
Policjanci zatrzymali mężczyznę z powiatu częstochowskiego, który miał zaatakować nożem swojego syna podczas domowej kłótni. 53-latkowi zostały postawione zarzuty usiłowania zabójstwa, za co grozi mu nawet dożywotnie pozbawienie wolności.
REKLAMA
Kilka dni temu rodzice przywieźli 19-letniego syna do szpitala z raną kłutą. Ojciec był zdania, że podczas obiadu nóż wypadł mu z ręki, odbił się od tacki i wbił się synowi w brzuch. Prokuratura twierdzi jednak, że doszło do celowego ugodzenia.
19-latek z Myknowa jest w śpiączce
19-latek w dalszym ciągu jest w ciężkim stanie i cały czas pozostaje w śpiączce. W toku postępowania miało okazać się, że chłopaka nożem ranił jego ojciec, podczas rodzinnego posiłku. Mężczyzna zeznał jednak, że był to wypadek. Śledczym udało się ustalić inny przebieg wydarzeń.Ojciec i syn mieli pokłócić się z bardzo błahego powodu. Jak ustaliła policja, ojciec uważał, że chłopak nabrał podczas obiadu na talerz zbyt dużo jedzenia. Mężczyzna z tego powodu stracił panowanie nad sobą i rzucił nożem w syna. Ostrze ostatecznie wbiło mu się w brzuch.
Powodem napaści nie był alkohol
Zdaniem prokuratury, powodem awantury nie był alkohol, ponieważ w tej rodzinie nigdy wcześniej nie stwierdzono przypadków przemocy domowej. Śledztwo w tej sprawie nadal trwa. 53-latek nie przyznaje się do winy.Mężczyźnie, który ugodził swojego syna nożem, postawiono zarzuty usiłowania zabójstwa. Sąd przychylił się do wniosku prokuratura i tymczasowo aresztował 53-latka na trzy miesiące.
Czytaj także:źródło: Policja.gov.pl
