Piotr Woźniak-Starak nie żyje. Policja potwierdza nam, że nurkowie wyłowili ciało

Producent filmowy Piotr Woźniak-Starak nie żyje.
Producent filmowy Piotr Woźniak-Starak nie żyje. Fot. Łukasz Głowala / Agencja Gazeta
Producent filmowy Piotr Woźniak-Starak nie żyje. Policja informuje nas, że wyłowiono ciało, potwierdza to wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Jarosław Zieliński. Biznesmen utopił się po tym, jak wypadł z łodzi w nocy z soboty na niedzielę na jeziorze Kisajno pod Giżyckiem.


"Potwierdziły się najgorsze obawy. Wszystko wskazuje na to, że ciało Piotra Woźniaka-Staraka zostało odnalezione. Wyrazy współczucia Rodzinie i Najbliższym" - napisał na Twitterze Jarosław Zieliński.


– Potwierdzam, że grupa płetwonurków wyłowiła ciało mężczyzny. Obecnie trwają czynności kryminalistyczne – powiedział w rozmowie z naTemat przedstawiciel warmińsko-mazurskiej policji. – Chodzi prawdopodobnie o Piotra Woźniaka-Staraka – dodała Izabela Niedźwiedzka-Pardela, rzeczniczka komendy.


Komunikat o znalezieniu ciała zamieściła także Prokuratura Okręgowa w Olsztynie, która również nie podaje tożsamości mężczyzny.

Biznesmenowi i producentowi filmowemu towarzyszyła w Łodzi 27-latka, która także wpadła do wody. Udało się jej jednak pokonać dystans około 100 metrów i dopłynąć do brzegu. Tam znalazła ją powiadomiona o zdarzeniu policja. Według nieoficjalnych informacji, 27-latka miała być świeżo poznaną znajomą Piotra Staraka i pracować w jednej z lokalnych knajpek.


Piotr Woźniak-Starak był synem Anny Woźniak-Starak, a jego ojczymem jest biznesmen Jerzy Starak. Jego rodzice są majętnymi ludźmi. Piotr Woźniak-Starak w młodości wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Tam założył firmę odzieżową Kings&Queens. Od kilku lat był mężem Agnieszki Szulim, gwiazdy TVN.

Później związał się ze światem filmu. Pierwsze kroki w tym biznesie stawiał obok Andrzeja Wajdy, z którym współpracował przy powstawaniu filmu "Katyń". Projektem Woźniaka-Staraka była Watchout Production, czyli firma zajmująca się produkcją filmów. Był między innymi producentem takich znanych filmów jak "Bogowie" i "Sztuka kochania".

Tak wyglądały poszukiwania
Redakcja NaTemat otrzymała potwierdzenie w olsztyńskiej prokuraturze, że osobą poszukiwaną jest właśnie producent filmowy. Wcześniej były to nieoficjalne informacje.

– Służby poszukują na jeziorze Kisajno Piotra Woźniaka-Staraka – mówił nam Krzysztof Stodolny, rzecznik olsztyńskiej prokuratury. Potwierdził tym samym wcześniejsze informacje odnośnie poszukiwań 39-latka, który wypadł z motorówki w niedzielę około czwartej rano na jeziorze pod Giżyckiem.

Policja i straż poszukiwały Woźniaka-Staraka od niedzielnegoo poranka. Akcję przerywano po zapadnięciu zmroku.  – Z giżyckiej jednostki na jezioro Kisajno wysłaliśmy czterech strażaków oraz łódź z sonarem i sprzętem do nurkowania, który posłuży po poszukiwań. Zespół poszukiwawczy powinien właśnie rozpoczynać pracę – mówił nam kpt. Mateusz Pupek, rzecznik Komendy Państwowej Straży Pożarnej w Giżycku.

We wtorek wiadomo było, że służby zostały dodatkowo wzmocnione. – Tym razem będą wspierać nas policyjni wodniacy z Giżycka i Węgorzewa, a także przedstawiciele Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowgo i WOPR z Gdyni. Sami zgłosili się do nas i wyrazili chęć pomocy. Poza tym tak jak wcześniej, szukać będzie straż pożarna ze specjalistycznym sprzętem, czyli sonarami i robotami – mówiła we wtorek rano w rozmowie z naTemat komisarz Izabela Niedźwiedzka-Pardela z warmińsko-mazurskiej policji.

Ekspertów wynajęła także rodzina Piotra Woźniaka-Staraka. Według nieoficjalnych informacji, chodziło o płetwonurków i pracowników firmy detektywistycznej. To ekipa specjalistów od poszukiwań podwodnych z niezbędnym doświadczeniem i najnowocześniejszym sprzętem potrzebnym w akcjach na dużych głębokościach.

Jeszcze w środę wieczorem nic nie było wiadomo. Izabela Niedźwiedzka-Pardela z warmińsko-mazurskiej policji informowała redakcję naTemat późnym wieczorem, że zakończyły się poszukiwania. Akcja miała się ponownie rozpocząć rano jak zwykle od odprawy. Potem służby miały tradycyjnie wyruszyć na jezioro Kisajno.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Duka 0 0Szwedzki przepis na spotkanie. “Krog” to kolejne modne słowo ze Skandynawii
Duracell 0 0Zabawki z prawdziwą mocą. Służą nie tylko do zabawy
0 0Zebrali pół miliona dla okradzionej 99-latki. Teraz czytają, że się "wzbogacili"
0 0"Kapelani zamiast personelu". Ten lekarz stworzył grupę, która tropi patologie w szpitalach

TYLKO W NATEMAT

O TYM SIĘ MÓWI 0 0O co chodzi z #SilniRazem? Atak PiS jeszcze bardziej wypromował twitterową akcję
WYWIAD 0 0Posłanka PO "dopadła" kolejnego hejtera z internetu. Tłumaczy, dlaczego im nie odpuści
WYWIAD 0 0"Upadek poczucia humoru". Andrzej Mleczko odpowiada na awanturę wokół ostatniego rysunku
0 0Rodzicu, takiej szkoły dla twojego dziecka chce PiS. Przeczytałam nowy program partii
0 0Kaczyński cieszy się, że gonimy Niemców. Ale powołuje się na raport, którego nie zrozumiał