Czy jedna noc w roku, podczas której zbrodnia byłaby legalna rozładowałaby problem przemocy? [Waszym zdaniem]

Kadr z filmu „Noc oczyszczenia”
Kadr z filmu „Noc oczyszczenia” Fot.: mat.prasowe
Kiedy w Afganistanie wybucha kolejna bomba, w Anglii żołnierzowi na środku ulicy ucinają głowę, a w USA uwalniają przetrzymywane w piwnicy dziewczyny. Na każdym kroku otrzymujemy dawkę makabrycznych informacji o gwałtach, zabójstwach, kradzieżach... To wszystko powoduje, że nam także otwiera się nóż w kieszeni. Błędne koło. Czy system, który wprowadzony jest w Ameryce z filmu „Noc oczyszczenia”: jedna noc podczas której zbrodnia jest dopuszczalna, rozładowałby napięcie i przemoc, która tkwi w ludziach?


Skąd ta chęć krzywdzenia innych, uderzenia kogoś w twarz lub przynajmniej pięścią w stół? Czy przypadkiem nie jest to równie zakorzenione w ludzkiej naturze, równie pierwotne, co instynkt samozachowawczy?

Jeśli tak, to najprawdopodobniej idea oczyszczenia świata ze zła jest po prostu utopią. Oczywiście wciąż można podejmować próby walki, nawet jeśli będzie to walka z wiatrakami. Jeśli na mordercach, gwałcicielach nie robią wrażenia podwyższane kary, to co?

Te pytania zadali sobie też twórcy nowego filmu „Noc oczyszczenia”, który wejdzie na ekrany kin 7 czerwca. W filmie pokazana zostaje zupełnie nowatorska próba rozwiązania problemu. Jest nią noc, podczas której zupełnie legalnie można czynić przemoc, a nawet popełnić zbrodnię.

W filmowej Ameryce, twórcy tego systemu zakładają, że raz do roku, w czasie jednej nocy każdy zupełnie legalnie będzie mógł się wyzbyć całego napięcia i agresji tkwiących w nim na co dzień. „Noc oczyszczenia” pokazuje, że ten system zmniejsza skalę przemocy w ciągu roku, a także pomaga w kształtowaniu zupełnie nowego społeczeństwa, które podporządkowane nowym zasadom, będzie się w końcu powoli wyzbywać potrzeby zadawania innym bólu.


Czy jednak faktycznie tak by się stało? Noc oczyszczenia to w filmie wentyl bezpieczeństwa, który pozwala rozładować agresję, która tkwi w każdym z nas. W każdym społeczeństwie są ludzie, którzy myślą o tym, żeby wymierzyć sprawiedliwość na własną rękę, zemścić się na tym, kto skrzywdził ich samych lub ich najbliższych. To jest właśnie ich noc.

Co sądzicie o takim pomyśle? Dalibyście radę dostosować się do takiego systemu? [ Waszym zdaniem ]
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...