Ryż na nowotwory

cookbookman
Ryż jest znany w Chinach od ok. 5000 r. p.n.e. To jedna z najczęściej występujących na świecie roślin uprawnych – tuż po pszenicy. Okazuje się, że ryż może okazać się pomocny w leczeniu raka. Jak wskazują badania, sok z komórek ryżu radzi sobie z komórkami nowotworowymi człowieka tak samo lub nawet lepiej niż lek o nazwie Taxol. Co więcej, ma jedną właściwość, której medykament nie posiada – jest łagodny dla komórek zdrowych. Odkrycie to może dać początek nowym, skuteczniejszym metodom leczenia nowotworów.


Ryż skuteczniejszy niż leki
Naukowcy z Uniwersytetu Technologicznego w Michigan, na czele których stał biolog Ramakrishna Wusirika, stworzyli swoisty koktajl antyrakowy z komórek macierzystych ryżu, który wyhodowali w swoim laboratorium przy użyciu nasion odmiany ogrodowej ryżu o nazwie Oryza sativa, czyli ryż siewny. Następnie zebrali wydzielinę z tych komórek, nazywanych kalusami, i sprawdzili, jak zareagują na nie komórki nowotworowe jelita grubego i nerki.


Po 96-godzinnym oddziaływaniu roztworu z ryżu na komórki nowotworowe, zabitych zostało aż 95% komórek rakowych nerki oraz 83% komórek rakowych jelita grubego, podczas gdy komórki zdrowe nie poniosły praktycznie żadnych szkód (uszkodzeniu uległo mniej niż 5% komórek). Jak podają badacze, Taxol – środek farmaceutyczny stosowany w leczeniu raka, także zniszczył komórki nowotworowe (ponad 80% zarówno w przypadku komórek rakowych nerki, jak i jelita grubego), jednak wpłynął negatywnie na komórki nieobjęte zmianami (zniszczył ponad 20% zdrowych komórek).


Zdaniem Wusirika, komórki ryżu są pełne związków metabolicznych, które są niezwykle zdrowe dla człowieka i to właśnie one działają destrukcyjnie na zmiany nowotworowe. Badacz planuje wypróbowanie roztworu na komórkach rakowych prostaty, płuc i piersi, czyli nowotworach najczęściej występujących w Stanach Zjednoczonych. Dodatkowo, pragnie określić, które związki znajdujące się w komórkach ryżu posiadają antyrakowe właściwości i w jaki sposób dokładnie oddziałują na nowotwory.


Lecznicze właściwości ryżu
Nie są to pierwsze badania potwierdzające dobroczynne właściwości ryżu (dodatkowe informacje o jego właściwościach znajdziesz w artykułach serwisu abcZdrowie.pl). Badacze z Uniwersytetu Stanowego w Luizjanie poddali testom otręby z czarnego ryżu i zauważyli, iż zawierają one dużą ilość antocyjanin, czyli przeciwutleniaczy, które u roślin odpowiadają za ciemny kolor. U człowieka zabezpieczają one naczynia krwionośne i chronią komórki przed uszkodzeniami DNA, które mogą być przyczyną powstawania zmian nowotworowych. Oprócz przeciwutleniaczy ryż dostarcza organizmowi także błonnika oraz związków roślinnych zapobiegających schorzeniom serca oraz rakowi.

Badania nad właściwościami antyrakowymi ryżu przeprowadzono również w Chinach, gdzie powszechnie stosuje się czerwony ryż drożdżowy. Jest to produkt znany od tysięcy lat, używany w kuchniach jako przyprawa lub barwnik. Słynie on z korzystnego wpływu na układ pokarmowy i krążenia, jednak najnowsze eksperymenty ujawniły kolejną właściwość czerwonego ryżu drożdżowego. Wyniki badań opublikowanych w „American Journal of Cardiology” sugerują, że zmniejsza on ryzyko śmierci w wyniku zachorowania na nowotwór o ponad 75%, a także obniża ryzyko wystąpienia schorzeń serca o 33%, a ponownego zawału o 45%.

Tymczasem na Uniwersytecie w Canterbury przeprowadzono badania potwierdzające tezę, że spożywanie ryżu może pomóc w ograniczeniu zachorowalności na raka jelit. Pracująca na uczelni prof. Ann Richardson jest zdania, iż szybki wzrost liczby osób ze zdiagnozowanym nowotworem jelit w Japonii i Hongkongu związany jest ze zmianami stylu odżywania, które nastąpiły w tych państwach na przestrzeni ostatnich 50 lat. W przeciągu 20-30 lat spożycie ryżu w Japonii zmalało o prawie 50%. Tymczasem w krajach takich jak Chiny czy Indie, gdzie nie zaobserwowano spadku spożycia ryżu, statystyki dotyczące raka jelit są wciąż niskie. Jak sugeruje Richardson, liczba zachorowań na raka jelita grubego wzrosła zbyt szybko, abyśmy mogli mówić o zmianach genetycznych. Dlatego najprawdopodobniej mamy do czynienia z utratą któregoś z czynników obronnych.