
"Gazeta Wyborcza" dotarła do korespondencji sędziego Arkadiusza Cichockiego z internetową hejterką Emi, z której wynika, że jeszcze w 2018 roku Zbigniew Ziobro "pomścił" Łukasza Piebiaka, gdyż były wiceszef resortu za rządów PO miał "robić mu świństwa".
REKLAMA
"Czekam na ruch ZZ (Zbigniewa Ziobry – red. "GW"). Mam w sądzie byłego wiceministra, który kiedyś zrobił wiele świństw Łukaszowi (Piebiakowi – red. "GW"). Likwidacja wydziału pozwoli odsunąć go od władzy" – tak pisał w 2018 roku do internetowej hejterki Emilii Szmydt prezes Sądu Okręgowego w Gliwicach Arkadiusz Cichocki, niedawno odwołany sędzia w związku z aferą hejterską.
O co chodzi? W 2018 roku zarządzeniem Ziobry stanowisko przewodniczącego XII Wydziału Cywilnego w Sądzie Okręgowym w Gliwicach stracił sędzia Wojciech Hajduk, który za rządów PO był wiceministrem sprawiedliwości. Ziobro zarządzeniem z 29 czerwca 2018 r. zniósł XII Wydział Cywilny.
Kulisy pozbawienia Hajduka stanowiska "GW" przytacza na podstawie relacji sędziego Cichockiego, który w 2018 roku był prezesem Sądu Okręgowego w Gliwicach. "Czekam na likwidację 1.07 wydziału, który stworzono dla b. wiceministra, to pozwala go trochę odsunąć od władzy. Właśnie przyszedł faks z MS" – pisał do Emilii Szmydt Cichocki. Hajduk istotnie stracił stanowisko 1 lipca 2018 r.
Sam Wojciech Hajduk powiedział "Wyborczej", że nigdy nie poznał powodów likwidacji wydziału. – O decyzji dowiedziałem się z kopii zarządzenia. Pracownica oddziału kadr wręczyła mi pismo z informacją, że nie jestem już przewodniczącym – stwierdził.
Hajduk odwołał Piebiaka
O jakich "świństwach" wobec Piebiaka pisał Cichocki? Jak ustalił dziennik, w czasie gdy Hajduk był wiceministrem, Piebiak został odwołany z delegacji w resorcie. Jak wspomina to Hajduk?
O jakich "świństwach" wobec Piebiaka pisał Cichocki? Jak ustalił dziennik, w czasie gdy Hajduk był wiceministrem, Piebiak został odwołany z delegacji w resorcie. Jak wspomina to Hajduk?
– Jedną z przyczyn było uznanie sędziego Piebiaka winnego w postępowaniu dyscyplinarnym – powiedział.
W 2014 r. sąd dyscyplinarny pierwszej instancji uznał, że Piebiak między innymi oddawał uzasadnienia wyroków po terminie i prowadził szkolenia za pieniądze bez zgody prezesa swojego sądu.
"Gazeta Wyborcza" zapytała też Ministerstwo Sprawiedliwości, czym kierował się szef resortu likwidując wydział Hajduka. Dziennikarze "Gazety" od ponad dwóch tygodni czekają na odpowiedź.
Przypomnijmy, że Łukasz Piebiak podał się do dymisji w związku z doniesieniami medialnymi o aferze hejterskiej w Ministerstwie Sprawiedliwości. Piebiak miał odegrać jedną z głównych ról w internetowej kampanii nienawiści wymierzonej w sędziów krytycznych wobec pisowskich reform sądownictwa.
Natomiast Zbigniew Ziobro twierdził w wywiadzie dla "Do Rzeczy", że o działaniach wiceministra Piebiaka nie miał pojęcia, bo miała być to aktywność prywatna.
źródło: "Gazeta Wyborcza"
