Specjaliści od leków muszą ukończyć edukacyjny maraton – jak naprawdę wyglądają studia na kierunku farmacja?

123rf.com
Wielu Polakom praca farmaceutki czy farmaceuty w aptece kojarzy się jedynie ze sprzedażą leków. Jednak farmaceuci potrafią i wiedzą o wiele więcej niż wydaje się pacjentom. Aby móc stanąć w białym fartuchu za pierwszym stołem, muszą ukończyć jeden z najbardziej skomplikowanych i wymagających kierunków studiów.


Farmacja jest kierunkiem medycznym, który można studiować jedynie na uczelniach medycznych w trybie jednolitym. Wiąże się z nim również dodatkowy półroczny obowiązkowy staż, po którym magister farmacji może ubiegać się o Prawo Wykonywania Zawodu Farmaceuty (PWZF). Prawo polskie bardzo ściśle określa wiedzę i kompetencje niezbędne do tego, by zostać farmaceutą i otrzymać dokument uprawniający do wykonywania zawodu wydawany przez Okręgowe Izby Aptekarskie.

Farmacja to jeden z trudniejszych kierunków studiów. Aby zostać magistrem farmacji trzeba zaliczyć ok. 6 tys. godzin dydaktycznych i zdobyć wiedzę z 50 różnych przedmiotów. Aby jednak ukończyć farmację, najpierw trzeba się na nią dostać, co wcale nie jest łatwe. Farmacja pozostaje w czołówce najbardziej obleganych kierunków studiów. Na niektórych uczelniach o jedno miejsce ubiega się nawet 8 kandydatów, a w pierwszym roku nauki odpada średnio 25% studentów.

Studia farmaceutyczne obejmują trzy główne dyscypliny naukowe: nauki medyczne, biologiczne i chemiczne. Dzięki temu przyszli farmaceuci mogą spojrzeć z szerokiej perspektywy na wszystkie problemy związane z lekami, od produkcji, przez wzajemne oddziaływanie na siebie, po wpływ na organizm człowieka. Pierwsze dwa lata studiów to budowanie solidnych podstaw wiedzy biologiczno-chemicznej, składają się na niego chemia organiczna i nieorganiczna, chemia fizyczna, anatomia, fizjologia, immunologia, biologia i botanika.

W kolejnych latach dołączają przedmioty zawodowe takie jak technologia postaci leku, farmakologia, farmakognozja, chemia leków, farmakologia z farmakodynamiką, farmakokinetyka czy opieka farmaceutyczna. Przyszli farmaceuci poznają techniki powstawania leków zarówno recepturowych, czyli tych wykonywanych na indywidualne zamówienie w aptekach, jak i tych otrzymywanych drogą przemysłową. Studia obejmują również przedmioty ogólne: historię farmacji, etykę zawodową, statystykę, psychologię z socjologią itd.


Warto przytoczyć w tym miejscu słowa prof. Małgorzaty Kozłowskiej-Wojciechowskiej, Kierownik Zakładu farmacji Klinicznej i Opieki farmaceutycznej WUM, która podczas wykładu inaugurującego na targach Warsaw Pharmacy Show w Warszawie w maju 2019 roku tłumaczyła, dlaczego rola farmaceuty nie powinna być umniejszana. „Sama jestem po kierunku lekarskim i mówiąc szczerze nie zamieniłabym się z farmaceutami.

Studia na wydziale lekarskim to spacer po parku w porównaniu do studiów farmaceutycznych, które są wspinaczką na wyżyny. Studia farmaceutyczne są bardzo ciężkie i dlatego farmaceuci muszą wykorzystywać swoją wiedzę, a nie zamykać ją w dyplomach” – mówiła prof. Wojciechowska.

Absolwent studiów posiada wiedzę na temat projektowania, badania, produkowania oraz kontroli jakości leków. Jest przygotowany do wykonywania zawodu farmaceuty, zdolnego do pracy w aptekach ogólnodostępnych i szpitalnych, przy hurtowym i detalicznym obrocie leku oraz przy wytwarzaniu leku, w przemyśle farmaceutycznym jak również do podjęcia specjalizacji lub pracy naukowej.

