Alerty RCB przychodzą tu co noc. "Człowiek nie wie już, co z tym zrobić"
Katarzyna Zuchowicz
17 września 2026, 05:01
·
7 minut czytania
Niemal każdego dnia, a właściwie nad ranem, na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu dostają alerty RCB. W niektórych powiatach dodatkowo wyły syreny. To jedyny taki region w kraju. Czy ludzie tam czują obawy, niepokój i powagę sytuacji? Odbiór jest tak skrajny, że głowa mała. W rozmowach z mieszkańcami zderzamy się z całym spektrum reakcji. Ale w jednym są zgodni. Świadomość Polaków na temat "co robić" daje do myślenia.