W domu, jak to w domu, pracy nigdy nie brakuje, również na jego rubieżach. Sprzątanie "obejścia", czyszczenie zalanej wodą podłogi, odkurzanie bagażnika. Szybko okazuje się, że do jednego przyda nam się takie urządzenie, a do drugiego jeszcze inne. I nagle w domu zaczyna robić się tłoczno z powodu nagromadzenia rozmaitych sprzętów AGD. A gdyby tak ułatwić sobie życie, znajdując pomocnika i od "suchej", i od "mokrej" roboty? Dobra wiadomość – wcale daleko szukać nie trzeba.
Przepisem na upragnioną wszechstronność okazał się odkurzacz uniwersalny WD5, który trafił w nasze ręce. Stworzony przez Kärcher, największego na świecie producenta urządzeń czyszczących, pogromca kurzu (i nie tylko!) zalicza się akurat do tych wynalazków, które słowo "uniwersalny" mają faktycznie zapisane w swojej "duszy", a nie tylko na pudełku czy w instrukcji użytkownika, nie mówiąc już o materiałach reklamowych. Dobrze, rozbierzmy więc tenże nowy nabytek na czynniki pierwsze.
W opakowaniu, poza oczywiście odkurzaczem (po jego wadze – nieco ponad 8 kg – widać już, że to ten gatunek AGD-owca, który pracy się nie boi), znajdziemy wąż ssący o długości 2,2 m oraz 2 sztuki długich na pół metra rur ssących z plastiku. Ssawka podłogowa wyposażona została w przycisk do przełączania między odkurzaniem "na sucho" a odkurzaniem "na mokro". Ustawienie przełącznika w pozycji "kropel wody" powoduje wysunięcie gumowych ściągaczy do zbierania płynów.
Kolejnym elementem wyposażenia podstawowego jest ssawka szczelinowa, czyli nakładka do czyszczenia różnych trudno dostępnych miejsc. Do zestawu dołączono też jedną flizelinową torebkę filtracyjną (w języku szarego Kowalskiego tej technicznej nazwie będzie odpowiadał po prostu worek filtracyjny), która dzięki dużej odporności na rozdarcie skutecznie "więzi" pył. Jest ona oczywiście przeznaczona wyłącznie do odkurzania na sucho. Na koniec – 5 kółek transportowych w folii.
Montaż całości nie wymaga absolutnie większego wysiłku. Prościej się już chyba nie da wymyślić sztuki projektowania konstrukcji odkurzaczy. Kółka montujemy na wcisk z blokadą, która zapobiega ich wysunięciu. Odchylając pałąk nośny maksymalnie do przodu, możemy zdjąć głowicę urządzenia i włożyć do środka worek. To rozwiązanie jest na wagę złota, ponieważ gdy odkurzacz musi nagle stawić czoła "powodzi" na podłodze, my nie musimy napocić się z przyszykowaniem go do odkurzania na mokro.
Skoro mowa o wnętrzu, to jakimi jeszcze "osiągnięciami" może pochwalić się model WD 5? Przede wszystkim wykonanym z tworzywa 25-litrowym zbiornikiem na zanieczyszczenia (rozlana woda albo większe elementy np. kamyki), który można szybko opróżnić po zdjęciu głowicy. Do drobniejszych zanieczyszczeń typu pył czy piasek, warto zastosować worek filtracyjny. Jest on całkiem pojemny, więc na szczęście obejdzie się bez częstych wymian "wkładu" ze strony użytkownika.
Na kilka osobnych słów zasługuje również płaski filtr falisty. Jest on zamocowany w łatwej do wysunięcia specjalnej kasecie na "plecach" odkurzacza. Możemy więc na własne oczy przekonać się, jak praktyczny, a zarazem nieskomplikowany jest to patent. Obawiamy się, że będzie to jednak czynność, przy której się ubrudzimy? Spokojnie. Kaseta została tak skonstruowana, że po jej wysunięciu pył z filtra nie opada na podłogę, lecz zatrzymuje się w niej. Dopiero przy przechyleniu i otrzepaniu kasety następuje jej opróżnienie.
Technologia szybkiego i łatwego wyjmowania filtra pozwala na jego wymianę, a także przydaje się, gdy wymaga on gruntownej "higieny". Warto jednak dodać, że odkurzacz ma na swoim pokładzie też wbudowany system oczyszczania filtra, który nie wiąże się z zaglądaniem do jego wnętrza przez użytkownika. Wystarczy trzykrotnie nacisnąć umieszczony na przodzie głowicy przycisk, by strumień zwrotnego powietrza przedmuchał filtr. Poprawę siły ssącej widać już po pierwszym takim pełnym "zabiegu".
Sercem odkurzacza jest nowoczesny silnik, który zapewnia wysoką siłę ssania. Sprzęt jest więc w stanie zachować formę bez "zadyszki" przez dłuższy czas. Dzięki niemu pozbędziemy się nie tylko kurzu, piasku czy pyłu, ale też większych zanieczyszczeń takich jak kamyki czy żwir. Po włączeniu trybu pracy na mokro urządzenie zachowuje się zaś jak elektryczny mop, dokładnie zgarniając rozlane na podłodze płyny. Zdejmowany uchwyt pozwala zaś wygodnie operować wężem przy sprzątaniu np. zakamarków bagażnika.
Odkurzacz nie tylko wciąga zanieczyszczenia, ale jest też w stanie pracować w odwrotnym kierunku. Można go bowiem szybko przeobrazić w dmuchawę. Wystarczy, że wyjmiemy wąż z centralnego otworu i przeniesiemy go do złącza nadmuchu po lewej stronie gniazda urządzenia na górze głowicy. Funkcja wydmuchu sprawia, że zanieczyszczenia nie trafiają do zbiornika. O tym, jak wielki z niej pożytek, możemy przekonać się zwłaszcza przy usuwaniu liści i igieł ze schodów czy chodnika z kostki brukowej.
Drażnią was rury i kable, które plączą się pod nogami przy złożonym odkurzaczu? Na najnowszy model Kärchera nie będziecie potrzebowali nawet składzika, by ukryć tworzony przez akcesoria bałagan. Wszystko za sprawą przemyślanej konstrukcji z praktycznymi uchwytami. W czasie przerw w pracy możemy przechować na obudowie odkurzacza wszystkie elementy wyposażenia (wąż, rury, ssawki). Boczny hak umożliwi zaś nam zawieszenie kabla. Rozwiązanie proste, a genialne – a ile nerwów zaoszczędzimy na składaniu akcesoriów!
Dla tego uniwersalnego odkurzacza znajdziemy wszechstronne zastosowanie tak w domu, jak i w otaczającym go terenie. Możemy nim zarówno odkurzać w promieniu 3 metrów (za sprawą węża i rur), jak i używać go do czyszczenia miejsc znajdujących się w zasięgu ręki lub trudno dostępnych (za sprawą demontowanego uchwytu i specjalnych nakładek). Obrazu całości dopełnia wygodny mechanizm konserwacji oraz ergonomiczna obudowa. Nikt nie pożałuje inwestycji w takiego domowego pomocnika.
Artykuł powstał we współpracy z Kärcher
Autorzy artykułu:
Podobają Ci się moje artykuły?
Możesz zostawić napiwek
Teraz możesz docenić pracę dziennikarzy i dziennikarek. Cała kwota trafi do nich. Wraz z napiwkiem możesz przekazać też krótką wiadomość.
Sprawdź, jak to działaKwota napiwku




