Zatrzymany ws. zabójstwa 10-letniej Kristiny przyznaje się do winy. Nieoficjalnie: do gwałtu nie doszło

Przed Prokuraturą Okręgową w Świdnicy, gdzie przesłuchiwano podejrzanego ws. zabójstwa 10-latki, zgromadził się tłum.
Przed Prokuraturą Okręgową w Świdnicy, gdzie przesłuchiwano podejrzanego ws. zabójstwa 10-latki, zgromadził się tłum. Fot. screen ze strony YouTube.com / Dami Wałbrzych
Rzecznik Komendy Głównej Policji Mariusz Ciarka potwierdza: zatrzymany 22-latek przyznał się do zabójstwa 10-latki ze wsi Mrowiny. Mężczyzna wpadł w niedzielę, w świdnickiej prokuraturze był przesłuchiwany do późnej nocy. Ze źródeł zbliżonych do śledztwa dziennikarze dowiedzieli się, że motyw zbrodni nie był seksualny. Nieoficjalnie mówi się, że do gwałtu na Kristinie nie doszło.


22-latek usłyszał zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem – poinformowała rano Prokuratura Okręgowa w Świdnicy. Przesłuchanie mężczyzny trwało do późnych godzin nocnych. Przed gmachem prokuratury zgromadził się wzburzony kilkusetosobowy tłum. Prokuratura ma 48 godzin na decyzję ws. wniosku o aresztowanie podejrzanego. Najpewniej w poniedziałek dojdzie do wizji lokalnej z jego udziałem. Jednocześnie wciąż trwają spekulacje co do motywów zbrodni.

Słowo "konkubent" niewłaściwe
Rzecznik Komendy Głównej Policji Mariusz Ciarka poinformował w TVN24, że zatrzymany 22-latek przyznał się do winy. Odniósł się też do pojawiających się nieoficjalnych doniesień ws. związków podejrzanego z rodziną 10-letniej Kristiny D. "Mężczyzna dobrze znał się z matką dziewczynki i był w niej zakochany" - podał RMF FM. "Był w jakiś sposób związany z rodziną" – wyjaśnił Ciarka. Jak podkreślił, słowo "konkubent" byłoby niewłaściwe.

Jak dowiedzieli się reporterzy RMF FM, według 22-latka kobieta miała nie zwracać uwagi na mężczyznę i poświęcać córce znacznie więcej czasu. Sprawca w czwartek przyjechał po Kristinę samochodem, zabrał dziewczynkę i zabił. 10-latka miałaby - w jego opinii - być przeszkodą na drodze związku z jej matką.


Gwałt upozorowany?
Ciało dziecka zostało porzucone w taki sposób, aby upozorować napaść przez pedofila. Nieoficjalnie wiadomo, że nie doszło do gwałtu na dziewczynce - podaje RMF FM. Rzecznik KGP stwierdził w tej sprawie, że 22-latek tak zaplanował tę zbrodnię, by wprowadzić w błąd policjantów i prokuratorów. – To była jedna z trudniejszych spraw – podkreślił Mariusz Ciarka.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
POLECAMY 0 0Franek Sterczewski zdradza plan na działanie w Sejmie. I opowiada, jak wyglądał "chrzest" w TVP
0 0Tak odpowiedziała na zaproszenie Dudy. Reakcja europosłanki PO zwróciła uwagę bułgarskiej prawniczki
Unum 0 0Nigdy nie mów nigdy. Weź sobie do serca wnioski z tego badania, bo życie pisze różne scenariusze
T-mobile 0 0Tomasz Raczek w serialu Netflixa? Oto dlaczego w tej plotce jest odrobina prawdy
0 0Przepis na prezydenta. To, co w kilka miesięcy zrobił Duda, powinno być lekcją dla opozycji
0 0Czarzasty ujawnia: będą poważne zmiany na Lewicy. "Rada krajowa SLD dała zielone światło"