Amerykańska dziennikarka otwarcie pisze o bulimii. Zaburzenia żywienia to problem wielu kobiet [wywiad]

Mika Brzezinski, prowadząca Morning Joe, najpopularniejszy program śniadaniowy w telewizji informacyjnej, przyznała się do problemów z zaburzeniami żywienia.
Mika Brzezinski, prowadząca Morning Joe, najpopularniejszy program śniadaniowy w telewizji informacyjnej, przyznała się do problemów z zaburzeniami żywienia. Fot. NBC Universal / Lic. CC BY SA 3.0 / http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.en
Mika Brzezinski, jedna z najbardziej znanych dziennikarek w Stanach Zjednoczonych i córka Zbigniewa Brzezińskiego w szczerej do bólu książce opisała swoje zmagania z bulimią, które trwały od 20 roku życia. Po weekendowym obżarstwie dziennikarka potrafiła nic nie jeść i katować się ćwiczeniami, by tylko utrzymać wagę. O wpływie jej wyznania na kobiety i samej chorobie rozmawiamy z dr n.med. Kamilą Pers-Michalak z poradni Prohominis.


Jak wyznania takie, jak Miki Brzezinski wpływają na świadomość kobiet? Czy jej książka może pomóc jakiejś kobiecie zauważyć, że ma problem ze zdrowiem i powinna pójść do specjalisty?

Całe szczęście ze świadomością na temat zaburzeń żywienia jest lepiej niż jeszcze kilkanaście lat temu. Ale oczywiście każda taka deklaracja osoby publicznej jest bardzo cenna i pozwala kobietom z problemami zidentyfikować się z kimś znanym. Dzięki temu mają mniejszy opór przed przyznaniem się do problemu i poproszeniem specjalisty o pomoc.


Brzezinski pracowała i pracuje pod ogromną presją. Czy to jest właśnie czynnik zwiększający ryzyko zachorowania na bulimię?

Nie ma prostego przełożenia trybu pracy na ryzyko zachowania, nie dowiedziono nawet, że w prostej linii wpływa na nie stres. Trudno określić grupę, która jest bardziej narażona na bulimię, to cały splot przyczyn natury biologicznej, psychicznej, rodzinnej. Jedyną wyraźną prawidłowością jest fakt, że na bulimię chorują najczęściej osoby młode, więc to też wyklucza czynnik dużego poziomu stresu spowodowanego pracą.


Warto jednak zauważyć, że bulimii praktycznie nie ma w krajach Trzeciego Świata, więc to może sugerować nam, że jest to choroba cywilizacyjna. Kult pięknego wyglądu i szczupłej sylwetki prowadzi młode dziewczyny do takiego niedorzecznego myślenia, że jeśli tylko będą wyglądały szczupło, to wszystko im będzie w życiu wychodziło. I przez to zaczynają się głodzić, a jeśli nadal im coś nie wychodzi, są przekonane, że głodzą się jeszcze za mało. W przypadku bulimii jest to o tyle zgubne, że najczęściej osoby chore wyglądają dobrze, nie widać po nich objawów choroby.


No właśnie, jakie są sygnały ostrzegawcze, na które powinniśmy zwrócić uwagę?

Alarmujące powinny być każde zmiany zachowania, każde odstępstwa od normy. W przypadku anoreksji są one całkiem dobrze widoczne – to przede wszystkim zmiana wagi, podjęcie drastycznej diety i kontynuowanie jej mimo takich konsekwencji zdrowotnych jak wypadanie włosów czy zaburzenia miesiączkowania.

Trudniej jest cokolwiek zauważyć w przypadku bulimii, bo chorującym kobietom łatwiej się maskować, ale tutaj także symptomy powinni dostrzec bliscy i rodzina. Mogą nas zaniepokoić nietypowe zachowania, takie jak natychmiastowe wychodzenie po każdym posiłku lub do toalety w jego trakcie, znikające z domu duże ilości jedzenia czy częste przebywanie w samotności. Kobiety z bulimią na przemian głodzą się i objadają, często więc kupują jedzenie po drodze ze szkoły, uczelni czy pracy, a ich choroba wcale nie musi wiązać się z magazynowaniem jedzenia w szafach.

Jak bulimia odbija się na zdrowiu? Czy widać jej wpływ na przykład na wyniki krwi?

Krew w niewielkim stopniu pokazuje wpływ anoreksji czy bulimii, dopiero kiedy choroba jest przewlekła i trwa od lat można odnotować wahania poziomu elektrolitów. Badania są już właściwie takim potwierdzeniem choroby.

Mówiliśmy o tym, na co powinni zwrócić uwagę bliscy. A co powinno mnie zaniepokoić i dać znać, że mogę mieć problem?

Jeśli zaczynamy przywracać nienormalnie dużą wagę do jedzenia powinniśmy się zastanowić nad swoim zdrowiem. Tak samo kiedy zauważymy, że mamy okresy intensywnego jedzenia i później głodzenia się, czujemy, że tracimy kontrolę nad jedzeniem, a po nim mamy wyrzuty sumienia, które chcemy zagłuszyć wywoływaniem wymiotów, niezwykle intensywnymi ćwiczeniami, stosując środki przeczyszczające czy amfetaminę, która powstrzymuje łaknienie.

