Nowa metoda wczesnego rozpoznawania dysleksji

John-Morgan
Na dysleksję cierpi ok. 15% polskich uczniów. Jest ich znacznie więcej niż jeszcze 10 lat temu, kiedy odsetek ten wynosił niewiele ponad 7%. Dysleksja powoduje u dzieci problemy z czytaniem i pisaniem, co znacznie utrudnia im naukę szkolną. Diagnoza stawiana jest przeważnie w pierwszych klasach szkoły podstawowej. Tymczasem naukowcy z Instytutu Technologicznego w Massachusetts (MIT) donoszą, że możliwe jest rozpoznanie choroby u dzieci jeszcze przed rozpoczęciem nauki czytania.


Budowa mózgu dziecka a nauka czytania
Badanie przeprowadzone przy współpracy z naukowcami ze Szpitala Dziecięcego w Bostonie ukazało związek między obniżonymi zdolnościami związanymi z czytaniem u przedszkolaków a rozmiarem pęczka łukowatego, czyli obszaru mózgu łączącego dwa regiony odpowiedzialne za przetwarzanie języka. W poprzednich badaniach naukowcy stwierdzili, iż wspomniana struktura jest znacznie mniejsza u osób, które mają problemy z czytaniem. Jednak nie potrafili oni wykazać, czy zmiany w mózgu powodują dysleksję, czy wynikają z braku doświadczenia w czytaniu.

Najnowsze badanie jest częścią większego eksperymentu obejmującego ok. 1000 uczniów ze szkół mieszczących się na terenie Massachusetts i Rhode Island. Pierwsze testy naukowcy przeprowadzili (za zgodą rodziców) wśród dzieci w wieku przedszkolnym, u których badali zdolności związane z czytaniem, takie jak umiejętność konstruowania słów w oparciu o usłyszane dźwięki. Na podstawie wyników podobnego testu możliwe jest określenie stopnia rozwoju przedszkolnego dziecka na tle jego rówieśników, co dostarcza wielu cennych informacji opiekunom i rodzicom – twierdzą autorzy badania.

Następnym krokiem naukowców było przeprowadzenie badania dyfuzyjnego rezonansu magnetycznego na grupie 40 dzieci. Miało ono na celu określenie objętości i organizacji istoty białej w mózgu – struktury odpowiedzialnej za transportowanie sygnałów między różnymi obszarami mózgu. Najwięcej uwagi naukowcy poświęcili pęczkowi łukowatemu, pęczkowi podłużnemu dolnemu i pęczkowi podłużnemu górnemu, czyli 3 regionom istoty białej, które związane są z umiejętnością czytania i mieszczą się na lewej półkuli.


Po porównaniu wyników skanów oraz szeregu testów, badających zdolności związane z nauką czytania, naukowcy stwierdzili istnienie związku między rozmiarem i organizacją pęczka łukowatego a umiejętnościami dzieci w zakresie świadomości fonologicznej, obejmującej identyfikowanie dźwięków języka i manipulowanie nimi. Świadomość fonologiczną określa się na podstawie testów, w czasie których młodzi ludzie dzielą dźwięki, rozpoznają je i składają, tworząc nowe słowa. We wcześniejszych badaniach wykazano, że prawidłowo rozwinięte zdolności fonologiczne ułatwiają naukę czytania. Pierwszym krokiem do opanowania tej sztuki jest umiejętność dopasowywania wydrukowanych na kartce liter do dźwięków danego języka – mówią badacze ze Szpitala Dziecięcego w Bostonie.

Dysleksja widoczna już u przedszkolaków
Naukowcy przyjrzeli się także dwóm innym umiejętnościom, które wpływają na późniejszą naukę czytania – zdolności szybkiego nazywania znajomych przedmiotów oraz zdolności nadawania nazw literom. Nie udało im się jednak znaleźć żadnego związku między wspomnianymi umiejętnościami a budową istoty białej w mózgu. Brian Wandell, dyrektor Centrum Obrazowania Kognitywnego i Neurobiologicznego (Center for Cognitive and Neurobiological Imaging) Uniwersytetu w Stanford, jest zdania, że naukowcom udało się odnaleźć marker, który w wyraźny sposób i we wczesnym wieku pokazuje, czy dziecko narażone jest na wystąpienie dysleksji. Odkrycie to stanowi punkt wyjścia dla kolejnych badań naukowych.

Pęczek łukowaty łączy ośrodek Broki, zaangażowany w generację mowy, z ośrodkiem Wernickego, odpowiedzialnym za rozumienie języka pisanego i mówionego. Większy i lepiej zorganizowany pęczek łukowaty mógłby ułatwić komunikację między obydwoma regionami – twierdzą autorzy badania. Dodają oni jednak, że odmienna budowa mózgu nie musi wynikać z różnić genetycznych – wpływ na tę sytuację mogą mieć także czynniki środowiskowe. W przyszłości naukowcy zamierzają prześledzić rozwój trzech grup dzieci od początku przedszkola do drugiej klasy szkoły podstawowej i ocenić, czy wspomniane różnice strukturalne w mózgu będą miały wpływ na osłabioną zdolność czytania. Jeżeli podejrzenia ekspertów się potwierdzą, możliwe będzie wczesne stwierdzenie problemu u młodego człowieka poprzez analizę budowy jego mózgu. Tymczasem, im wcześniej dysleksja zostanie zdiagnozowana, tym szybciej dziecko uzyska pomoc ze strony rodziców i opiekunów szkolnych.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Przez dwa miesiące byłam streamerką gier. Oto, czego się nauczyłam
JANDA 0 0Kremy z kolagenem: nie bierz pierwszego lepszego. To skomplikowany składnik
dadHERO 0 0Prawie półtora miliona złotych na polską planszówkę. Skąd ten sukces gry "Beyond Humanity:Colonies"?
0 0Polskiej szkole przydaliby się tacy nauczyciele. "Stowarzyszenie Umarłych Poetów" w teatrze
WYWIAD 0 0Dlaczego faceci nie chcą seksu. Seksuolożka wylicza powody i radzi, jak to zmienić
0 0Słynna fabryka ogłasza zwolnienia grupowe. Miśnieńska porcelana walczy o przetrwanie