MATERIAŁ REKLAMOWY
Codzienny komfort życia. Każdy/a dostrzega w nim coś innego. Niektóre obserwacje pozostają jednak spójne. Na przykład to, gdy nie musimy poświęcać tyle czasu i wysiłku na obowiązki domowe. Bo może ktoś nas w nich wyręczyć. Nie z krwi i kości, ale z... silnika i technologii. Do roli takiego pomocnika zgłasza się Xiaomi Robot Vacuum Cleaner H50 Pro. Dlaczego możemy mu zaufać, powierzając w jego szczotki sprzątanie?
Roboty sprzątające to wynalazek, który wzbudza zainteresowanie domowników na całym świecie. W końcu perspektywa, że kupiony sprzęt AGD samodzielnie planuje, nadzoruje i przeprowadza sprzątanie podłóg z kurzu i plam, gdy my jesteśmy zajęci czymś innym, wydaje się kusząca. Niektórzy już sobie wyobrażają, ile to cennego czasu zaoszczędzą na wsparciu ze strony takiej elektronicznej pomocy domowej – i, jak potwierdza nowy robot sprzątający od Xiaomi, mają zupełną rację.
Ci, którzy jeszcze nie mieli do czynienia z automatycznymi odkurzaczami czy mopami, często mają pewne pytania, żeby nie powiedzieć wątpliwości. Możemy zastanawiać się, czy taki robot odkurzająco-mopujący da radę skutecznie zadbać o czystość w kątach? Jeśli zostawimy go samego po wyjściu z domu, to jaki widok w mieszkaniu zastaniemy, kiedy wrócimy? A co, gdy mamy zwierzęta? Czy robot nie zaplącze się w rozrzuconą sierść?
Xiaomi Robot Vacuum Cleaner H50 Pro, robot przeznaczony do kompleksowego sprzątania podłóg, rozwiewa te wątpliwości. Zaawansowany model do użytku domowego skutecznie łączy odkurzanie i mopowanie, pomagając w deep-cleaningu. W swojej pracy sprzątacza urządzenie polega na potężnym silniku, dwóch szczotkach, podwójnych ramionach, parzystych podkładkach do mopa, laserowej nawigacji, wielofunkcyjnej stacji dokującej i wsparciu aplikacji mobilnej.

Robot Vacuum Cleaner H50 Pro
Robot sprzątający od Xiaomi ma na pokładzie wentylator o sile ssania 15 000 Pa. Przy tak silnym podciśnieniu możemy mieć pewność, że kurz i inne zanieczyszczenia nie wymkną mu się z rąk... tzn... szczotek: głównej i spiralnej bocznej. Fakt, że jego twórcy wyposażyli go w podwójną ochronę przed zaplątaniem, sprawia, że niestraszne mu też krótkie i długie włosy. Grzebieniami w kształcie "Y" najpierw je zatrzymuje, a następnie rozplątuje, a my nie musimy ręcznie grzebać w jego "brzuchu", aby... wyplątać go z opresji.
Deep-cleaningu możemy spodziewać się po nim nie tylko w przypadku posiadania zwierząt gubiących sierść. Znakiem rozpoznawczym robota jest również gruntowne i bezproblemowe sprzątanie w narożnikach, przy krawędziach i w przestrzeni pod meblami i urządzeniami, np. pod lodówką. W jaki sposób czyści te trudno dostępne miejsca? Rozwiązanie tej zagadki stanowią podwójne ramiona robotyczne, automatycznie wysuwane i dynamicznie dopasowujące się do krawędzi.
A co z plamami? Jeśli myślimy, że po robocie trzeba będzie zapewne poprawić, chwytając za ręczny mop, to nic bardziej mylnego. Xiaomi Vacuum Cleaner H50 Pro specjalizuje się w szybkim mopowaniu. Jego rekord wynosi 180 obrotów na minutę! Podwójne podkładki do mopa pracują tak wydajnie, że można je porównać do ręcznego mycia, a przy tym na tyle cicho, że uszy domowników będą wdzięczne za tak okazaną troskę i kulturę.
Kolejna dobra wiadomość – robota nie musimy prowadzić za rączkę! Zaawansowana nawigacja laserowa LDS pozwala na dokładne skanowanie wnętrz, zapamiętuje rozkład pomieszczeń i planuje trasy sprzątania jak zręczny strateg, a szerokokątny system z użyciem światła strukturalnego pozwala mu na omijanie przeszkód z dokładnością do... 1 mm. Żadnych zmartwień o przewróconą doniczkę czy wywrotkę na zabawce.

Z robotem, który ma taką pamięć i taki poziom inteligencji, mamy zatem możliwość wysprzątania całego domu podczas pobytu poza nim. Kiedy nas nie ma, nasz kulisty pomocnik wie, gdzie i jak należy sprzątać, zachowując bezpieczeństwo. Możemy mieć spokojną głowę o to, że nie zaliczy kolizji z barierami po drodze, nie upadnie ze schodów, nie zmoczy dywanów czy nie zaklinuje się w ciasnej przestrzeni.
Jeśli mało nam jeszcze wygody, to rozkoszujmy się myślą, że przez dłuuugi czas robot nie będzie wymagał od nas ręcznego pozbywania się zebranych zanieczyszczeń. To zasługa dołączonej do niego wszechstronnej stacji bazowej z funkcją samooczyszczania. To tam elektroniczny odkurzacz regularnie deponuje kurz ze swojego pojemnika (worek w stacji starczy nawet na 75 dni), zostawia brudną wodę oraz pierze swoje mopy.
Robot wykazuje się dużą samodzielnością, ale jeśli mamy potrzebę zwrócenia mu uwagi na to i owo, to możemy wydawać dyspozycje, korzystając z aplikacji Xiaomi Home. Sprzątanie wyznaczonych obszarów mebli? Proszę bardzo. Zakaz wejścia do określonej strefy? Urządzenie go nie złamie. Odkurzanie salonu na godzinę przed powrotem z pracy? Sprzęt zadziała według harmonogramu. Pilny i posłuszny.
Sprzątanie w wykonaniu robota może być inteligentne i dokładne, a przez to bezwysiłkowe i bezstresowe dla domowników. Na każdym kroku Xiaomi Robot Vacuum Cleaner H50 Pro stara się nam udowodnić, że nowoczesne technologie w zakresie odkurzania, mopowania i samoczyszczenia, a także planowania pracy i orientacji mogą zdjąć z nas ciężar nielubianych obowiązków i znacznie zwiększyć nasz komfort życia.
Artykuł powstał we współpracy z Xiaomi
