Valletta
Valletta Fot. mat. prasowe

Oczywiście, rozpoczęcie roku od wypoczynku w cieniu polskich Tatr, Beskidu Niskiego tudzież Gór Pieprzowych lub Klewińskich ma swój urok. Jeżeli jednak marzą ci się zupełnie inne "okoliczności przyrody", zdecydowanie warto udać się w kierunku, który w roku 2022 wybrało 2,2 miliona turystów, z czego aż 130 tysięcy stanowili nasi rodacy (dodajmy, iż w najbliższych latach liczba owa przekroczy 200 tysięcy Polaków).

REKLAMA

Oto ona: urokliwa Malta, czyli kameralny archipelag wysp na Morzu Śródziemnym, który zachwyca o każdej porze roku – również wówczas, gdy nad Wisłą rządzą wszechobecna szarość, temperatury oscylujące w okolicach zera i śnieg z deszczem. 

Chcesz poznać bliżej śródziemnomorskie państwo, w którym czekają na ciebie wspaniała przyroda, zabytki, atrakcje dla osób aktywnych (niezależnie od wieku!), przepyszna kuchnia i serdeczni, bardzo, ale to bardzo gościnni ludzie? Jak się okazuje, to łatwiejsze, niż mogłoby się wydawać...

Taki mają klimat

logo
Valletta Triton Fountain Fot. mat. prasowe

Spora dawka naturalnej witaminy D w środku zimy? Tutaj, w najdalej wysuniętym na południe państwie Europy, to żaden problem – dość powiedzieć, że w tym miejscu liczba słonecznych dni w roku wynosi aż 300! 

Dodajmy do tego tytuł państwa z najlepszym klimatem, zdobyty w rankingu International Living, a otrzymamy istny raj na ziemi, zapewniający świetne warunki pogodowe również w styczniu, gdy średnia temperatur wynosi 14°C w ciągu dnia i 10°C w nocy.

Dodajmy, iż temperatury odczuwalne są tutaj wyższe (to zasługa tego, iż Malta leży w strefie klimatu subtropikalnego typu śródziemnomorskiego), a więc gwarantujemy: styczniowy wypoczynek na świeżym powietrzu będzie tutaj czymś, co pokochasz zarówno ty, jak i twoi bliscy...

... zwłaszcza wówczas, gdy marzy się wam idylliczny relaks z dala od tłumów. Tak, sezon turystyczny na Malcie trwa praktycznie przez cały rok. Jednak w okresie zimowym pojawia się tutaj znacznie mniej turystów, co jest gwarancją kameralnej atmosfery; bez tłoku, pośpiechu i hałasu.

Nuda? Oj, nie w tym miejscu

Malta, Gozo i Comino – każda z zamieszkałych wysp tego archipelagu oszałamia pod naprawdę wieloma względami, tak więc niezależnie od tego, która stanie się głównym celem twojego wyjazdu, multum atrakcji jest gwarantowane.

Marzysz o spacerach, podczas których będziesz napawać się historią pisaną przez naprawdę wielkie "H"? Od liczących tysiące lat świątyń megalitycznych, poprzez zabytki z czasów rzymskich, aż po ślady arabskie, francuskie, brytyjskie i te, które pozostawił po sobie legendarny Zakon Maltański – na tych wyspach każdy, nawet krótki spacer może stać się ekscytującą podróżą w czasie.

Dotyczy to nie tylko stolicy Malty – Valetty (przez niektórych nazywanej muzeum pod gołym niebem) – której stare miasto zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Wspaniałe zabytki znajdziesz również w Mdinie, czyli dawnej stolicy, określanej także mianem Cichego Miasta oraz w urokliwej rybackiej miejscowości Marsaxlokk.

logo
Marsaxlokk Fot. mat. prasowe

Na owej (naprawdę długiej) liście znajdują się też baseny solankowe, z których Maltańczycy od setek lat pozyskują sól, a także liczne atrakcje wyspy Gozo (to m.in. imponująca Cytadela w Victorii) oraz Comino (nadbrzeżne fortyfikacje z osiemnastowieczną Baterią św. Marii).

Jeżeli poczujesz chęć pokontemplowania malowniczych widoków i bliskiego kontaktu z naturą, czekają na ciebie np. Błękitna Grota, czyli monumentalna jaskinia wyrzeźbiona przez fale morskie, most skalny Wied il-Mielaħ Window oraz Klify Dingli – najwyższe (mierzące ćwierć kilometra) w południowej części Europy.

