Wielgus jak i inni politycy Wiosny robią wszystko, by jakoś, mimo wpadki, przekonać do siebie opinię publiczną. Tylko słabo im to wychodzi.


Biedroń we wtorek zamieścił zdjęcie z psem na Twitterze twierdząc, że sympatyczne zwierzę przyszło do lokalu Wiosny. Wywołał tym wpisem jedynie lawinę kpin, komentujący jego post nie zostawiali na szefie Wiosny suchej nitki. To było we wtorek. W środę krytycy i hejterzy znów zwrócili się w kierunku Scheuring-Wielgus, która w zamian za głosy deklaruje wpłatę na schronisko dla psów.

źródło: gazeta.pl
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...