Farmaceuta nie tylko zna się na lekach, ale o lekach wie prawie wszystko. Dobrze i kompletnie wyedukowany farmaceuta nie tylko sporządza i wydaje leki, ale również jest w stanie sprawować nadzór nad farmakoterapią, może doradzić, sprawdzić interakcje pomiędzy lekami, jak również udzielić fachowych porad.

Zawód farmaceuty należy do wąskiego grona zawodów zaufania publicznego, a obowiązkiem farmaceuty jest ciągłe dokształcanie się i podnoszenie swoich kwalifikacji, aby móc efektywnie pracować z pacjentem. Cały czas pojawiają się nowe leki i możliwości farmakoterapii, a w raz z nimi nowa wiedza do zdobycia.

Program szkoleń ciągłych, bo tak nazywają się szkolenia, w których farmaceuci muszą regularnie uczestniczyć, obejmuje wiedzę teoretyczną oraz umiejętności praktyczne, potrzebne w pracy farmaceuty. Obejmuje szereg zagadnień, w tym opieki farmaceutycznej czy nowoczesnej farmakoterapii.

Przewiduje nabywanie wiedzy z zakresu postępu nauk farmaceutycznych, w tym farmakoterapii, technologii postaci leków, farmacji aptecznej, szpitalnej, klinicznej, leku roślinnego, farmakologii, biotechnologii farmaceutycznej, farmakoekonomiki i zdrowia publicznego, jak również homeopatii, prawa regulującego wykonywanie zawodu farmaceuty, nowoczesnych metod zarządzania apteką i hurtownią farmaceutyczną, a także zasad udzielania pierwszej pomocy.

Farmaceuta to jedyny specjalista, który ma tak szeroką wiedzę o lekach, zna ich skład i budowę chemiczną, dzięki czemu wie, jak oddziałowująca na organizm człowieka. W Polsce mamy obecnie 34 tys. farmaceutów, którzy są specjalistami najwyższej klasy.

Społeczeństwo nagrodziło farmaceutów obdarzając ich ponad 90% zaufaniem, co pokazują najnowsze badania przeprowadzone na zlecenie Naczelnej Izby Aptekarskiej i Fundacji Aflofarm w ramach kampanii „Po pierwsze farmaceuta”.

Akcja, prowadzona wspólnie przez Naczelną Izbę Aptekarską i Fundację Aflofarm, ma za zadanie wzmocnić wizerunek zawodu farmaceuty w Polsce. Będzie realizowana do września 2019 roku przy użyciu różnorodnych kanałów komunikacji. Raport „Farmaceuta w Polsce. Ogólnopolskie badania wizerunkowe 2019”, dostępny na stronie www.popierwszefarmaceuta.pl, jest jednym z nich. Co więcej, Minister Zdrowia Łukasz Szumowski objął kampanię honorowym patronatem Ministra Zdrowia.

Artykuł jest częścią kampanii wizerunkowej "Po pierwsze farmaceuta".

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Naklejką w naklejkę "Gazety Polskiej"![/b] Dostań za darmo lub sobie wydrukuj

Naklejką w naklejkę "Gazety Polskiej"! Dostań za darmo lub sobie wydrukuj

Joanna Scheuring-WielgusJoanna Scheuring-Wielgus

Procedowany projekt ustawy o powołaniu Komisji, która ma się zająć problemem pedofilii, to nic innego jak ściema, zasłona dymna i pozorowane działanie. Po pierwsze od tej komisji de facto nic nie zależy, nie ma żadnych sprawczych kompetencji, które pozwoliłyby na penalizowanie przestępców seksualnych, którzy dopuszczają się czynów seksualnych na niepełnoletnich.

[b]Jego firma zatrudnia obywateli różnych państw członkowskich UE.[/b] "Z obecności w Unii mamy wiele korzyści"[/b]
Komisja Europejska

Jego firma zatrudnia obywateli różnych państw członkowskich UE. "Z obecności w Unii mamy wiele korzyści"