Na brak emocji z pewnością nie będą narzekać także miłośnicy aktywności fizycznej (Malta to m.in. wspaniałe trasy rowerowe) oraz kultury. W tym drugim przypadku mowa o mnóstwie wydarzeń artystycznych, na czele z Valetta International Baroque Festival, czyli cyklicznym, trwającym dwa tygodnie (w tym roku do 29 stycznia) świętem muzyki barokowej.

logo
Malta dla aktywnych Fot. mat. prasowe

Wiek nie ma znaczenia

Co istotne, Malta jest miejscem, w którym na nudę nie będą narzekać również twoi milusińscy, gdyż również na nich czeka tutaj istny ocean atrakcji. 

Od wspaniałego Malta National Aquarium (znajdziesz je w miejscowości Qawra), w którym można podziwiać egzotyczne ryby, gady, płazy i owady, poprzez ekscytujące rejsy (również katamaranami wyposażonymi w przezroczyste dna, dzięki którym można podziwiać podwodną faunę i florę), aż po działające w Bighi Esplora Interactive Science Centre, czyli stworzone z rozmachem centrum edukacyjne, w którym znajdziesz m.in. planetarium, interaktywne wystawy naukowe i technologiczne, a także atrakcje kulturalne.

Czy to już wszystko? W żadnym wypadku! Twoje dziecko zachwyci się również Wioską Popeye'a, czyli parkiem rozrywki ulokowanym w pobliżu miasteczka Mellieħa, tuż nad zachwycającą zatoką Anchor Bay. Jego zaczątkiem była wioska zbudowana w roku 1979 na potrzeby hollywoodzkiego musicalu o przygodach kochającego szpinak marynarza, wyreżyserowanego przez Roberta Altmana.

logo
Specjały z Malty Fot. mat. prasowe

Z czym się to je?

Jeżeli zaliczanie kolejnych atrakcji wywołało głód, mamy kolejne bardzo dobre wieści – otóż Malta jest nie tylko jednym z najpiękniejszych, lecz i najbardziej... apetycznych miejsc na świecie.

Kuchnia owych wysp to niespotykana nigdzie indziej – pełna smaków, aromatów i barw – mieszanka powstała na bazie wpływów arabskich, włoskich oraz angielskich.

Na dobry początek może to być np. ftira, okrągła bułka na zakwasie, bądź też pastizzi, czyli przekąska z nadzieniem z ricotty lub groszku. Krok kolejny? Polecamy zapiekany makaron Timpana lub też fenka, czyli królika będącego tutejszą potrawą narodową i serwowanego na rozmaite sposoby.

Zdecydowanie warto pamiętać również o tym, iż Maltańczycy tworzą również fenomenalne sery (przed wizytą w tym miejscu zapamiętaj słowo "Ġbejna") oraz słodycze, takie jak nugat bądź też daktyle w cieście.

logo
Wioska Popeye'a Fot. mat. prasowe

Komunikacja to podstawa

Jak się okazuje, dotarcie w owo miejsce może być znacznie szybsze i łatwiejsze od przedzierania się na ferie zimowe naszymi zakorkowanymi drogami... Od Malty dzielą cię bowiem zaledwie trzy godziny lotu, natomiast bezpośrednie połączenia realizowane są z aż siedmiu polskich lotnisk (to Warszawa Okęcie, Warszawa Modlin, Katowice, Wrocław, Kraków, Poznań oraz Gdańsk). 

Będąc już na miejscu, możesz korzystać z tego, iż archipelag jest stosunkowo niewielki (rozmaite atrakcje oddalone są od siebie o przysłowiowy rzut beretem) i świetnie skomunikowany, włączając w to promy, które kursują regularnie pomiędzy wyspami Malta, Gozo i Comino.

A jak prezentuje się kwestia komunikacji językowej? Otóż 92 proc. mieszkańców tego państwa mówi płynnie po angielsku. Jest to drugi obok maltańskiego język urzędowy. Dodatkowo maltańska gościnność i otwartość sprawią, że na wyspach poczujesz się jak w domu. Z pewnością, będzie to miejsce, do którego będziesz chciał wracać. 

logo
Valletta Fot. mat. prasowe

Artykuł powstał we współpracy z Malta Tourism Authority (MTA)