Co ma wspólnego sala operacyjna z kinem?

Silveira Neto
Coraz większa liczba szpitali w Wielkiej Brytanii umożliwia pacjentom oglądanie filmów lub programów telewizyjnych w czasie trwania operacji. Specjaliści potwierdzają, że pozwala to na odwrócenie uwagi chorego od wykonywanych przez chirurga działań i szybkie dojście do siebie po zabiegu chirurgicznym. Jest to skuteczny sposób na umilenie czasu pacjentom, którzy postanowili nie poddawać się znieczuleniu ogólnemu.


Rola telewizji w leczeniu problemów ortopedycznych
Pionierami w zakresie zastosowania tego innowacyjnego pomysłu były szpitale w Glasgow i Peterborough oraz Szpital Ortopedyczny niedaleko Oswestry. Coraz więcej pacjentów z problemami ortopedycznymi przebywających w ostatniej ze wspomnianych placówek zamiast ogólnego otrzymuje znieczulenie miejscowe, wskutek którego zachowuje pełną świadomość w trakcie zabiegu. Jedną z osób, które miały możliwość oglądania telewizji w czasie operacji, był 57-letni Paul Eaton, który poddał się wszczepieniu endoprotezy stawu biodrowego. Podczas gdy chirurg Richard Spencer Jones czynił swą powinność, pacjent oglądał skróty meczów piłki nożnej.


Słuchanie muzyki lub oglądanie telewizji pomaga pacjentom zrelaksować się w tym trudnym czasie. Jest to możliwe dzięki licznym postępom w zakresie anestezjologii. Jak twierdzi anestezjolog Elis Hughes, programy telewizyjne nie mają wpływu na jakość procedur wykonywanych przez personel medyczny. Tymczasem, mają one ogromne znaczenie dla pacjenta, który szybciej dochodzi do siebie po zabiegu.


Pracownicy szpitala starają się podawać znieczulenie ogólne jedynie w przypadkach, gdy jest ono naprawdę niezbędne. Dzięki znieczuleniom miejscowym możliwe jest przyspieszenie regeneracji organizmu pacjenta oraz zmniejszenie ryzyka komplikacji pooperacyjnych. Co ważne, im mniej czasu chory spędzi w szpitalu po operacji, tym szybciej zwolni się miejsce dla kolejnego potrzebującego.


Co pacjenci oglądają podczas operacji?
W szpitalu w Peterborough pacjentów, którzy mają przed sobą określone typy zabiegu, pyta się, czy chcą uzyskać znieczulenie ogólne, czy wolą pozostać świadomi i pooglądać telewizję. Okazuje się, że osoby, które decydują się na znieczulenie miejscowe, najczęściej postanawiają obejrzeć „Dirty Dancing” (film znany nam jako „Wirujący seks”) – informuje rzecznik prasowy szpitala. 75-letnia Iris Quirolo, która postanowiła umilić sobie operację biodra filmem „The Sound of Music” („Dźwięki muzyki”), twierdzi, że było to pozytywne doświadczenie. Specjaliści zapewniają, że podejście to jest najbardziej korzystne dla starszych pacjentów, których organizm często źle reaguje na znieczulenie ogólne.

W czasie zabiegu pacjent ma na uszach słuchawki, dzięki czemu nie dobiegają do niego żadne dźwięki związane z pracą chirurgów. Pani Quirolo przyznała, że zdecydowała się na film i znieczulenie miejscowe, ponieważ po ostatniej narkozie czuła się bardzo źle. Jak podkreśla, od czasu do czasu przerywała seans, aby porozmawiać z lekarzem. Zdaniem specjalistów, dzięki telewizorom na sali operacyjnej pacjent nie skupia się na przebiegu zabiegu i szybciej dochodzi do siebie. Lekarze tłumaczą, że mając słuchawki na uszach, operowane osoby czasem nie zauważają, że operacja dobiegła końca.

Jak szybko dojść do siebie po operacji?
Oglądanie ulubionych programów telewizyjnych i filmów umila czas pacjentom, którzy poddani zostali zabiegom w znieczuleniu miejscowym. W przypadku znieczulenia ogólnego regeneracja organizmu może być znacznie dłuższa i bardziej skomplikowana. Tymczasem, naukowcy ze szpitala Brigham and Women's Hospital dowodzą, że kilka ostatnich posiłków spożytych przez chorego przed operacją może wpłynąć na to, jak długo dochodzi do siebie po zabiegu.

Badacze stwierdzili, że wskutek operacji zmianie ulega równowaga chemiczna tkanki tłuszczowej. Zauważyli oni, że zachwianie tej równowagi jest większe w przypadku spożywania typowej dla Zachodu diety bogatej w tłuszcze. Jednak zmiana nawyków żywieniowych kilka tygodni przez zaplanowanym zabiegiem pozwala przywrócić prawidłowy balans chemiczny. Jak podkreślają autorzy badania, wykluczenie z diety poszczególnych składników, bez konieczności niedojadania, może okazać się prostym, niedrogim i skutecznym sposobem na ochronienie organizmu przed licznymi komplikacjami pooperacyjnymi. To, jak nasze ciało reaguje na zabieg chirurgiczny, w dużej mierze zależy od jakości tkanki tłuszczowej, a także jej zawartości w ciele.

Więcej o diecie pooperacyjnej przeczytasz na abcZdrowie.pl.