naTemat extra

Śladami Poznańskiego Czerwca ‘56 - wczoraj i dziś

Dokładnie 60 lat temu Poznań był świadkiem wydarzeń, które zapoczątkowały polską drogę do wolności w okresie rządów komunistycznych. Rankiem 28 czerwca 1956 roku na ulice miasta wyszli robotnicy, rozpoczynając ekonomiczny strajk. W ciągu kolejnych godzin przerodził się on w antysowieckie powstanie, krwawo stłumione za pomocą regularnego wojska.

OD LEWEJ: Brama Fabryki Cegielskiego w latach 50. XX wieku. Fot. archiwum HCP. OD PRAWEJ: Wejście na teren zakładów współcześnie. Fot. Radomil / Wikipedia, na lic. Creative Commons 3.0 Unported.

Decyzję o proteście podjęli pracownicy Zakładów Przemysłu Metalowego im. Stalina, popularnie zwanych Zakładami Cegielskiego (HCP; od nazwiska Hipolita Cegielskiego, XIX-wiecznego przedsiębiorcy). Pochód demonstrantów wyszedł z ulicy Dzierżyńskiego (obecnie Ul. 28 czerwca 1956 r.) i skierował się w stronę centrum miasta.

OD LEWEJ: Wnętrze Fabryki Wagonów i Parowozów im. Hipolita Cegielskiego. Fot. NAC. Od prawej: Zakłady Cegielskiego współcześnie. Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta

Po drodze do przemarszu dołączały się kolejne strajkujące załogi poznańskich fabryk, a także mieszkańcy miasta, w tym liczna młodzież. Celem było m.in. dotarcie pod Zamek Cesarski, gdzie mieściły się władze miasta – Miejska Rada Narodowa.

OD LEWEJ: Robotnicy przed poznańskim Zamkiem. Fot. IPN. Od prawej: Zamek Cesarski w Poznaniu. Fot. Łukasz Ogrodowczyk / Agencja Gazeta

Najwięcej strajkujących zebrało się na Placu Stalina (obecnie Plac Mickiewicza) – według szacunków strajkowało wówczas ok. 100 tys. osób. W gąszczu ludzi, którzy przybyli w to centralne miejsce Poznania, stanęły tramwaje i inne środki miejskiej komunikacji. Zebrany tłum skandował polityczne i religijne hasła, domagając się m.in. przyjazdu premiera Józefa Cyrankiewicza.

OD LEWEJ: Tłumy poznaniaków na Placu Stalina - od strony ul. Czerwonej Armii (obecnie ul. Św. Marcin). Fot. IPN. OD PRAWEJ: Obchody rocznicy “Poznańskiego Czerwca” na Placu Mickiewicza. Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta

Demonstranci maszerujący ulicami Dąbrowskiego i Kochanowskiego wdarli się na dach gmachu Zakładu Ubezpieczeń Społecznego, gdzie zlokalizowana była stacja do zagłuszania sygnału radiostacji zachodnich. Niszczenie zrzucanych z góry tzw. zagłuszarek sprawiało tłumowi nieskrywaną radość i szybko urosło do rangi ważnego symbolu Poznańskiego Czerwca ‘56.

OD LEWEJ: Budynek ZUS w trakcie walk. Fot. IPN. OD PRAWEJ: Gmach ZUS współcześnie. Fot. MOs810 / Wikipedia, na lic. Creative Commons 4.0 International.

Jednym z celów uczestników pochodu było dotarcie pod gmach Komitetu Wojewódzkiego PZPR przy ul. Święty Marcin (obecnie Collegium Historicum UAM). Demonstranci udali się do budynku celem rozmowy z pierwszym sekretarzem Wincentym Kraśką. Później, w obliczu bierności władz, gmach został opanowany przez manifestantów.

OD LEWEJ: Demonstranci na gmachu KW PZPR, strącający zagłuszarki. Fot. IPN. OD PRAWEJ: Budynek Collegium Historicum UAM (Narożnik ul. Kościuszki i ul. Święty Marcin). Fot. Radomil / Wikipedia, na lic. Creative Commons 3.0 Unported.

Część ze strajkujących udała się na ul. Młyńską, celem opanowania poznańskiego aresztu śledczego. Przypuszczono szturm na bramy, a po sforsowaniu muru za pomocą drabin, wdarto się do więzienia. Uwolniono 252 skazańców, a także zaopatrzono się w broń, zdobytą w więziennym magazynie. 

OD LEWEJ: Strajkujący szturmują więzienie przy ul. Młyńskiej. Fot. ze zbiorów M. Zembrzuskiej-Kuśmierek / archiwum HCP. OD PRAWEJ: Gmach Aresztu Śledczego obecnie. Fot. Radomil / Wikipedia, na lic. Creative Commons 3.0 Unported.

Innym budynkiem obleganym przez strajkujących był gmach Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego przy ul. Kochanowskiego (obecnie siedziba Komendy Wojewódzkiej Policji). Po południu toczyły się w tym miejscu już regularne walki, a poznaniacy ostrzeliwali budynek z licznych stanowisk ogniowych.
Po południu, po wkroczeniu do Poznania czołgów i ciężkiego sprzętu, rozgorzała regularna walka. Bilans Poznańskiego Czerwca ‘56, krwawo stłumionego przez władzę, okazał się tragiczny: według danych Instytutu Pamięci Narodowej życie straciło wówczas co najmniej 58 osób.

OD LEWEJ: Południowa ściana gmachu WUBP po walkach. Fot. IPN. OD PRAWEJ: Budynek KWP. Fot. Radomil / Wikipedia, na lic. Creative Commons 3.0 Unported.

Trzeba było czekać aż ćwierć wieku, aby ofiary poznańskich strajków zostały upamiętnione godnym pomnikiem. Pomysł wzniesienia monumentu wysunięto publicznie dopiero jesienią 1980 roku, z inicjatywy członków Wielkopolskiego NSZZ „Solidarność”. W jej efekcie powstał Społeczny Komitet Budowy Pomnika Czerwca 1956. 

OD LEWEJ: Montaż pomnika "Poznańskiego Czerwca". Fot. Jerzy Unierzyski, ze zbiorów Muzeum Narodowego w Poznaniu. OD PRAWEJ: Uroczystości pod monumentem. Fot. Tomasz Kamiński / Agencja Gazeta

Na lokalizację monumentu wybrano miejsce szczególne – Plac Mickiewicza. Mimo trudności sprawianych przez władze, udało się szczęśliwie zdążyć z pomnikiem przed obchodami 25-lecia wydarzeń poznańskich. Uroczystości przyciągnęły tłumy osób, choć u steru rządów ciągle znajdowali się komuniści, przygotowujący się właśnie do wprowadzenia stanu wojennego. 
Patronem cyklu Czerwiec ‘56 jest Miasto Poznań.




Autorzy artykułu:

Redakcja naTemat

Podobają Ci się moje artykuły?
Możesz zostawić napiwek

Teraz możesz docenić pracę dziennikarzy i dziennikarek. Cała kwota trafi do nich. Wraz z napiwkiem możesz przekazać też krótką wiadomość.

Sprawdź, jak to działa

Kwota napiwku

Wiadomość do autora (opcjonalnie)

Twój adres e-mail

Kod BLIK znajdziesz w aplikacji swojego banku