
W 2014 roku na terenie jednej z berlińskich uczelni odkryto dół z ludzkimi kośćmi. Wszystko wskazuje na to, że znalezione szczątki należą do ofiar doktora Mengele. Władze uniwersytetu próbowały zatuszować sprawę - alarmuje "Berliner Zeitung", który opublikował wyniki śledztwa dziennikarskiego.
