Nowa choroba przenoszona przez kleszcze

John Tann
Pierwsze doniesienia o chorobie pojawiły się w Japonii w 2011 roku. Jednak na szerszą skalę zaatakowała ona dopiero na początku bieżącego roku. Najnowsze udokumentowane przypadki schorzenia odnotowano w Stanach Zjednoczonych. Na pierwszy rzut oka przypomina ono boreliozę, co znacznie utrudnia rozpoznanie nowej infekcji, a doniesienia o skuteczności antybiotyków w leczeniu choroby są rozbieżne. Czy powinniśmy obawiać się tej tajemniczej choroby przenoszonej przez kleszcze?


Dlaczego choroba pojawiła się dopiero teraz?
Sprawcą całego zamieszania jest bakteria nosząca łacińską nazwę Borrelia miyamotoi. Jest ona stosunkowo nowa i wywołuje chorobę, którą możemy zarazić się za pośrednictwem kleszczy. Schorzenie nie posiada jeszcze nazwy. Na jego trop wpadli lekarze, którzy pomimo rozpoznania objawów boreliozy u pacjentów, po zastosowaniu standardowych antybiotyków nie zauważyli pożądanych skutków leczenia.


Borelioza jest chorobą spowodowaną przez bakterię Borrelia burgdorferi, a Borrelia miyamotoi może być jej dalekim kuzynem. Chociaż jak dotąd nie odnotowano zbyt wielu przypadków zachorowania, neurolodzy wierzą, że możliwy jest wzrost liczby chorych, szczególnie w regionach, gdzie powszechnie występuje borelioza. Jak podkreśla dr Peter Krause z wydziału epidemiologii i zdrowia publicznego Szkoły Medycznej w Yale, brak doniesień o chorobie wynikał z faktu, że lekarze nie wiedzieli o nowej bakterii. Teraz, gdy ją poznali, specjaliści będą wiedzieli, czego szukać.


Dr Krause jest zdania, że wiele przypadków nowego schorzenia mogło zostać zdiagnozowanych przez lekarzy jako borelioza. Ze względu na podobne objawy, rozróżnienie infekcji spowodowanych przez obie bakterie jest niezwykle trudne.

Jak odróżnić nową chorobę od boreliozy?
Okazuje się, że choroba spowodowana przez Borrelia miyamotoi występuje 5-10 razy rzadziej niż borelioza, jednak symptomy obu schorzeń są bardzo zbliżone. Niestety nie istnieje żadne badanie diagnostyczne mogące wykryć infekcję przed pojawieniem się jej objawów. Jedną z niewielu potwierdzonych dotąd różnic jest fakt, że stany gorączkowe spowodowane bakterią Borrelia miyamotoi mogą okresowo nawracać, które to zjawisko nie ma miejsca w przypadku boreliozy. Obecnie, jeżeli u pacjenta pojawiają się bóle mięśniowe, gorączka i bóle głowy, a organizm nie reaguje na doksycyklinę, wykonywane jest badanie rozmazu krwi w poszukiwaniu mikroorganizmu.


Lekarze wciąż nie są pewni, jak ciężkie skutki wywołuje zakażenie bakterią i jak długo może ono trwać. Badacze opublikowali w magazynie „New England Journal of Medicine” informację, że jedna z pacjentek chorych na raka, która zaraziła się bakterią, rozwinęła zapalenie opon mózgowych. Według dr. Krausego, od dziesiątków lat wiadomo, że nawracająca gorączka może być przyczyną problemów neurologicznych, takich jak zapalenie opon mózgowych. Chociaż nieznane są jeszcze dokładne komplikacje wynikające z infekcji nową bakterią, chorzy spodziewać się mogą dolegliwości układu nerwowego.

Leczenie chorób przenoszonych przez kleszcze
Jak na razie nie stworzono skutecznej szczepionki przeciw boreliozie i innym schorzeniom przenoszonym przez kleszcze. Jeden rodzaj leku został wycofany ze sprzedaży, po tym, jak pojawiły się przypuszczenia, że wywołuje u ludzi dolegliwości chorobowe. Jednak kilka amerykańskich ośrodków badawczych prowadzi równoległe badania nad specyfikami, które mogą okazać się pomocne w leczeniu chorych.

W międzyczasie lekarze zastanawiają się nad najlepszymi metodami radzenia sobie z zakażeniami bakterią Borrelia miyamotoi. Chociaż niektórzy pacjenci nie wykazali poprawy po zastosowaniu doksycykliny ‒ leku używanego w terapii boreliozy, u innych po dłuższym leczeniu zdołał on objąć kontrolę nad infekcją. Przypuszcza się, że inne antybiotyki, takie jak amoksycylina, także mogą okazać się skuteczne.

W celu zapobiegania chorobom przenoszonym przez kleszcze należy unikać miejsc i sytuacji zwiększających ryzyko ugryzienia. W okresie letnim odradza się więc spacery po lasach i innych terenach, gdzie występują skupiska drzew, krzewów lub wysoka trawa. Jeżeli jednak decydujemy się na podobną eskapadę, pamiętajmy o włożeniu ubrań z długimi rękawami i nogawkami, najlepiej o luźnym kroju. Chociaż strój ten może wydawać się nieodpowiedni na letnią wycieczkę, pomoże nam uchronić się przed atakiem kleszcza.

Szczegółowe informacje na temat kleszczy oraz przenoszonych przez nie chorób znajdziesz na abcZdrowie.pl.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...