Atopowe zapalenie skóry: choruje ciało, cierpi dusza. Drapią się do krwi, nie śpią...

Kiedy ciągle coś swędzi, trudno spać, skupić się, normalnie funkcjonować.
Kiedy ciągle coś swędzi, trudno spać, skupić się, normalnie funkcjonować. Fot. voyagerix / shutterstock
Agata ma 31 lat. Atopowe zapalenie skóry to część jej życia. – Ta bardzo bolesna część. AZS jest naprawdę silne i zajmuje 90 proc. ciała, myślę o tym, żeby podrapać się praktycznie wszędzie. Nie potrafię tego w żaden sposób kontrolować. (…)


– Podstawowe czynności, jakimi są np. sprzątanie mieszkania, czy przewijanie mojego dziecka, kiedy zmiany na rękach są bardzo duże, sprawiają mi ogromną trudność – podkreśla. Jej historia to dowód na to, że AZS potrafi zrujnować nie tylko codzienne życie, ale także plany i marzenia.


Wbrew powszechnej opinii AZS nie jest wysypką czy schorzeniem wieku dziecięcego. To poważna choroba immunologiczna, która odciska piętno na życiu pacjenta i jego rodziny. Ma wpływ na stan psychiczny chorego, aktywność zawodową i relacje społeczne. Ponad 90 proc. pacjentów doświadcza znaczącego pogorszenia jakości życia w wyniku AZS -informują eksperci Koalicji na rzecz AZS.


Nie tylko skóra
Okazuje się, że AZS nie jest tylko problemem skórnym. Często pojawiają się wraz z nim m.in. alergie pokarmowe, alergiczny nieżyt spojówek, alergiczny nieżyt nosa i polipy, a nawet astma oskrzelowa.
Prof. Roman J. Nowicki
Dermatolog i alergolog, kierownik Katedry i Kliniki Dermatologii, Wenerologii i Alergologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego

Coraz częściej rozpoznajemy również choroby nieatopowe jak infekcje bakteryjne, wirusowe i grzybicze, zespół metaboliczny, zespół jelita drażliwego oraz zwiększone ryzyko osteoporozy.

Swędzenie odbiera chęć do życia
Charakterystyczną cechą atopowego zapalenia skóry jest uporczywy i silny świąd skóry, często powodujący rozdrażnienie i stany depresyjne (zwłaszcza w związku z widocznymi ranami na ciele).


– Z powodu atopowego zapalenia skóry straciłem, pięć etatów, które miałem. Gdy rozmawiałem z różnymi pracodawcami o swojej chorobie, to wydaje mi się, że każdy z nich udawał, że wie o co chodzi, a tak naprawdę zupełnie nie miał pojęcia – mówi Krzysztof z Warszawy, dziennikarz, pisarz, który na AZS choruje od 22 lat.

W pułapce stereotypów i niewiedzy
Iza ma 25 lat, od urodzenia cierpi na AZS. – Jadę autobusem, akurat mam zaostrzenie więc jestem "w ciapki”. Siedzą starsze panie i komentują. Nie wiem, co jest gorsze: czy to, że ludzie patrzą i czują odrazę czy to, że mi współczują – dodaje.

Społeczne postrzeganie AZS jako choroby zakaźnej i stygmatyzacja pacjentów ze względu na stan ich skóry powoduje, że pacjenci czują się wykluczeni, spychani na margines życia społecznego.

Obowiązujący kult "nieskazitelnej skóry”, współczesna pogoń za pięknem i atrakcyjnością, nie ułatwiają życia chorym na AZS. Stąd nowa kampania społeczna "Zrozumieć AZS” i wielkie, edukacyjne wyzwanie by chorym na AZS po prostu żyło się odrobinę łatwiej.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
MAMA:DU 0 0Ją okrzyknięto "babą od zboków", jej uczniów "zboczonymi". Psycholożka zdradza, co robi na WDŻ
0 0Czy istnieje męska depresja poporodowa? Terapeuta o tym, z czym przychodzą do niego polscy mężczyźni
0 0Chcesz być eko, ale nie wiesz, jak zacząć? Oto 15 BANALNYCH sposobów na zero waste
0 0Podstawowy argument antyszczepionkowców obalony! Prawnik wyjaśnia najprościej, jak się da
0 0Wypijają 18 l mleka na śniadanie. Liczba porodów 44-latki zadziwia, a wkrótce kolejny

DZIEJE SIĘ

0 0"Gwarantuję, że idę do Sejmu". To on miał oddać mandat Piotrowiczowi
0 0Piotrowicz jednak nie trafi do Sejmu! PiS ucina spekulacje