
Pojawiają się pierwsze komentarze po przegranych przez Koalicję Europejską wyborach. Jedni oczekują rozliczenia Grzegorza Schetyny za przegraną, inni czekają na powrót Donalda Tuska. – Nie ma sensu myśleć o tym, że to będzie zbawca narodu – powiedziała tymczasem w wywiadzie dla tygodnika "Wprost" Dorota Wellman.
REKLAMA
– Niech nie siodła tego konia. Nie ma sensu myśleć o tym, że to będzie zbawca narodu. Myślę, że w Polsce ludzie, którzy go lubili i cenili, tacy jak ja, już przyzwyczaili się do jego nieobecności – stwierdziła w wywiadzie dla tygodnika "Wprost" Dorota Wellman.
– Jeśli nawet trochę palcem z zagranicy miesza w polskiej polityce, to powrotu do tego, co było przedtem, nie ma. Tusk to nie Piłsudski – dodała popularna dziennikarka.
Wellman nie kryje swojego żalu po tym, jak Donald Tusk wyjechał z kraju. – Porzucił politykę polską w tamtym momencie, ale wiedział co wybiera. Dlatego dziś powinien kontynuować karierę w strukturach zagranicznych, bo to naturalna kolej rzeczy – przekonuje Wellman.
Tymczasem coraz głośniej słychać pytania kierowane do koalicji o to, co dalej. Najpóźniej w listopadzie odbędą się wybory parlamentarne i jak na razie wiele wskazuje na to, że PiS odniesie kolejne zwycięstwo. Wiele osób w mediach społecznościowych domaga się rozliczenia Grzegorza Schetyny z nieudanej kampanii, politycy PSL zaczynają przebąkiwać o porzuceniu koalicji. Wyniki wyborów wskazują na to, że wiejski elektorat odpłynął w kierunku partii Jarosława Kaczyńskiego.
źródło: "Wprost"
