Każdy gracz wie, że mniej znaczy… mniej. Po prostu. Gaming nie jest dziedziną, w której opłaca się chodzić na technologiczne skróty. Tę zasadę najwyraźniej wzięli sobie do serca projektanci LG, bo ich tegoroczne propozycje dla graczy są absolutnie bezkompromisowe pod względem jakości.
Mowa o dwóch seriach telewizorów: LG OLED C1 i LG OLED G1 Gallery. Teoretycznie można by powiedzieć o nich, że są ”uniwersalne”. Rzeczywiście, ich zalety docenią zarówno kinomani, jak i wielbiciele widowisk sportowych oraz gracze.
Z drugiej strony byłoby to spore niedopowiedzenie. Najnowsze telewizory OLED to raczej urządzenia typu 2 w 1, przy czym żaden z elementów tej hybrydy — ani kinowy, ani gamingowy — nie dominuje. Oba, co jest zjawiskiem dość rzadkim, trzymają niesamowicie wysoki poziom.
Pytanie, co sprawia, że tak dobrze rozumieją się z konsolami (m.in. Xbox Series X, rekomendowanymi do tych modeli) i PC-tami, a przy tym potrafią dostarczyć wrażeń, porównywalnych z tymi, których doświadczamy w kinie? Już tłumaczymy.
Po pierwsze: OLED
Zacznijmy od kwestii dość oczywistej, ale istotnej: niezależnie od tego, czy telewizor służy wam tylko do nadrabiania filmowych zaległości, czy też głównie grania, kluczowe znaczenie mają rodzaj i jakość ekranu.
Na rynku mamy obecnie kilka opcji. W przypadku telewizorów wybieramy pomiędzy ekranami LCD a OLED. Monitory gamingowe, mimo że produkowane jedynie w technologii LCD, również mogą mieć kilka wersji (TN, IPS, VA). Decyzja o wyborze może być podyktowana różnymi czynnikami, ale decydując się na technologię OLED nie będziemy rozczarowani - niezależnie od tego, w jaki sposób najczęściej korzystamy z telewizora.
Zarówno fani gier, jak i kinomani nie mogą nie docenić zalet samoświecących pikseli. To właśnie ich wykorzystanie gwarantuje ponadprzeciętną jasność, idealną czerń i nieskończony kontrast każdego obrazu wyświetlanego na ekranie typu OLED.
Chcąc w pełni wykorzystać możliwości matrycy potrzebny jest system, który nad nimi zapanuje i dostosuje do okoliczności. Centralnym punktem tego systemu jest odpowiedni procesor, w który wyposażone zostały telewizory z serii LG OLED C1 i LG OLED G1 Gallery.
Procesor α9 Gen4 AI 4K
Kto jak kto, ale fani gier potrafią docenić moc procesora. Podczas gdy większość z nas nie przywiązuje wagi do informacji na temat tego rodzaju parametrów, każdy bardziej zaawansowany technicznie użytkownik doceni zastosowanie algorytmów głębokiego uczenia w telewizorze.
Tę właśnie technologię wykorzystują telewizory LG, aby z wyświetlanych treści wydobyć maksimum jakości. Najnowszy procesor dobrze “wie”, czy gramy w strzelankę, czy może oglądamy film o podboju kosmosu. Interesuje się tym, między innymi po to, żeby dostosować barwy do natężenia światła w pokoju. Dzięki funkcji Picture AI Pro będzie również w stanie “rozpoznać” twarze i sylwetki — i to każdą z osobna.
To ważne o tyle, że dzięki rozróżnieniu postaci na pierwszym i dalszych planach, algorytm może indywidualnie dostosować głębię i tym samym stworzyć bardziej przestrzenny efekt wizualny. Tylko wyobraźcie sobie, jak w tych okolicznościach będą wyglądały kolejne plansze Ori and Will of the Wisps. Magia!
Procesor α9 kieruje również dźwiękiem. Automatycznie reguluje głośność, eliminując jej gwałtowne zmiany - nawet podczas przełączania kanałów czy włączania serwisów streamingowych.
Telewizory serii LG OLED C1 i LG OLED G1 Gallery charakteryzują się również bardzo dobrym dźwiękiem. Oczywiście, można go jeszcze wzmocnić, jeśli połączymy je z soundbarami, ale warto podkreślić, że dzięki zastosowaniu AI Sound Pro już samo urządzenie jest w stanie wytworzyć fascynujące, przestrzenne brzmienie, niezbędne przy grach z tak epicką ścieżką dźwiękową, jak na przykład NieR: Automata.
Do meritum, czyli jaki input lag?
Wszystkie wymienione wyżej cechy są bardzo ważne, ale, niestety, na fanach gier mogą nie robić wielkiego wrażenia. Głównym powodem, dla którego gracze wybierają monitory gamingowe, a nie telewizory, nie jest przecież jakość obrazu, ale poziom kompatybilności z tak wymagającą, dynamiczną i nieustannie zmieniającą się treścią, jak gra.
LG postanowiło udowodnić, że hasło “telewizor dla graczy”, jakim sygnowane są LG OLED C1 i LG OLED G1 Gallery nie będzie tylko pustym sloganem. I rzeczywiście: parametry, jakimi mogą pochwalić się te urządzenia, zadziwiają.
Cechą, która natychmiast przykuje uwagę, jest niezwykła płynność obrazu i ruchu. Producent zapewnia, że obie serie telewizorów wyróżniają się najlepszymi technikami synchronizacji i odświeżania obrazu.
O tym, że obraz rzeczywiście jest „szybszy” możecie się przekonać, oglądając tę animację. Jeśli natomiast zajrzycie do specyfikacji przekonacie się, że LG OLED odtwarza aż 120 klatek na sekundę i to w rozdzielczości 4K. Zobaczycie, że przy takich parametrach, dobrze znane Red Dead Redemption nie będzie już tą samą grą.
Telewizory LG zostały również wyposażone w układy synchronizacji obrazu NVIDIA G-SYNC i AMD Radeon FreeSync oraz rozwiązanie o nazwie HGiG. W dużym skrócie pozwala ono dostosować technologię HDR do dynamicznej rzeczywistości gier komputerowych i tym samym wydobyć z ich grafiki najwyższy możliwy potencjał.
Jeśli dodamy do tego niski input lag, czas reakcji ekranu na poziomie 1 milisekundy oraz cztery złącza HDMI 2.1, nie może być wątpliwości, że ten telewizor został zaprojektowany specjalnie z myślą o graczach.
Przyjazne menu w dwóch odsłonach
Wisienką na gamingowym torcie jest specjalne menu. Game Optimizer pozwala zarządzać wszystkimi parametrami telewizora tak, aby indywidualnie dopasować je do wymagań konkretnej gry. Nie oznacza to jednak, że za każdym razem koniecznie musicie zmieniać ustawienia. Istnieje możliwość wyboru predefiniowanych trybów dopasowanych do wymagań FPS-ów, gier strategicznych i innych.
Miłą niespodzianką będzie również główne menu telewizora. W nowych telewizorach LG pojawia się nowe, intuicyjne menu webOS, które ułatwia nawigowanie pomiędzy serwisami streamingowymi. LG unowocześniło również design pilota Magic tak, aby sterowanie urządzeniem przebiegało jeszcze płynniej. Ale nie oszukujmy się: tego możecie nawet nie zauważyć — przecież i tak będziecie nawigować głównie z poziomu kontrolera do konsoli.
Artykuł powstał we współpracy z LG.
