Witamina D ważna w ciąży!

Chiara Musiu
Witamina D ma ogromne znaczenie dla organizmu człowieka – warunkuje zdrowy rozwój kości, ich mineralizację oraz reguluje gospodarkę wapniowo-fosforową. Jej niedobór u dzieci prowadzić może do krzywicy, a u dorosłych do rozmiękczenia kości oraz osteoporozy. Dlatego też wysoki poziom witaminy D jest niezwykle istotny u kobiet w ciąży. Od długiego czasu wiadomo, że niedobór związku u przyszłej matki ma wpływ na zdrowie noworodka, okazuje się jednak, że jest on prawie trzykrotnie wyższy niż przypuszczano.


Właściwości witaminy D
Badania przeprowadzone przez londyński Uniwersytet Kingston potwierdzają, że nie 19%, ale aż 56% niedoborów witaminy D u noworodków ma związek z niewystarczającym dostarczaniem tego związku przez matkę w trakcie ciąży. Poczynienie takiego odkrycia było możliwe dzięki nowej metodzie pomiarowej, opracowanej w laboratoriach Uniwersytetu, pozwalającej na szczegółowe zbadanie 8 różnych form witaminy D.


Witamina D odgrywa ważną rolę w utrzymywaniu odpowiedniego poziomu wapnia i fosforanu w organizmie ludzkim, co umożliwia ukształtowanie zdrowych kości i zębów. Poza tym oddziałuje na komórki szpiku kostnego, reguluje produkcję insuliny, przez co wpływa na stężenie glukozy we krwi, pomaga układowi immunologicznemu i nerwowemu, wykazuje właściwości przeciwbakteryjne, wspomaga pracę mięśni i serca oraz odgrywa ważną rolę w zapobieganiu wielu nowotworom, m.in. piersi, prostaty czy okrężnicy.


Jej niedobór może prowadzić do osłabienia organizmu i układu odpornościowego, stanów zapalnych skóry i spojówek, wypadania włosów, schorzeń układu mięśniowego i nerwowego czy rozwoju komórek nowotworowych. U dzieci wpływa na rozwój krzywicy, a u dorosłych powoduje odwapnienie i rozmiękczenie kości, a nawet osteoporozę. Z drugiej strony, nadmiar witaminy D również nie jest korzystny dla człowieka. Wywołuje problemy z rozwojem psychomotorycznym u dzieci, a także nudności i wymioty, bóle głowy, brzucha, mięśni, stawów, biegunki, wzmożone oddawanie moczu i ogólne osłabienie.


Do głównych form związku należy witamina D3, którą czerpiemy w największej części z promieniowania słonecznego, oraz witamina D2, znajdująca się w niektórych pokarmach, takich jak żółtko jaja, grzyby, makrela, łosoś hodowlany, sardynka czy produkty zbożowe. Szczegółową listę produktów bogatych w witaminę D znaleźć można w serwisie abcZdrowie.pl.

Pod wpływem procesów zachodzących w organizmie człowieka związek modyfikowany jest do formy, którą można zmierzyć podczas badania krwi (badanie takie wykonamy choćby u lekarza medycyny rodzinnej), a następnie do postaci aktywnej, usprawniającej przyswajanie wapnia, wzrost komórek oraz wspomagającej działanie układu odpornościowego.

Znaczenie różnych odmian witaminy D
Wyniki badania, opublikowane na łamach angielskiego „Nutrition Journal”, bazują na 120 próbkach pobranych od 60 matek pochodzenia greckiego oraz ich dzieci. Eksperyment przeprowadzono przy współpracy Wydziału Położnictwa i Ginekologii Uniwersytetu Arystotelesa w Salonikach. Chociaż kobiety mieszkające w regionie śródziemnomorskim cieszyć się mogą dużą ilością słońca, naukowcy zauważyli, że wiele matek wykazało niski poziom witaminy D, co oznacza, że jakość spożywanych przez nie produktów była równie ważnym źródłem związku, co promieniowanie słoneczne.

Zdaniem prof. Declana Naughtona, który stał na czele zespołu badawczego, poczynione odkrycie wskazuje na konieczność dostarczania przyszłym matkom tego kluczowego składnika odżywczego wraz z pokarmem, a nie tylko poprzez działanie słońca. Jak podkreśla, wpływ, jaki wywiera niedobór witaminy D u matki na stan noworodka jest dużo większy niż uprzednio myślano. Oznacza to, że utrzymywanie prawidłowego poziomu związku jest kluczowe dla zdrowia i matki, i dziecka.

Jak zauważył prof. Naughton, wyniki, jakie dotąd uzyskiwano w następstwie badania krwi nie były miarodajnym wskaźnikiem aktywności witaminy D. Odkrył, że obie jej odmiany epimeryczne, które dotąd uważane były za nieistotne, mają znaczący wpływ na ogólny poziom związku w organizmie dziecka. Dlatego też konieczne jest stworzenie bardziej adekwatnej metody pomiarowej w celu oceny poziomu witaminy D, jak również dokładniejsze zbadanie jej różnych odmian – podkreśla ekspert. Przedstawione badanie jest częścią projektu o większym zasięgu, w wyniku którego prof. Naughton stara się odkryć rolę witaminy D w rozwoju chorób takich, jak Alzheimer, cukrzyca i stwardnienie rozsiane.