Meksykanie najbardziej otyłym narodem spośród krajów rozwiniętych. Przegonili Amerykanów

Amerykanie mają powód do dumy - nie zajęli pierwszego miejsca w rankingu ONZ.
Amerykanie mają powód do dumy - nie zajęli pierwszego miejsca w rankingu ONZ. Shutterstock
Najbardziej otyły naród? Nie, nie Amerykanie. Najbardziej otyłą nacją wśród państw rozwijających się są Meksykanie. Tak wynika z opublikowanego właśnie raportu ONZ.


Organizacja Narodów Zjednoczonych do sprawy Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) opublikowała raport, w którym znaleźć można ranking państw rozwiniętych, których obywatele mają największe problemy z otyłością. Największy odsetek osób otyłych zanotowano w Meksyku, co można tłumaczyć m.in. przemianami urbanizacyjnymi kraju, wzrostem dochodów, ale też niedożywieniem ubogich. Niemal 33 proc. Meksykanów jest otyłych. Za takich uważa się tych, którzy ukończyli dwudziesty rok życia, a ich BMI wynosi co najmniej 30.

Zapewne wiele osób zastanawia się, czy może powstać taki ranking bez udziału USA, które uchodzi za skupisko osób walczących z otyłością. Amerykanie zdobyli drugie miejsce, uzyskując 31,8 proc. Na trzecim miejscu niechlubnej listy uplasowała się Syria z wynikiem 31,6 proc.

Serwis yahoo.com pisze, że tytuł najbardziej otyłego narodu na świecie (bez podziału na kraje rozwinięte i inne) zdobyło Nauru, państwo położone w zachodniej części Oceanu Spokojnego. 71,1 proc. jego obywateli zalicza się do ludzi otyłych.


źródło: yahoo.com
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Przez dwa miesiące byłam streamerką gier. Oto, czego się nauczyłam
JANDA 0 0Kremy z kolagenem: nie bierz pierwszego lepszego. To skomplikowany składnik
dadHERO 0 0Prawie półtora miliona złotych na polską planszówkę. Skąd ten sukces gry "Beyond Humanity:Colonies"?
0 0Polskiej szkole przydaliby się tacy nauczyciele. "Stowarzyszenie Umarłych Poetów" w teatrze
WYWIAD 0 0Dlaczego faceci nie chcą seksu. Seksuolożka wylicza powody i radzi, jak to zmienić
0 0Słynna fabryka ogłasza zwolnienia grupowe. Miśnieńska porcelana walczy o przetrwanie