Do tego dochodzą stany depresyjne, ponieważ kobieta z bulimią nie akceptuje siebie i czuje się winna, bo nie panuje nad jedzeniem. To poczucie winy próbuje się zlikwidować przez próby samobójcze czy samookaleczenia. Takie połączenie jest trudne do leczenia i wymaga sporo samozaparcia, by zdecydować się na leczenie.

Czy na bulimię chorują też mężczyźni?


Tak, ale jest to zdecydowanie kobieca choroba. Na dziesięć kobiet przypada jeden mężczyzna z problemami żywienia. Inaczej wygląda też przebieg choroby, ale zasady leczenia są takie same.

Jak wygląda terapia? Czy można ją porównać do leczenia alkoholizmu?

Między leczeniem zaburzeń żywienia a leczeniem alkoholizmu są jednak spore różnice. Przede wszystkim bez alkoholu możemy żyć, a jedzenie jest nam niezbędne. Dlatego stosuje się różne sposoby leczenia. Najpopularniejsza jest krótkotrwała terapia ukierunkowana na skutki, czyli mająca zlikwidować kompulsywne objadanie się. Dopiero później zaczynamy zajmować się przyczynami. Często jako wspomaganie stosujemy terapię farmakologiczną, bo dowiedziono, że niektóre leki na depresję pomagają w zwalczaniu bulimii.

Skuteczność takiej terapii zależy od wielu czynników, jeśli razem z bulimią występują zaburzenia tożsamości, to na pewno jest trudniej. Dlatego ważne jest, żeby zwrócić się o pomoc jak najszybciej. U około jednej trzeciej pacjentek udaje się całkowicie wyeliminować przyczyny choroby i nie wracają do objadania się lub głodzenia. U kolejnej jednej trzeciej udaje się osłabić symptomy choroby, ale nie po jakimś czasie problem wraca i muszą ponownie poddać się terapii. Niestety kolejna jedna trzecia ma zadatki na przewlekłe chorowanie, ale ta ostatnia grupa się zmniejsza.

Czy kobiety chore na bulimię ukrywają swoją chorobę, czy wskazane jest, żeby przyznały się tak jak alkoholicy?

W terapię mocno zaangażowani są najbliżsi, szczególnie u młodych kobiet. Do 16 roku życia wymaga się nawet, by terapia była prowadzona razem z rodzicami. Jednak nie mówią raczej o swoich problemach w szkole. Tak samo starsze kobiety nie obwieszczają raczej w pracy tego, że chorują. Bulimię łatwo ukryć, ludzie nie szepczą po kątach, że komuś trzęsą się ręce albo śmierdzi od niego alkoholem. Ale by terapia była skuteczna, trzeba sobie stworzyć grupę wsparcia – czy to rodzinę, czy też przyjaciół.

Czytaj także:

Coraz więcej młodzieży i dzieci choruje na anoreksję. "Chcą umrzeć razem z rodzicami"

Modelki plus size: chwilowa fanaberia czy przełom w świecie mody?

O bulimii pisała też Dorota Zawadzka.

Anoreksja i bulimia odmieniane są przez kobiety przez wszystkie przypadki. Pojawiają się nowe odmiany zaburzeń odżywiania na przykład pregoreksja albo ruch „pro-ana”, którego hasłem głównym jest zdanie Christophera Marlowa "to, co mnie żywi, niszczy mnie". Programuje się więc kobiety niezależnie od wieku, mówiąc im, że zawsze, ale to zawsze mają być szczupłe, młode i piękne. Już nastolatki marzą o nowych piersiach, ustach, policzkach czy o zmianie czegokolwiek. CZYTAJ WIĘCEJ

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
KINO 0 0Widziałem ostatni film Piotra Woźniak-Staraka. Aż trudno uwierzyć, że to polska produkcja
0 0"Daleko mi do ideału, ale lubię pomagać ludziom". Rinke Rooyens o nowym programie i ojcostwie
POLECAMY 0 0"Prosili: zróbcie coś dla moich dzieci". Ta partia czekała 15 lat, żeby dostać się do Sejmu
0 0Proste rozwiązanie problemów z elektroniką. Działa również w przypadku tego urządzenia
0 0"Cierpią w samotności". Codziennie 12 polskich mężczyzn popełnia samobójstwo
0 0Tysiące protestujących na ulicach Londynu. Johnson wściekły po głosowaniu ws. brexitu
Britax 0 0Ten fotelik to nowy wymiar bezpiecznych podróżny z dzieckiem. Dzieci i rodzice go pokochają!
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Nie obchodzą cię zmiany klimatu za 50 lat? Wiemy, jak będzie wyglądała pogoda w Polsce za dekadę
DADHERO.PL 0 0Mieliśmy polskiego Raya Charlesa. Genialny Dawid Ogrodnik w filmie "Ikar. Legenda Mietka Kosza"
0 0Joanna Przetakiewicz w nagiej sesji. "Zapisuję sobie pani zdjęcia w telefonie"

DADHERO.PL

0 0Nie masz pojęcia, jak wychować swoją córkę? Tato, oto 10 złotych rad specjalnie dla Ciebie
0 0Dobry zegarek nie musi być "Swiss Made". Fajne czasomierze powstają i w innych krajach Europy