
Włodzimierz Czarzasty w porannym programie w Tok FM stwierdził, że dziennikarka tygodnika "Newsweek" Renata Grochal "jest już członkiem Platformy Obywatelskiej". Grochal zagroziła mu pozwem, polityk przeprosił, ale w ocenie dziennikarki "styl przeprosin był fatalny".
Renacie Grochal nie spodobały się słowa Włodzimierza Czarzastego, który na antenie "Tok FM" nazwał ją członkiem Platformy Obywatelskiej. Lider Lewicy krytycznego odniósł się do jednego z artykułów dziennikarki. Skomentował go słowami: "Pani Renata Grochal moim zdaniem jest już członkiem Platformy Obywatelskiej z panem Lisem".
Grochal grozi pozwem
Na reakcję dziennikarki nie trzeba było długo czekać. Grochal odpowiedziała na te słowa na Twitterze. "Nie należę do żadnej partii politycznej, a słowa p. Czarzastego godzą w moje dobre imię i mają podważyć moją wiarygodność dziennikarską. Albo pan Czarzasty w ciągu 12 h wycofa się z tych słów, albo podam go do sądu" - napisała.
Przeprosiny Czarzastego
Również na Twitterze przeprosiny zamieścił Czarzasty:
"Oświadczyła Pani: »nie należę do żadnej partii politycznej«. Przyjmuję to oświadczenie. Przepraszam Panią i wycofuję się ze słów użytych przeze mnie na antenie TOK FM" – napisał.
"Styl przeprosin był fatalny"
W rozmowie z "Pressem" dziennikarka krytycznie oceniła wymuszone przeprosiny polityka.
– To jest żałosne, że tak doświadczony polityk zamiast dyskutować na argumenty, próbuje podważać wiarygodność dziennikarza, zapisując go do jakiegoś obozu politycznego. Ale widać argumentów zabrakło - mówi Renata Grochal.
Renata Grochal
dziennikarka "Newsweek Polska"
Reakcja Tomasza Lisa
Przeprosiny Włodzimierza Czarzastego skomentował również redaktor naczelny "Newsweek Polska" Tomasz Lis. Według niego przeprosiny były "mało eleganckie i zdawkowe".
"Bezczelna wypowiedź i dość mało eleganckie, zdawkowe przeprosiny. Czarzasty stosuje PiS-owską taktykę nazywania krytycznych dziennikarzy członkami Platformy. Żenujące i budzące politowanie. Plus wskazujące na mentalne powinowactwo" - ocenił.
